niedziela, 18 listopada 2007

Wężownik, czyli rzekomy 13 znak zodiaku

Ktoś rzucił hasło, że odkryto 13-ty znak zodiaku, czyli Wężownika, a astrolodzy o tym nie wiedzą, nie uwzględniają tego i dają tym samym dowód swojego nieuctwa.

Bardzo mi przykro, ale to nie astrolodzy, lecz właśnie racjonalistyczni krytycy astrologii wykazują się w tym przypadku brakiem (elementarnej) wiedzy astronomicznej.

Wężownik jest GWIAZDOZBIOREM zodiaku, a nie ZNAKIEM zodiaku!

Znaków zodiaku jest 12, a gwiazdozbiorów zodiaku jest 13.


Gwiazdozbiory zodiakalne to gwiazdozbiory, na których tle leży ekliptyka. Wężownik leży ponad gwiazdozbiorem Skorpiona, w znaku zodiaku Strzelca. Tak więc zachodzi on na ekliptykę, ale jest GWIAZDOZBIOREM, a nie jednym ze znaków zodiaku.

Jak wielokrotnie pisałam: w astrologii używamy zodiaku, a nie gwiazdozbiorów. Astrolodzy w ogóle nie patrzą w gwiazdozbiory ani ich nie uwzględniają.

Jeśli mi nie wierzysz, przeczytaj, jak ten problem wyjaśnia astronom z Uniwersytetu Wrocławskiego.

6 Comments:

Anonimowy said...

Haha, ja o tym akurat wiedziałem : )

astromaria said...

No to gratuluję. Szkoda, że o tym nie wiedzą autorzy tych głupich artykułów, zamieszczanych na wszystkich możliwych portalach z onetem na czele i ci, którzy te artykuły zatwierdzają do publikacji. I pismacy piszący dla "Focusa". Nie wiedzą biedacy, że się kompromitują?

filipka said...

Dzięki za rzetelne wyjaśnienie. Uspokoiłaś mnie, że nikt z astrologów nie pali się do tego, żeby przy zodiaku mieszać z oczywistych względów.
Nie wiem, kto rozpoczął tę dziwną dyskusję o Wężowniku, ale jak się doczytałam, że ja, choleryczna lwica, której ludzie usuwają się z drogi gdy się wkurzę i zaczynam ryczeć, miałabym być spokojniutką panią Rak, to zaczęłam się śmiać. I przyznam, trochę mnie to ubodło jakem Lew ;)
A tak swoją drogą to życzę autorowi pomysłu 13 znaków wszystkiego najlepszego. Aż dziw, że ktoś to publikuje. 13 jest pechowa w naszej szerokości geograficznej. Można co słabszym psychicznie krzywdę zrobić usiłując ich wcisnąć pod 13ty znak, nawet jeżeli nie wierzą w astrologię.
Poza tym podział na 12 znaków to tradycja, która ma parę tysięcy lat. Akurat w naszym stuleciu rodzą się geniusze, którzy są mądrzejsi od tylu pokoleń, które zajmowało się astrologią? Przecież były w tym gronie osobistości, które z powodzeniem latami doradzały królom, dowódcom armii, inwestorom giełdowym. "Przypadkiem" im się udawało? Czy po prostu potrafili zrobić PROFESJONALNY horoskop z bieżącymi tranzytami i go poprawnie zinterpretować. I zamiast się od nich uczyć, znajdują się nagle tacy, którzy chcą "poprawiać" zodiak.

astromaria said...

No i wychodzi na to, że to właśnie mnie ten ktoś chciałby podporządkować temu Wężownikowi, na co (jako rasowy Skorpion) absolutnie nie wyrażam zgody!

Anonimowy said...

na jakiej podstawie powstaly zatem pozostale 12 znakow??

astromaria said...

@ Anonimowy: a nie łaska poklikać po hasłach słowniczka? Masz tam hasło "zodiak", dlaczego po prostu nie przeczytasz? http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/zodiak-czy-gwiazdozbiory.html