<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526</id><updated>2012-01-03T23:00:07.665+01:00</updated><category term='Karma'/><category term='Alchemia'/><category term='Etyka pracy'/><category term='Numerologia'/><category term='Słowniczek astrologiczny'/><category term='Nauka'/><category term='UFO'/><category term='To nie jest astrologia'/><category term='Ezoteryka'/><category term='Horoskop'/><category term='Tarot'/><category term='Totalitaryzm'/><category term='Prognoza'/><category term='Dona Cunningham'/><category term='Astrologia'/><category term='Młoty na astrologię'/><category term='Przepowiednie'/><category term='Magia'/><category term='Egzorcyzmy'/><category term='Uzależnienia'/><category term='Słowniczek polemiczek'/><category term='Ateizm'/><category term='Sceptycyzm'/><category term='Światopogląd materialistyczny'/><category term='Partnerstwo'/><category term='Prawo'/><category term='Okultyzm'/><category term='Miłość'/><category term='Astronomia'/><category term='Jakość czasu'/><category term='Racjonalizm'/><category term='Dogmatyzm'/><category term='Religia'/><category term='Wróżby'/><category term='Cytaty'/><category term='New Age'/><title type='text'>Wszystko co chcielibyście wiedzieć o astrologii i ezoteryce + Słowniczek-polemiczek</title><subtitle type='html'>Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję - David Coleman (Kybalion)</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>108</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3890812130125242470</id><published>2008-10-02T20:32:00.002+02:00</published><updated>2008-10-10T10:51:58.722+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Partnerstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><title type='text'>Jakie znaki pasują do siebie, czyli astrologia dla zakochanych</title><content type='html'>Każde kolorowe czasopismo i każdy portal internetowy muszą mieć kącik astrologicznych porad sercowych. Kąciki te przyciągają mnóstwo czytelników, bo któż nie chciałby od razu wiedzieć, czy ten przystojny pan / ta piękna dziewczyna do mnie pasuje i czy jest nadzieja, że spędzimy ze sobą resztę życia w miłości i harmonii. Wystarczy przecież tylko spytać, którego dnia i w jakim miesiącu urodziła się ta osoba i przeczytać, czy nasze znaki zodiaku łączą się ze sobą harmonijnie, czy wręcz przeciwnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż niestety, nie wystarczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróżenie ze znaków, w których znajdują się Wasze Słońca jest całkowicie pozbawione sensu. Dlaczego horoskopy gazetowe nie mają szans się sprawdzić pisałam &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/horoskop-dla-twojego-znaku.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. A teraz wyjaśnię, dlaczego porównywanie ze sobą samych Słońc jest całkowitą pomyłką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomniane pisma i portale zamieszczają tabelki znaków, które do siebie pasują i tych, które nie pasują. Możesz tam przeczytać, że znaki z tego samego trygonu oraz z przyjaznych sobie żywiołów gwarantują harmonię, a z nieprzyjaznych trygonów i żywiołów wróżą niezgodę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak Baran pasuje rzekomo do Lwa i Strzelca, bo to ten sam ognisty trygon, zgodzi się również z Bliźniętami, Wagami i Wodnikami, bo powietrze i ogień przyjaźnią się ze sobą, nie dogada się natomiast w Rakiem, Skorpionem i Rybami, bo ogień i woda, wiadomo, nie dadzą się pogodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzbrojeni w taką wiedzę „znawcy astrologii” wyruszają na salony i błyszczą w towarzystwie, tłumacząc zadziwionym słuchaczom, z kim powinni przestawać, a kogo unikać. I tylko czasem ktoś wprawia ich w konsternację odkrywszy, że od lat żyje we wspaniałym związku z osobą spod niewłaściwego znaku lub przeciwnie, że nie jest w stanie dogadać się z kimś, do kogo powinien wręcz idealnie pasować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie byłoby naprawdę cudownie proste, gdybyśmy mieli tylko 12 typów charakteru, dokładnie takich, jak opisywane w kącikach astrologicznych. Niestety, tak łatwo nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie licz na to, że harmonijność znaków, w których przebywają Wasze Słońca zagwarantuje Wam taką samą harmonijność w życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, to nie Słońca decydują o tym, czy ludzie czują się dobrze przebywając przez 24 godziny pod tym samym dachem. Słońce reprezentuje świadome impulsy, jeśli więc z kimś nie może się dogadać, potrafi podjąć racjonalne działania i jakoś dojść do porozumienia na drodze negocjacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O wzajemnej harmonii lub jej braku decyduje przede wszystkim Księżyc, rządzący emocjami, uczuciami, wrażliwością, podświadomością, poczuciem bezpieczeństwa, wewnętrznego komfortu, sprawami domowymi oraz... żołądkiem. Księżyc nie analizuje swoich stanów emocjonalnych, on je po prostu intensywnie odczuwa i albo jest mu dobrze, albo źle. Co więcej – on nie wie, dlaczego tak mu jest i nie za bardzo go to interesuje. Jeśli ma się z kimś związać, to po prostu w każdej sytuacji musi czuć się z tą osobą komfortowo i na luzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więc z tego, że dwie osoby mają wspólne zainteresowania intelektualne, że zgłębiają te same nauki i potrafią ze sobą przedyskutować całą noc, skoro stale wybuchają między nimi nieporozumienia spowodowane odmiennymi upodobaniami kulinarnymi, mają odmienną wizję urządzenia mieszkania i zupełnie różne nawyki dotyczące spędzania czasu wolnego? Czy osoba uwielbiająca aktywny wypoczynek w siodle lub wędrówki po górach wytrzyma długo z kimś, kto woli leżeć plackiem na kanapie lub plaży i obżerać się chipsami? Czy ktoś, kto łatwo wpada w złość i rzuca butami w lustro będzie w stanie zdobyć miłość osoby ponad wszystko ceniącej spokój? Czy brudas i bałaganiarz zdobędzie miłość kogoś mającego bzika na punkcie porządku? O tym wszystkim mówią Wasze Księżyce, ale ich położenia w znakach nie znajdziecie w żadnym horoskopie gazetowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wasze Słońca mogą należeć do tego samego trygonu, ale żadna to radość, jeśli myślicie i wyrażacie się w skrajnie odmienny sposób. Myśleniem i mówieniem rządzi Merkury, a ten wcale nie musi przebywać w tym samym znaku, co Słońce. Wasze Słońca mogą być harmonijne, ale każde z Was może „nadawać na odmiennych falach”, właśnie z powodu nieharmonijności Waszych Merkurych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wenus z kolei pozwala oceniać, jakie jest Twoje podejście do przyjemności, jak postrzegasz piękno oraz w jaki sposób podchodzisz do partnerstwa. Podobnie jak Merkury, Wenus nie musi przebywać w tym samym znaku, co Słońce. I znowu może się okazać, że spodziewanej harmonii nie ma, bo obie te planety są w nieharmonijnych aspektach względem siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze gorzej może być w przypadku konfliktu Waszych Marsów. Mars to planeta woli, a nawet wręcz samowoli, to prawdziwy wojownik i nerwus. Jeśli macie Marsy w nieharmonijnych aspektach, stale będą wybuchały między Wami spięcia – od drobnych, ale irytujących wybuchów, aż po wielkie awantury, połączone z rękoczynami. Jeszcze gorzej będzie, jeśli Mars jednej osoby wchodzi w konflikt z Księżycem drugiej. Właściciel Księżyca długo tego nie wytrzyma i najprawdopodobniej wyprowadzi się z płaczem do mamusi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje mnóstwo czynników, które należy rozważyć, gdy planuje się wspólną przyszłość. Idealnej harmonii między dwiema osobami nigdy nie ma i nie będzie, ale jeśli marzymy o trwałym związku dobrze byłoby wiedzieć, jakie pułapki na nas czekają. Istnieją takie nieharmonijności, które przy odrobinie dobrej woli da się ścierpieć, ale są też takie, które zupełnie uniemożliwiają wspólne życie. Jednak ocena cech znaków solarnych jest w tym przypadku zupełnie bezcelowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeczytaj również o &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/uniwersyteckie-biadania-naukawe-nad.html"&gt;Uniwersyteckich biadaniach naukawych nad znakami zodiaku&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3890812130125242470?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3890812130125242470/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3890812130125242470' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3890812130125242470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3890812130125242470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/10/jakie-znaki-pasuj-do-siebie-czyli.html' title='Jakie znaki pasują do siebie, czyli astrologia dla zakochanych'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-447130074699390312</id><published>2008-10-01T23:01:00.000+02:00</published><updated>2008-10-01T23:03:46.797+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dona Cunningham'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cytaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>W co grają astrolodzy</title><content type='html'>&lt;b&gt;Rozdział z książki Dony Cunningham „Przewodnik ku samoświadomości”&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ coraz więcej osób zasięga porad astrologicznych, istnieje duże prawdopodobieństwo pojawienia się zaburzonych doradców, którzy mogą komuś naprawdę zaszkodzić. Klienci skłonni są przypisywać astrologom ogromną moc, ponieważ wydaje im się, że informacje na temat ich najintymniejszych sfer życia pochodzą z tajemniczych, czy też nadnaturalnych źródeł. Prawdziwe oświecenie duchowe nie jest, niestety, regułą wśród astrologów. Wielu z nich to osoby niezrównoważone, neurotyczne, a także niewątpliwi szarlatani. Jak dotąd, w wielu rejonach kraju nie istnieją żadne profesjonalne standardy ani jakakolwiek kontrola praktyki astrologicznej. Każdy może okrzyknąć się astrologiem, nie ponosząc za to żadnej kary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znaczy to oczywiście, że powinieneś całkowicie unikać astrologii, ponieważ pomimo wszystko pozostaje ona ważną drogą prowadzącą ku samoświadomości, a wielu doradców jest naprawdę rzetelnych. Znaczy to po prostu, że powinieneś mieć się na baczności. Jeśli konsultacja jest całkowicie negatywna i druzgocąca, wynika to raczej z emocjonalnych problemów samego astrologa. Zamiast więc tonąć w rozpaczy rozejrzyj się za kimś, kto zaoferuje ci pozytywny, konstruktywny odczyt twojego horoskopu urodzeniowego. (Zasady i sugestie dotyczące wyboru dobrego astrologa podane są w dalszej części tego rozdziału). Sami zaś astrolodzy powinni przestudiować wizerunki, które projektują. Czy dany wizerunek jest naprawdę użyteczny dla klienta – czy też stanowi po prostu maskę, za którą można się ukryć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Destrukcyjnych astrologów można pogrupować według ich osobowości. Być może, poniższe opisy, nawet mimo swej stereotypowości, pomogą ci uniknąć wybrania jednego z nich. Na bardzo nieufne potraktowanie zasługuje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kultysta:&lt;/b&gt; nie należy go pomylić z prawdziwym okultystą, w przeciwieństwie do którego usiłuje sprawiać wrażenie jakiegoś bóstwa czy guru. Ma skłonności do teatralnych zachowań i przedstawiania astrologii w otoczce tajemniczości. Żeruje na niewolniczo oddanych wyznawcach – zwykle kobietach – czczących każde jego słowo i nie mających własnego zdania. Wszyscy inni astrologowie są niekompetentni, a Ty masz niesamowite szczęście, że trafiłeś do niego po słowo prawdy. Jeśli w jakiś sposób zwątpisz lub zakwestionujesz  tak „wielce uduchowioną” personę, natychmiast zemści się, robiąc złośliwe uwagi na temat Twojego znaku solarnego, Saturna czy karmy. Specjalizuje się w negatywnych czy moralizatorskich interpretacjach horoskopu. Jeden z nich powiedział mojej znajomej, że ma najgorszy horoskop, jaki kiedykolwiek widział, że pewnie była koszmarną osobą w poprzednim życiu, skoro sobie nań zasłużyła i że teraz przyszła kryska na matyska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Astro-Analityk:&lt;/b&gt; ten też jest łasy na władzę nad Tobą, ale jest nowocześniejszy, subtelniejszy i jeszcze niebezpieczniejszy. Często powołuje się na wykształcenie psychologiczne, chociaż skończył jedynie kurs wstępny. Jego szczególny talent polega na wyszukiwaniu Twoich słabości i wykorzystywaniu ich podczas zdobywania szczególnego uzależnienia psychologicznego opartego na poczuciu winy, lęku i samozwątpieniu. Specjalizuje się w niedopieczonych diagnozach psychologicznych, które wykwalifikowany specjalista stawiałby ostrożnie. Uważa, że większość jego klientów ukrywa swój homoseksualizm, odczuwa silne ciągoty kazirodcze i wykazuje potencjalną schizofrenię. Kiedy poniewczasie się na nim poznasz i spróbujesz się uwolnić – uważaj! Najbardziej wyszukane i druzgocące działania wojenne to jego mocna strona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kwoka:&lt;/b&gt; ten typ astrologa tak boi się „gwiazd”, że nie jest w stanie dodać ci otuchy czy wskazać właściwego kierunku. Postrzega nas wszystkich jako marionetki potężnych sił zła, które z wyżyn nieba rażą nas okropnościami, nad którymi nie mamy żadnej kontroli. Współdziała z tą cząstką Ciebie, która pragnie wykorzystać horoskop jako usprawiedliwienie swojego postępowania, ponieważ „taki już się urodziłeś”. Ta najprawdziwsza pleciuga powtarza bez końca, że pożałujesz, jeśli nie skorzystasz z jej rady, kiedy nadciągnie następna zła planeta. Kiedy spytasz o przyszłość, jej niepokojące milczenie przekona cię, że coś przed tobą ukrywa. I rzeczywiście ukrywa – swoją ignorancję! (Dane Rudhyar nazwał ten typ astrologa  typem „lunarnym”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Katastrofista:&lt;/b&gt; obecnie spotyka się ich we wszystkich dziedzinach życia, ale na polu astrologii dzierżą berło pierwszeństwa, ponieważ mogą wzywać imienia wpływów planetarnych. Nasz świat się rozpada, ludzie rodzą się naznaczeni złem, a Ty, drogi kliencie, jesteś zepsuty do szpiku kości. Nie spotka Cię nic dobrego, przynajmniej przez najbliższe dwanaście lat i musisz przygotować się na najgorsze z możliwych skutki tranzytów. Twoje zdrowie jest zagrożone, a na stare lata możesz spodziewać się wylądowania w jakimś zakładzie. Twoja karma po prostu budzi zgrozę. Jeśli sam jesteś choć trochę katastrofistą, ten typ astrologa potwierdzi wszystkie twoje najstraszliwsze obawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cukiereczek:&lt;/b&gt; tak, jak totalnie pesymistyczni astrologowie mogą siać spustoszenie, tak astrolog totalnie optymistyczny jest prawie bezużyteczny. Niewiele korzyści przyniesie ci wysłuchanie o sobie wyłącznie dobrych rzeczy, chyba, że masz tak niskie poczucie własnej wartości, że Twoje ego wymaga kuracji dożylnej. Ten błąd popełniany jest nagminnie przez początkujących adeptów, książki opisujące znaki solarne i Twojego najlepszego przyjaciela. Poszukaj kogoś dość silnego, by powiedzieć Ci, jak jest naprawdę, nawet, jeśli miałoby Cię to trochę zaboleć. Prawdziwy rozwój jest możliwy jedynie dzięki samoświadomości, a ta bywa bolesna. Dobry astrolog wskaże ci zarówno pozytywne, jak i negatywne strony Twojego horoskopu i podpowie, jak możesz wykorzystać je konstruktywnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wścibski (tchórzliwy) astrolog:&lt;/b&gt; są tacy astrolodzy, przed którymi mamusia powinna była Cię ostrzec. Ten typ powie ci, że jesteś seksualnie sfrustrowana i da do zrozumienia, że właśnie on jest idealną osobą, by Cię od tej frustracji uwolnić. Jeden z nich powiedział mojej znajomej, że przed trzydziestką stanie się maniaczką seksualną, jeśli nie znajdzie właściwego kochanka i niemal jednym tchem napomknął, że chętnie spotykałby się z nią nieco częściej. Oczywiście, omawianie kwestii seksualnych podczas konsultacji astrologicznej może być pomocnie, choć poważne problemy w tej kwestii wymagają specjalistycznej pomocy medycznej i psychologicznej. Jednak niektórzy „astrolodzy” wykorzystują horoskop dla zaspokojenia swoich sprośnych potrzeb. W zasadzie stanowią raczej utrapienie, niż zagrożenie, o ile nie potraktujesz ich wywodów zbyt poważnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wróżbitka:&lt;/b&gt; ta nowoczesna Cyganka żeruje na naszym pragnieniu uniknięcia niepewności przyszłości, ochoczo pomagając nam zaplanować każdy szczególik naszego życia. By zaimponować nam swoją wiedzą o nas bierze się za odgadywanie tak wiekopomnych kwestii jak nasze zwyczaje dotyczące pisania listów czy rozwód naszego dalekiego kuzyna. Jej przepowiednie co do naszej przyszłości są równie głębokie. Niestety, często się sprawdzają, na zasadzie powszechnie znanego zjawiska samosprawdzającej się przepowiedni. W Indiach krąży historyjka o człowieku, który tak przeraził się przepowiedni astrologicznej, mówiącej, że w określonym dniu mrze, że że zastrzelił się, by uniknąć cierpień agonii. Poważne potraktowanie tego typu przepowiedni może sprawić, że się spełnią, bez względu na to, czy rzeczywiście są „zapisane w gwiazdach”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dusza towarzystwa:&lt;/b&gt; obecnie, niemal na każdym przyjęciu, spotkać można samozwańczego „astrologa”, szastającego powierzchowną wiedzą na temat znaków solarnych, by skupić na sobie światła jupiterów. Czasem jest to również jeden z jego sposobów zabawiania swoich podrywek. Ten typ uwielbia wygłaszać złowieszcze przepowiednie w rodzaju: „Najbliższe siedem lat będzie fatalnych dla Bliźniąt” czy ogólnych, ale lekceważących uwag typu: „Panny są koszmarne”. Takie stwierdzenia to coś więcej niż tylko nonsens, bo mogą okazać się bardzo destruktywne. Wystarczy jednak spróbować go przyszpilić, a natychmiast zacznie się skręcać. Spytaj go, czy wie, jak obliczyć horoskop, czy skończył jakiś kurs i od jak dawna uczy się astrologii. Jeśli nie zaliczy tego sprawdzianu zbyt wysoko, nie traktuj go poważnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JAK ZNALEŹĆ DOBREGO ASTROLOGA: chyba najlepszym sposobem znalezienia astrologa jest osobista rekomendacja kogoś, kogo opinię sobie cenisz. Miejscowe koło astrologiczne może, ale nie musi być wiarygodnym źródłem – bardzo często prezesuje mu Pan Kultysta. Podejrzliwie też traktowałabym astrologów, którzy się ogłaszają – najlepsi działają wyłącznie dzięki rekomendacjom zadowolonych klientów. Można wybrać się na wykłady dotyczące astrologii i wybrać sobie astrologa spośród wykładowców. W każdym razie, najpierw najprawdopodobniej odbędzie się wstępna rozmowa przez telefon albo osobiście, a jeśli astrolog jej nie wymaga, możesz o nią poprosić. Podczas tego kontaktu zaufaj własnym odczuciom i jeśli stwierdzisz, że osoba, z którą rozmawiasz pasuje do jednej z opisanych tu kategorii albo po prostu ci nie odpowiada, możesz i powinieneś wycofać się, zanim któreś z was poświęci więcej swego czasu i pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JAK ROZPOZNAĆ DOBREGO ASTROLOGA: dobry astrolog będzie unikał wpadania w opisane tu pułapki. Szanuje Twoją indywidualność i potencjał, a jego podejście jest w przeważającym stopniu pozytywne i konstruktywne. Jest zwolennikiem wyważonego podejścia, pozbawionego staroświeckich poglądów dotyczących dobrych i złych planet i aspektów. Twoje pytania i idee są mile widziane, podobnie jak informacja zwrotna na temat prawidłowości interpretacji. Nie interesuje go dominacja czy kontrola nad Tobą, chce natomiast pomóc Ci, byś mógł zapanować nad własnym życiem. Nie będzie Twoim guru ani terapeutą, nie będzie podejmował za Ciebie decyzji ani brał na siebie choćby odrobiny Twojej odpowiedzialności za własny rozwój, ale wskaże Ci, na jakim etapie aktualnie się znajdujesz i jak możesz przejść na wyższy poziom funkcjonowania. Dobry astrolog, podobnie jak dobry przyjaciel, jest bezcenny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-447130074699390312?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/447130074699390312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=447130074699390312' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/447130074699390312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/447130074699390312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/10/w-co-graj-astrolodzy.html' title='W co grają astrolodzy'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-6850346146420597208</id><published>2008-09-26T21:22:00.006+02:00</published><updated>2010-03-03T16:51:21.779+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cytaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Zawód numer 5150201</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kolejne wykopalisko z mojego archiwum: artykuł Margot Graham, która była jedną z osób opracowujących profil zawodowy astrologa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Centralny Instytut Ochrony Pracy wspólnie z Ministerstwem Pracy i Polityki Socjalnej, Bankiem Światowym i British Council realizuje obecnie projekt Opracowanie charakterystyk zawodowych do klasyfikacji zawodów i specjalności. Celem tego przedsięwzięcia jest m.in. stworzenie zbioru szczegółowych opisów poszczególnych zawodów p.t. &lt;b&gt;Informator o zawodach&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informator taki już wkrótce znajdzie się we wszystkich urzędach pracy i poradniach zawodowych dla dorosłych i młodzieży na terenie całej Polski*). To wielotomowe kompendium stanowić będzie istotne źródło informacji dla osób poszukujących pracy lub podejmujących decyzję o wyborze zawodu. Wśród 546 zawodów wytypowanych do umieszczenia w tym banku danych znalazł się (po raz pierwszy w Polsce!) zawód astrologa i bioenergoterapeuty. O opracowanie tego pierwszego zwrócono się do Marii Graham jako do kierownika Sekcji Astrologii w Polskim Towarzystwie Psychotronicznym. Oprócz pełnego opisu zawodu (który jako ciekawostkę zamieszczamy poniżej), należało także sporządzić opis skrócony oraz wypełnić dwa niezmiernie szczegółowe kwestionariusze. Z kwestionariuszy tych można się m.in. dowiedzieć, że czynnością dominującą w pracy astrologa jest siedzenie, że nie ma on stałych godzin pracy, nie jest wymagane noszenie ubrania roboczego ani uniformu, że astrologiem można zostać mając 40 lat, nosząc okulary, a nawet będąc kobietą! To, że pozwalamy sobie na żarty wcale nie umniejsza naszej radości z faktu, że oto nasz zawód stał się legalny i że można będzie przyznawać się do niego nawet przy wypełnianiu urzędowych papierów. Doceniamy poważne i życzliwe podejście Wysokich Urzędów do umiłowanej przez nas dziedziny wiedzy i witamy ten fakt jako pierwszą jaskółkę zapowiadającą stopniowe ale radykalne zmiany w poglądach naukowców, urzędników i tzw. opinii publicznej na temat astrologii i pokrewnych jej kierunków. Warunkiem zmian w świadomości społecznej jest ułatwienie dostępu do rzeczowej informacji o przedmiocie, na temat którego panowała powszechna dezinformacja. Wciąż niestety pokutuje wiele przesądów i nieporozumień co do wagi, sensu i możliwości astrologii - starajmy się wyjaśniać i prostować je przy każdej okazji! W tym wypadku wyśmienita okazja nadarzyła się sama. Jest to tym bardziej potrzebne, że przecież w zbliżającej się Epoce Wodnika, wraz z poszerzeniem się świadomości zbiorowej, astrologia ma odzyskać utracone, ale należne jej miejsce w panteonie wiedzy i znów stać się nauką oficjalną. A więc wychodzimy z podziemia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nazwa zawodu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Inne określenia, jakie ostatnio są używane, to kosmobiolog i astroterapeuta. Wydają się one zapewne bardziej naukowe i nowoczesne w porównaniu z trącącą myszką nazwą astrolog, chodzi jednak wciąż o to samo: o powiązanie zjawisk dziejących się na niebie ze zjawiskami odbywającymi się na Ziemi, a więc te nowe nazwy, sugerujące odejście od tradycyjnej astrologii, są w gruncie rzeczy niepotrzebne i mylące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zadania i czynności zawodowe&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Celem pracy astrologa jest analiza układów ciał niebieskich traktowanych jako wskaźniki procesów toczących się na Ziemi, a w szczególności w życiu ludzi. Jednym z głównych zadań astrologa jest sporządzanie horoskopów i ich interpretacja. Należałoby na wstępie wyjaśnić, iż tzw. horoskopy gazetowe nie mają z prawdziwą astrologią nic wspólnego. To one jednak kształtują popularne opinie o tej dziedzinie i wpływają na wypaczony i często krzywdzący ją osąd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Horoskop jest to układ ciał niebieskich naszego Systemu Słonecznego względem określonego miejsca na Ziemi w określonym momencie czasu. Horoskopy sporządza się nie tylko dla osób, lecz także dla państw, organizacji, przedsięwzięć i wydarzeń, zgodnie z zasadą, że wszystko, co rozpoczyna się w danym momencie czasu zawiera w sobie niepowtarzalne cechy tego właśnie momentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Horoskop indywidualny to mapa nieba obliczona i wyrysowana dla dokładnego czasu i miejsca urodzenia danej osoby. Jest w nim zakodowana informacja o wielu sprawach, o charakterze, osobowości, zdrowiu, zdolnościach, o sposobie reagowania i przeżywania emocji, o przyczynach trudności i konfliktów, o możliwościach rozwojowych, o sprawach finansowych, partnerskich, rodzinnych, o pracy i sposobach spędzania wolnego czasu. Interpretacja tego symbolicznego zapisu jest skomplikowana, wymaga szerokiej wiedzy i doświadczenia, a także intuicji i subtelności psychologicznej, gdyż nieopatrznie wypowiedziane słowa mogą w istotny sposób zaważyć na losie osoby, której horoskop dotyczy. Astrolog musi być tego świadom i czuć się za to odpowiedzialny. Nie może też brać na siebie decyzji co do ważnych spraw danej osoby, ma jej jednak pomóc w zrozumieniu sensu sytuacji, przed jakimi ta osoba staje, i ukazać je w obiektywny i dynamiczny sposób. Ma przedstawić doświadczenia życiowe, nawet te bardzo trudne, jako pełne znaczenia i celowości lekcje, przez jakie przechodzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrolog zajmuje się także przewidywaniem przyszłości, co umożliwiają różne specyficzne metody predykcyjne. Prognozy te nie mówią o zdeterminowanym przebiegu wydarzeń i stanów psychicznych, lecz o tendencjach rozwojowych i możliwościach realizacji ukrytych potencjałów. Obecnie uprawiana tzw. astrologia humanistyczna przywiązuje dużą wagę do sprawy wolności wyboru i uważa, że człowiek jest w znacznej mierze autorem własnego losu i odpowiada za swe decyzje. W naszych czasach praca astrologa jest znacznie ułatwiona - nie trzeba prowadzić obserwacji położenia planet na niebie, gdyż są odpowiednie tablice, a komputery mogą nas wyręczyć w precyzyjnych obliczeniach i wykresach. Cała część interpretacyjna, ze względu na swą złożoność i unikalność każdego przypadku, wykracza poza możliwości komputerów i nadal dokonywana jest przez astrologów. Osobie zamawiającej horoskop (zwanej umownie klientem) interpretacja ta zostaje przedstawiona w czasie kilkugodzinnej rozmowy, której celem jest nawiązanie dialogu w sposób zrozumiały dla klienta i szerokie omówienie najistotniejszych dla niego spraw. Niekiedy sporządza się także interpretacje pisemne, choć są z tym związane pewne ograniczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologowie bywają także proszeni o wygłaszanie wykładów popularyzatorskich, o audycje w radiu i telewizji, o wywiady i artykuły do prasy. Bardziej zaawansowani spośród nich mogą prowadzić kursy i wykłady dla osób chcących zgłębiać tę dziedzinę. Astrolog może być także autorem, redaktorem lub konsultantem wydawnictw z tej tematyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Środowisko pracy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Praca astrologa odbywa się zazwyczaj we własnym domu, o dowolnych porach, w spokoju, ciszy i samotności. W tym zawodzie nie można liczyć na zatrudnienie w instytucjach, biurach czy szkołach, na stałą pensję, płatny urlop, ubezpieczenie socjalne czy inny parasol ochronny. Godziny pracy nie są stałe, pracować można i w dzień, i w nocy, w dni powszednie i w święta. Jest to praca samodzielna, nie nadzorowana i nie kontrolowana przez innych - własna wiedza, sumienność i odpowiedzialność są w niej najwyższym kryterium. Ilość pracy zależy od bieżących zamówień i ustalonych terminów, zależy też od renomy, jaką cieszy się (lub nie) dany astrolog.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Praca astrologa to także ciągłe poszerzanie i pogłębianie własnej znajomości astrologii - jest to pasjonujące zajęcie na wiele dziesiątków lat. Wymaga studiowania wielu książek (przydaje się znajomość języków obcych, gdyż po polsku została wydana niewielka ilość pozycji) i zdobywania doświadczenia poprzez praktykę interpretowania horoskopów. Niezbędne są także kontakty z ludźmi: są to rozmowy z osobami zamawiającymi horoskopy, spotkania i dyskusje z innymi astrologami, udział w różnych szkoleniach, seminariach i letnich szkołach, często o zasięgu międzynarodowym. Praca ta nigdy nie jest nudna ani monotonna, ponieważ każdy człowiek i każde wydarzenie jest niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Dostarcza ona wielu satysfakcji i daje poczucie, że astrologia stanowi klucz do opisu i zrozumienia spraw, które w innym wypadku wydają się niepojęte, a często nawet bezsensowne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wymagania psychologiczne&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ze względu na złożoność i specyfikę swej pracy astrolog powinien umieć nawiązywać pozytywne i bezpośrednie kontakty z ludźmi, mieć łatwość wypowiadania się, umieć słuchać tego, co mówią inni, być spostrzegawczy, zrównoważony wewnętrznie, dyskretny i uprzejmy. Obliczenia i wykresy wymagają dokładności i zdolności rachunkowych, do ich interpretacji potrzebna jest wnikliwość psychologiczna, dobra pamięć, wyobraźnia i zdolność logicznego myślenia. Rozmowy z ludźmi o ich życiu i problemach wymagają taktu, życzliwości i szacunku dla osób o odmiennych poglądach, bez krytycyzmu, oceniania i chęci nawracania ich na jedynie słuszną (bo własną) drogę, a więc szeroko pojętej tolerancji i kultury wewnętrznej. Należy też zdawać sobie sprawę z dużej odpowiedzialności moralnej za swoje słowa. Aby być dobrym astrologiem, niezbędne są szerokie zainteresowania i znajomość wielu dziedzin, głównie psychologii i astronomii, lecz także medycyny, informatyki (korzystanie z komputera), literatury pięknej, historii i filozofii. Trzeba mieć otwarty i sprawny umysł, ponieważ astrologia wiąże się z nieustannym poszerzaniem swoich horyzontów, a praca nad nią nigdy się nie kończy. Nie każdy zresztą sprawny i pojemny umysł jest w stanie zaakceptować holistyczną perspektywę postrzegania świata, jaką proponuje astrologia i pokrewne jej dziedziny. Są to tzw. paranauki, należące do odwiecznej mądrości, będące raczej wiedzą o świecie w szerokim sensie niż konkretnymi wąskimi specjalizacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bycie astrologiem to bardziej powołanie życiowe, chęć zaspokojenia własnych pasji poznawczych i znalezienia odpowiedzi na własne pytania, niż wyuczony i beznamiętnie wykonywany zawód traktowany w kategoriach finansowych. Wymagania fizyczne i zdrowotne Jest to praca lekka pod względem wysiłku fizycznego, lecz opanowanie tego zawodu wiąże się z poważnym wysiłkiem intelektualnym, wieloma latami studiów i praktyki. Do pracy tej nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, nie jest też potrzebna żadna określona sprawność, w związku z tym istnieje możliwość zatrudnienia osób niepełnosprawnych, z wadami wzroku i słuchu (podlegającymi korekcie), z dysfunkcją kończyn i na wózkach inwalidzkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Warunki podjęcia pracy w zawodzie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wedle kryteriów przyjętych w klasyfikacji zawodów do tego, by zostać astrologiem, wymagane jest wykształcenie średnie, lecz ze względu na szerokość i złożoność tej dziedziny jest to na pewno warunek niewystarczający. Na kurs astrologii może zgłosić się każdy (nawet nie posiadając matury), ale ukończenie tego kursu i dalsze poszerzanie swej wiedzy wymaga szczególnych cech i uzdolnień. Nauka nie odbywa się obecnie na państwowych wyższych uczelniach (choć do XVI wieku astrologia była przedmiotem studiów na uniwersytetach), lecz w instytucjach o profilu paranaukowym (psychotronicznym), jakie coraz liczniej powstają, także w Polsce. W Warszawie prowadzi ją np. Sekcja Astrologii w Polskim Towarzystwie Psychotronicznym, w Łodzi Ośrodek Astrobiologii Jupiter i Studium Psychotroniczne. Szkolenia miewają różny zakres i czas trwania, w zasadzie wprowadzenie w astrologię i poznanie jej podstaw wymaga około roku intensywnej nauki. Niektórzy słuchacze nie zamierzają zostać zawodowymi astrologami, chcą poprzez kontakt z tą dziedziną poszerzyć i wzbogacić swoje rozumienie świata i ludzi, tym bardziej, że astrologia wiąże się z wieloma innymi obszarami wiedzy, np. z medycyną naturalną, psychologią czy z rolnictwem biodynamicznym. Kursy astrologii zwykle kończą się egzaminem (przystąpienie do niego nie jest obowiązkowe) i uzyskaniem świadectwa lub dyplomu. Astrologiem zostaje się jednak dopiero dzięki własnej pracy, przemyśleniom, lekturom i zdobytemu poprzez praktykę doświadczeniu - uczestniczenie w zorganizowanych zajęciach jest jedynie pomocą, ułatwieniem i inspiracją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Możliwość awansu w hierarchii zawodowej&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ jest to praca samodzielna i nie zrutynizowana, nie ma tu formalnych stopni w hierarchii organizacyjnej. Są jednak wielkie, nawet nieograniczone, możliwości rozwoju kariery zawodowej - można zostać mniej lub bardziej cenionym, poważanym, znanym astrologiem lub uprawiać tę dziedzinę czysto prywatnie jako hobby dostarczające osobistej satysfakcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Możliwości podjęcia pracy przez dorosłych&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;W zawodzie tym nie istnieją preferencje co do płci ani wieku (nawet w zasadzie im astrolog jest starszy, tym lepiej, gdyż liczy się tu doświadczenie życiowe i zawodowe). Rozpocząć naukę może każdy, konieczna jest jednak wielka chłonność i otwartość umysłu oraz możność poświęcenia na nią dużej ilości czasu. Wiedza ta leży na pograniczu nauki i sztuki, a więc osiągnięcie w niej mistrzostwa jest także sprawą wrodzonych dyspozycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Możliwości zatrudnienia i płace&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dotychczas nie istnieją instytucje zatrudniające astrologów na etatach, są oni zdani na własną przedsiębiorczość i inicjatywę. Konieczna jest niezależność pod każdym względem. Jest to zawód rzadki, lecz dziedzina ta staje się ostatnio modna, rośnie zainteresowanie nią i coraz więcej osób chce uzyskać znajomość jej podstaw. Przedmiot ten jest jednak na tyle trudny, że nie grozi nadprodukcja astrologów. Wynagrodzenie w dużym stopniu zależy od poziomu posiadanej wiedzy, a także od własnej pomysłowości, ilości podejmowanej pracy i uzyskanej renomy. Wiele osób uprawianie astrologii traktuje jako ciekawe zajęcie wykonywane w czasie wolnym, pracując w innych zawodach, gwarantujących pewniejsze zabezpieczenie materialne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zawody pokrewne:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bioterapeuta, radiesteta, homeopata, psycholog, wróżbita.&lt;br /&gt;Margot Graham&lt;br /&gt;-----------------&lt;br /&gt;*) &lt;a href="http://www.praca.gov.pl/pages/klasyfikacja_zawodow2.php?klasyfikacja_zawodow_id=997"&gt;Już jest tutaj&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-6850346146420597208?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/6850346146420597208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=6850346146420597208' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6850346146420597208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6850346146420597208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/09/zawd-numer-5150201.html' title='Zawód numer 5150201'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2694390071996394241</id><published>2008-09-26T20:51:00.001+02:00</published><updated>2009-04-09T21:30:32.385+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cytaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Czy Kościół Katolicki jest przeciwny astrologii?</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wygrzebane ostatnio z mojego przepastnego archiwum:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia u starożytnych narodów Wschodu, w Asyrii, Babilonii i Egipcie znajdowała poczesne miejsce nie tylko w zastosowaniu do każdej niemal dziedziny wiedzy, lecz również była używana w zarządzaniu państwem oraz była ściśle związana z religią, tworząc jej podstawowe założenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Grecji astrologia straciła swój charakter religijny, rozwijając się raczej jako światopogląd filozoficzny. Biblijni hebrajczycy, ściślej Izraelici, istnieli jako państwo buforowe między dwiema potęgami, hołdującymi astrologii: Babilonem i Egiptem, nic dziwnego zatem, że byli obeznani z religią gwiazd. Na poparcie tego w wielu miejscach Starego Testamentu znaleźć można astrologiczny tok myśli świadczący o tym, że astrologia była tam ogólnie znana i praktykowana. W wielkiej wizji Hioba rozpoznajemy stacje księżycowe, a w błogosławieństwie Jakuba (1.Mojż.49) znaki Zodiaku. Z Babilonu Żydzi przejęli również siedmiodniowy tydzień oraz nazwy miesięcy, wyznaczając dzień świąteczny czyli Sabat na sobotę czyli dzień Saturna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U proroków i u następujących po nich prawodawców astrologia właściwa, tj. przepowiadanie z gwiazd, nie spotyka się z zakazem (Daniel II, 2; Izajasz 47,13; Jeremiasz 10,2). Jedynie wykonywanie czarów i wróżenie było wzbronione pod srogą karą (Deuteromn. 18, 10), zaś Żydowska Kabała w swych wszystkich rozdziałach wyraźnie nawiązuje do astrologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W starożytnym Rzymie prawo XII tablic (450 r. p.n.e.) zakazywało czarów pod karą śmierci. Jednak divinatio czyli przepowiadanie przyszłości i dowiadywanie się rzeczy ukrytych sposobem naturalnym traktowane było oddzielnie od czarów, uważanych za postępowanie nadnaturalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chrześcijaństwo, w przeciwieństwie do tolerancji wyznań pogańskich, było z góry zasadniczo źle nastawione do innych kultów. Dlatego też Kościół Chrystusowy potępił kult i wiarę w uduchowienie gwiazd. Tak samo odrzucił fatalizm, który tak jak wiara we wszechmoc gwiazd, nie dał się pogodzić z chrześcijańską nauką o wolności woli i o odpowiedzialności za swe czyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce wiary we wszechmoc gwiazd zajął boski plan dla świata. Jeśli więc działanie jest planowe, a nie jest grą przypadku, to według nauk chrześcijańskich, dywinacja nie jest zasadniczo wykluczona, lecz jest zgłębianiem boskich wyroków. Gwiazdy nie rozwijają swej działalności wbrew woli Boga, lecz istnieją jedynie jako znaki; nie działają lecz wskazują. Kościół katolicki zajął stanowisko absolutnie nieprzychylne jedynie wobec pogańskich wyobrażeń w astrologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już w księgach Starego Testamentu ujawnianie boskiego planu dla świata było w dużej mierze przedmiotem obszernych proroctw, które przez ziszczenie się w Chrystusie nie położyły kresu przepowiadaniu przyszłości. Najstarsi nauczyciele Kościoła katolickiego byli jednakże przeciwnikami astrologii. &lt;b&gt;Tertullian&lt;/b&gt; był zdania, że Bóg dopuszczał sztukę magów do czasu pojawienia się Chrystusa, odtąd miała istnieć jedynie nauka astrologiczna o Chrystusie, a nie o Saturnie, Marsie i reszcie „zmarłych”. Tertullian uważał wszelkiego rodzaju przepowiednie za ukryte bałwochwalstwo i za „daemonum inocuta”. Również pisarz kościelny &lt;b&gt;Lactantius&lt;/b&gt; uważał astrologię za wynalazek demonów. Lecz &lt;b&gt;Grzegorz z Nissy&lt;/b&gt;, jeden z ojców Kościoła, pisze: „Tak jak pieczęć wyciska swój obraz na wosku, podobnie promienie konstelacji gwiazd narzucają człowiekowi w chwili poczęcia jego los”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również ojciec Kościoła &lt;b&gt;Hieronim&lt;/b&gt; (zm. 420 r. n.e.) nie odrzucał wiary w przepowiadanie i jasnowidzenie, lecz uważał je za „privilegia singulorum”, z których jednak nie wolno wysnuwać praw ogólnych. Ojciec Kościoła &lt;b&gt;Augustyn&lt;/b&gt; (354﷓430 r. n.e.) w młodości zapoznał się z astrologią i przez długi czas był przekonany, że nieuniknione źródło grzechu znajduje się „na niebie” i że każdy poszczególny czyn jest od niego zależny. Po nawróceniu na chrześcijaństwo, skierował swą niechęć przeciw dawnej swej wierze w gwiazdy i to nie tylko w jej formie deterministycznej, lecz również w podporządkowaniu wpływu gwiazd woli Bożej. W swych Wyznaniach skierował gwałtowne ataki przeciw astrologii. W poczynaniach astrologii widział niebezpieczeństwo dla moralności. Nie chciał, aby grzesznik tłumaczył swe grzechy i zbrodnie „nieszczęśliwymi gwiazdami” i tym sposobem unikał odpowiedzialności. Augustyn, nawet jako nauczyciel Kościoła, pozostał umysłowością na miarę grecką, nie chciał by dywinację uzasadniać racjonalnymi argumentami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli kto chce, znajdzie wytłumaczenie nawet i bez astrologii, np. przez dziedziczenie, zwodzenie czy nieszczęśliwe okoliczności. Astrologia stosowana w sposób rozsądny nie ma wcale za zadanie usprawiedliwiać człowieka, lecz chce zwrócić uwagę na grę wszystkich sił, jakimi się dysponuje, ukazać obraz duszy, zarówno z przestrogami jak i wskazaniem pomocy. „Gwiazdy nie zniewalają lecz ostrzegają”. Tak nauczali już neoplatończycy i to zgadzało się doskonale z łaską Chrystusową. Na tej podstawie Kościół katolicki tolerował później astrologię i wielu jego zwolenników było pilnymi astrologami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Przymus gwiazd” odczuwano często jako ciężar i jako zniweczenie wszelkiej wolności i cnotliwości ludzkiej. O „mocach niebios” &lt;b&gt;Goethe&lt;/b&gt; mówi:&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Wprowadzacie człowieka w życie,&lt;br /&gt;Biednego czynicie winnym,&lt;br /&gt;A potem pozostawiacie go męczarniom&lt;br /&gt;Gdyż wszelka wina mści się na ziemi.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Siły te nie znały litości, jak uczyło fatum. Utarło się zdanie, że gwiazdy same nie mogą nic zdziałać, a jedynie zwiastują rozkazy Boga, którego wszechmocnej woli również one podlegają. Przez ofiary, skruchę i pokutę otwiera się jednak dla człowieka możliwość wymknięcia i ratunek z okropnego kręgu tego światopoglądu, z więzienia, w które człowieka zamyka astrologia. W ten sposób nauka Chrystusowa nie negowała znaczenia gwiazd, lecz również w nich znalazła podporę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Albert Wielki&lt;/b&gt;, święty Kościoła katolickiego napisał dużo dzieł astrologicznych, między innymi: Speculum astronomicum, Commentarium in Ptolemaei Almagestum, De imaginibus astrologorum, De sphaera mundi. Albert był pierwszym wybitnym astrologiem niemieckim. Po wnikliwych studiach doszedł do takiego wniosku: „Wszystko, co płodzi przyroda i sztuka, natchnione jest przez siły niebios, kształty niebios i ciał niebieskich istniały przed wszystkimi innymi rzeczami stworzonymi i właśnie dlatego posiadają wpływ na wszystko, co po nich powstało.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Roger Bacon&lt;/b&gt; (1214﷓1292) był najpoważniejszym obrońcą astrologii spośród myślicieli katolickich nie pomimo, lecz właśnie dlatego, że był przyrodnikiem. W swych dziełach De locis stellarum, Opus maius jednoznacznie ujął się za astrologią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Kościoła katolickiego &lt;b&gt;Tomasz z Akwinu&lt;/b&gt; (1225-1274) twierdzi w Summa theologiae, że różnica płci, konstytucja ciała i charakter indywidualny zależne są od gwiazd oraz, że: „Gwiazdy wywierają wpływ bezpośredni na niższe ciała... lecz wywierają wpływ pośredni i przypadkowy na właściwości duszy, które uzewnętrzniają się poprzez działanie organów cielesnych. Wszystko, co w niższym świecie płodzi rodzaj i utrzymuje go, jest narzędziem ciał niebieskich. Przepowiadanie przyszłych zdarzeń naturalnych, które wynikają z pozycji gwiazd, nie jest zabronione. Jeśli ktoś przepowiada zdarzenia, które muszą nastąpić, wówczas nie działa jako wróżbita, lecz jako ten, który wie i snuje przypuszczenia. Dyspozycje ciała ludzkiego podlegają ruchom gwiazd, to też Ptolemeusz twierdzi: „Nie jest zupełnym absurdem przypuszczać, że pewne emanacje gwiazd posiadają wpływ na cielesne różnice”. Również w dziełach Summa fidei catholicae contra gentiles i Opuscula teologica Tomasz wypowiada się o astrologii w sensie dodatnim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wielu wypadkach Kościół katolicki stosował kary wobec astrologów, lecz nie za ich działalność jako takich, lecz za zajmowanie się horoskopem Chrystusa, co poczytywano za kacerstwo (&lt;b&gt;Piotr z Albano, Cecco d'Ascoli, Cardanus, Lucilio Vascini&lt;/b&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli &lt;b&gt;Dante Alighieri&lt;/b&gt; (1265-1321) umieścił w swojej Boskiej Komedii najsławniejszych astrologów w piekle, uczynił to ze względów etycznych i politycznych, by potępić swych przeciwników. W Raju wysławia jednak wysokie znaczenie pozycji gwiazd w godzinie swego urodzenia. Sam był zwolennikiem astrologii i stosował ją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Rafael Santi&lt;/b&gt; (1483-1520) na obrazie Dysputa zawieszonym w sali Seguetury w Watykanie, przedstawił w jaki sposób teologowie starali się pogodzić filozofię i astrologię z teologią. Widać na nim mędrców w czasie dysputy, z boku stoją astrologowie i kreślą na tablicach figury i znaki geometryczne oraz astrologiczne, które posyłają przez kilku ładnych aniołów ewangelistom, objaśniającym treść tablic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kodeks kościelny obowiązujący w Kościele katolickim do roku 1919, czyli Corpus iuris canonici, uważał, że badanie przyszłości nie jest grzechem, lecz próbą znalezienia wskazań Boskiej woli. Ale należy uważać, aby przez zajmowanie się przepowiedniami nie wkradł się pogański kult bałwochwalstwa. Dlatego też grozi on ekskomuniką tym wszystkim, którzy oddają się pogańskim przesądnym sposobom przepowiadania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu zaznacza się wyraźna różnica pomiędzy astrologią „pogańską” a „chrześcijańską”. Rozumowano w ten sposób: Gwiazdy oddziaływują na wszystko, co ma swój początek pod Księżycem. Dusza człowieka pochodzi jednak od Boga i dlatego gwiazdy nie mają na nią wpływu. Wola człowieka jest wolna. Tymczasem gwiazdy, choć nie rządzą bezpośrednio działalnością człowieka, za którą jest on odpowiedzialny, to jednak wpływają per accidens na decyzję czynu poprzez stan organów cielesnych, będących stanowczo pod ich wpływem. Tym sposobem został zachowany dogmat o wolnej woli. Astrologia „pogańska” przeistoczyła się z czasem w astrologię „chrześcijańską”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwyżsi dostojnicy Kościoła katolickiego byli w sposób dowiedziony zwolennikami astrologii, a wielu z nich, nie zadowalając się swymi nadwornymi astrologami, zajmowało się nią praktycznie. Astrologią zajmowali się następujący papieże: &lt;b&gt;Sylwester II&lt;/b&gt; (999﷓1003), &lt;b&gt;Jan XIX&lt;/b&gt; (1024﷓1032), &lt;b&gt;Aleksander IV&lt;/b&gt; (1254﷓1261), &lt;b&gt;Mikołaj V&lt;/b&gt; (1447﷓1455), &lt;b&gt;Pius II&lt;/b&gt; (1458﷓1464), &lt;b&gt;Aleksander VI&lt;/b&gt; (1492﷓1503), &lt;b&gt;Juliusz II&lt;/b&gt; (1503﷓1513), &lt;b&gt;Leon X&lt;/b&gt; (1513﷓1521), który nawet ustanowił wydział astrologiczny przy ufundowanym przez siebie uniwersytecie papieskim Sapientia, &lt;b&gt;Piotr III&lt;/b&gt; (1534﷓1549), &lt;b&gt;Marceli II&lt;/b&gt; (1555). Kardynał francuski &lt;b&gt;Pierre d’Ailly&lt;/b&gt; i kardynał niemiecki &lt;b&gt;Mikołaj z Cusy &lt;/b&gt;byli czynnymi astrologami. Kardynał &lt;b&gt;Richelieu &lt;/b&gt;bardzo często radził się astrologa &lt;b&gt;Morinusa&lt;/b&gt;. Generał zakonu Karmelitów &lt;b&gt;Franciszek Junctinus &lt;/b&gt;(1523﷓1580) był autorem obszernego dzieła o astrologii, które w dwu tomach liczy 2500 stron. Zawiera ono całkowitą wiedzę astronomiczną i astrologiczną swych czasów. Monumentalne dzieło astrologiczne Physiomathematica mnicha z Oliwy &lt;b&gt;Placidus’a de Titis &lt;/b&gt;posiada oficjalne „Imprimatur”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu katolickich biskupów, przeorów i duchownych nie tylko zajmowało się astrologią, lecz napisali oni również wartościowe księgi z tej dziedziny. Sobór Trydencki (1545﷓1563) zakazał uznawania wszelkich ksiąg wróżbiarskich, czyli takich, które zawierały reguły przepowiadania przyszłych zdarzeń, które według nauki Kościoła podlegają wolnej woli człowieka. „Natomiast dozwolone są takie reguły i naturalne obserwacje, które napisane zostały dla dobra żeglugi, rolnictwa i sztuki lekarskiej”. Tym samym została zabroniona astrologia urodzeniowa lub prognostyczna, dozwolona natomiast astrologia tzw. naturalna. O dwu bullach papieskich, które zajmowały się astrologią, jest mnóstwo nieprawdziwych stwierdzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W bulli Constitutio Coeli et terrae z 5 stycznia 1586 &lt;b&gt;Sykstus V &lt;/b&gt;(1585﷓1590) zakazał jedynie lektury książek z dziedziny astrologii dociekającej, zabronionych na Soborze Trydenckim. Miało to na celu bezwarunkowe uznanie wolnej woli człowieka. Urban VIII (1623﷓1644) w bulli Constitutio Inscrutabilis z 31 marca 1631 r. zwrócił się jedynie przeciw nadużyciom ówczesnej astrologii i przeciw zaprzeczaniu wolności woli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z biegiem stuleci czynniki kościelne kilkakrotnie wypowiadały się przeciw nadużyciom w astrologii w sposób przez prawdziwych astrologów akceptowany. I dziś poważni astrologowie całego świata, w sposób zdecydowany przeciwstawiają się laikom i szarlatanom w tej dziedzinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kościół katolicki nigdy nie potępiał ani nie zakazywał wiedzy astrologicznej! Wszelkie twierdzenia przeciwne są fałszowaniem historii, rozsiewanym przez przeciwników astrologii z przejrzystych powodów. Jeśli czasem niektórzy duchowni wypowiadają się przeciw astrologii, wyrażają jedynie własne niemiarodajne zdanie prywatne i to tylko wobec takiego audytorium, w którym ich zadziwiająca ignorancja historii i tematyki astrologicznej nie budzi sprzeciwu.Dlatego należy wyraźnie jeszcze raz zaznaczyć: &lt;b&gt;Astrologia nie przeciwstawia się nauce Kościoła katolickiego, który też nigdy w przeszłości nie był przeciwny astrologii!&lt;/b&gt;Przekład z niemieckiego Stanisława Rosta uwspółcześniony przez Redakcję. Przedruk (z niewielkimi skrótami) z Polskiego Kalendarza Astrologicznego na rok 1939 opracowanego przez Franciszka A. Prengla.&lt;br /&gt;Dr Hubert Korsch&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2694390071996394241?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2694390071996394241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2694390071996394241' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2694390071996394241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2694390071996394241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/09/czy-koci-katolicki-jest-przeciwny.html' title='Czy Kościół Katolicki jest przeciwny astrologii?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-71788365983991110</id><published>2008-09-06T20:22:00.002+02:00</published><updated>2008-09-22T15:00:40.391+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prognoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Horoskopy bliźniąt</title><content type='html'>Jakiś czas temu koleżanka ze znajomego bloga zadała mi interesujące pytanie:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Tak mi właśnie wpadło coś do głowy i pomyślałam, że warto zasięgnąć opinii eksperta :) Chodzi mi o horoskop bliźniaków. Bliźniaki rodzą się mniej więcej w tym samym czasie, więc na moją twardą logikę ich horoskopy powinny być podobne, podczas, kiedy często zdarza się, że jeden z bliźniąt jest wręcz przeciwieństwem w charakterze drugiego. Jak to sobie tłumaczyć?&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Bardzo dobre pytanie, pokazujące przy okazji, że laicy mają zupełnie błędne wyobrażenia na temat astrologii (nie gniewaj się, nie mam do ciebie pretensji, bo to jest bardzo typowe dla matrixa, w którym jesteśmy zatopieni). Wytrenowani w kartezjańskim sposobie myślenia ludzie są na ogół przekonani, że astrologia twierdzi, iż gwiazdy niepodzielnie rządzą ludzkim życiem, że determinują charakter i los i że z horoskopu dobry astrolog potrafi dokładnie oraz bezbłędnie odczytać wszystkie życiowe zdarzenia. Otóż jest to zupełne nieporozumienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomijam tu taki przypadek, gdy mimo niewielkiej różnicy w czasie narodzin zachodzi dość znacząca różnica w ascendentach tych bliźniąt (a mogą one wypadać w dwóch różnych znakach) i przyjmuję, że horoskopy różnią się od siebie tylko tzw. dwadasamsą, czyli 1/12 stopnia (ascendent jest bardzo ważny, ponieważ wielu osobom łatwiej jest wyrażać cechy jego znaku, niż znaku słonecznego). Każda dwadasamsa wypada w innym znaku i każda ma swojego planetarnego władcę, którego położenie, aspekty oraz progresje mogą nam wiele powiedzieć o właścicielu horoskopu i jego losach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew twierdzeniom ojca „racjonalizmu”, Kartezjusza i wychowanych na jego niemądrych naukach ludzi o światopoglądzie materialistycznym, człowiek nie jest maszyną (no cóż, pewnie niektórzy ludzie są, ale to raczej "nieludzkie" wyjątki). Nie jesteśmy zaprogramowanymi przez gwiazdy, geny, środowisko ani wychowanie i sterowanymi przez zewnętrzne impulsy bezdusznymi automatami, lecz istotami obdarzonymi inteligencją, wolną wolą i potężnym potencjałem rozwojowym. Ludzki charakter jest wypadkową wszystkich w.w. czynników, a jego losy zależą od jego mądrości i świadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet mimo posiadania identycznego horoskopu każda z tych osób jest inna, ma indywidualny wygląd, zachowanie, sposób bycia oraz koleje losu. Ludzie są naprawdę bardzo różni i mają różne zadania do wykonania, a horoskop zupełnie do niczego nie zmusza. &lt;b&gt;Horoskop pokazuje tylko potencjały, a te możemy wspaniale wykorzystać lub zupełnie zmarnować.&lt;/b&gt; Różnica między ludźmi polega przede wszystkim na tym, że każda z tych osób jest na zupełnie innym etapie rozwoju duszy i świadomości, a więc zrealizuje swój horoskop na innym poziomie mistrzostwa. Żadna siła nie jest w stanie zmusić prostaka do słuchania Beethovena i odwiedzania Luwru, nikt z głupca nie zrobi laureata nagrody Nobla, ani nikt nie zmusi osoby pełnej kompleksów do tego, żeby rozwinęła swój pełny potencjał i ukazała światu swój prawdziwy blask. Każdy z nas może osiągnąć wiele (jednak na pewno nie wszystko), ale dopiero wtedy, gdy wykona ciężką i świadomą pracę nad sobą, co może wymagać wiele bólu i wysiłku. Ale kto chciałby się męczyć? Chyba tylko wariat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W astrologii nic nie jest jasne, jednoznaczne ani oczywiste. W podręczniku przy każdym znaku, planecie i aspekcie zawsze podaje się pozytywne i negatywne warianty realizacji. Dawniej uważano, że aspekty harmonijne są gwarancją pozytywnego ich przejawiania się w życiu i zapewniają szlachetny charakter, a nieharmonijne wręcz przeciwnie, realizują się wyłącznie negatywnie, jako wady charakteru i klęski życiowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś żaden dobry podręcznik astrologii nie czyni różnicy między harmonijnymi i nieharmonijnymi aspektami, ponieważ okazało się, że liczy się wyłącznie sam fakt, że między danymi planetami zachodzi przepływ energii, natomiast jakość tego przepływu jest kwestią drugorzędną. Badania wykazały wręcz, że nieharmonijność jest często błogosławieństwem i że to właśnie ona stanowi gwarancję pozytywnej realizacji, w przeciwieństwie do tak dotąd cenionej harmonijności, która okazała się czynnikiem demobilizującym i nie sprzyjającym rozwojowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Współczesna astrologia, dzięki możliwości wykorzystania naukowych metod badawczych, np. statystycznych, oczyściła swoje nauki z wielu przesądów i bzdurnych twierdzeń, które dotrwały jak te dinozaury do czasów współczesnych (astrologia „klasyczna” bynajmniej klasyczna nie jest, to twór powstały w XVIII/XIX wieku jako nieudana odpowiedź na żądanie „unaukowienia” astrologii).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do bliźniąt... Są różne rodzaje bliźniaków. Najważniejsza różnica polega na tym, czy są jedno- czy dwujajowe. Te jednojajowe są identyczne genetycznie, nic więc dziwnego, że bywają niekiedy nie do odróżnienia, prawdziwe klony, włącznie z charakterem oraz losami, ale i tu są wyjątki. Przecież niemal codziennie możemy obserwować wyczyny pewnej pary bliźniaków, które wcale nie siedzą na tym samym stołku ani nie osiągają tych samych stanowisk w tym samym czasie, zaprzeczając wierze w determinizm zapisany w gwiazdach i genach. Nad bliźniętami jednojajowymi przeprowadzono wiele eksperymentów. Pewien amerykański uczony badał losy jednojajowych bliźniąt rozdzielonych zaraz po urodzeniu i uzyskał wręcz szokujące wyniki. Ludzie ci zachowywali się i ubierali zupełnie identycznie, czasem nawet zupełnie bez sensu (np. nosili jakąś pseudo-biżuterię, np. gumki-recepturki okręcone na przegubie), mieli też takie same fobie i obsesje. Inna para (nie znających się!!!) bliźniąt miała zwyczaj wchodzić do morza tyłem. W TV widziałam program o bliźniętach, w którym poproszono dwie identyczne bliźniaczki, żeby kupiły sobie ubrania. Miały iść do sklepów osobno i nie kontaktować się ze sobą. I co się okazało? Obie udały się do tego samego magazynu kupiły takie same, wręcz identyczne ciuchy! Nie jest to jednak wcale regułą. Nierzadko wychowywane razem bliźnięta dążą do tego, żeby zachowywać się i ubierać zupełnie odmiennie (znam osobiście dwie takie dziewczynki). Nie wiem od czego to zależy - może od sposobu wychowania? Jeśli rodzice od początku kupują wszystko takie samo dla każdego z dzieci, to być może dzieci uczą się, że są takie same. A jeśli od urodzenia kupują im wszystko inne, to być może zachowują one tę odmienność również w przyszłości. Jeśli chodzi o bliźnięta jednojajowe, to mają one te same geny, jeśli więc zachowują się i ubierają podobnie, to nic dziwnego. Są jednak bliźnięta dwujajowe, urodzone w odstępie czasu tak małym, że w ich horoskopach nie widać żadnej różnicy. I te bliźnięta potrafią być naprawdę zupełnie i pod każdym względem inne. Znam takich dwóch chłopaków-bliźniaków, którzy nawet nie wyglądają na braci, a co dopiero na bliźnięta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak dotąd nie zdarzyło mi się, żeby przyszły do mnie bliźnięta i poprosiły o wspólną interpretację ich horoskopów. Myślę, że byłoby to niezwykle interesujące przeżycie, szczególnie, gdyby byli to dwaj indywidualiści. Bardzo jestem ciekawa, w jaki sposób objawiłaby się ta ich różność i czy zdołałabym znaleźć w ich horoskopach różniące ich motywy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak napisałam wyżej: horoskop niczego nie determinuje ani niczego nie wymusza, bo ludzie nie są kartezjańskimi maszynami, a horoskop jest tylko mapą drogową. Jak wiadomo do celu można dążyć na wiele różnych sposobów. W ramach tych samych kosmicznych energii każdy ma swój margines swobody i wolności, ma też prawo do swojego tempa podróży. Horoskop opisuje w ogólny i niezbyt ostry sposób nasze życiowe przeszkody i atuty, wynikające z karmy. Życie to nauka, to prawdziwa szkoła, która stawia nam konkretne wymagania. Mamy określony materiał do przyswojenia, a naszym zadaniem jest osiągnięcie możliwie najlepszych wyników. Możemy być prymusami, ale mamy też prawo być ostatnimi tępakami. W tym drugim przypadku czeka nas powtórka tego, czego nie przerobiliśmy za pierwszym podejściem. Będziemy uczyć się tak długo, aż wreszcie osiągniemy wolność i mądrość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze życie to matrix. Mnie kojarzy się ono z dobrze napisaną grą komputerową. Gracze, czyli my, mamy określony kolor skóry, wzrost, temperament, skłonność do ryzyka lub jej brak, jesteśmy takiej a nie innej płci i zostajemy rzuceni w życie, w którym musimy sobie jakoś radzić. Ktoś, kto gra pierwszy raz na pewno nie wykaże się mistrzostwem. Ale gdy nabierze wprawy ma szansę wzbudzić podziw i szacunek. I dlatego jestem przekonana, że reinkarnacja jest faktem. Czego nie przerobimy obecnie, będziemy musieli powtórzyć następnym razem; niekoniecznie w następnym wcieleniu, lecz przy kolejnym, podobnym aspekcie tych samych planet. Być może identyczne horoskopy i nieidentyczne życiorysy to programy, które są realizowane przez ludzi o różnym stopniu zaawansowania w reinkarnacyjnym teatrze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy inaczej, oprócz tego, że horoskop pomaga w samopoznaniu, pozwala on również precyzyjnie określać cykle ludzkiego życia i w tym wyraża się pożyteczność astrologii. Dzięki temu możemy przewidzieć życiową „prognozę pogody” i określić np., kiedy będzie z górki, a kiedy pod górkę, kiedy będzie cisza morska, a kiedy należy spodziewać się tornad. Znacznie trudniej jest natomiast przewidzieć, jak dana osoba zareaguje na daną sytuację. Jeden lubi wyłącznie jazdę z górki, a przeszkody go zniechęcają, inny natomiast uwielbia wyzwania, więc zbyt łatwe życie go nudzi i frustruje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Ten wpis został przeniesiony ze starego bloga, wraz z komentarzami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-71788365983991110?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/71788365983991110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=71788365983991110' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/71788365983991110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/71788365983991110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/09/horoskopy-blinit.html' title='Horoskopy bliźniąt'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2188751355368972718</id><published>2008-09-01T22:13:00.001+02:00</published><updated>2010-06-16T15:49:35.104+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='New Age'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Dlaczego zarówno religia jak i nauka zwalczają astrologię?</title><content type='html'>Żyjemy w końcówce Ery Ryb, jednak żadna Era nie jest izolowana od obcych wpływów. Na Erę Ryb wpływają inne znaki, należące do tego samego (tzw. zmiennego) Krzyża Kosmicznego, a szczególnie spolaryzowany z nim przez opozycję znak Panny. Obecnie wyraźnie dają się wyczuć również wpływy nadchodzącego "wolnościowego" i młodzeńczo niesfornego Wodnika, zdecydowanie obcego obu wymienionym znakom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryby symbolizują miłość, miłosierdzie, poświęcenie, ofiarę, iluzję, czasem wręcz ślepą wiarę (każdego rodzaju, nie tylko religijną), irracjonalizm i inne przeciwne rozumowi kwestie. Ich planetarny władca Neptun rządzi wodą (oceanami) i wszelkimi innymi płynami, chemią, w tym medykamentami i substancjami zmieniającymi świadomość (również narkozą i uśmierzaniem bólu), bakteriami, wirusami, marzeniami, iluzjami, sztukami pięknymi i innymi, podobnymi dziedzinami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za sprawą wspomnianej wyżej iluzji oraz podatności na wiarę ludziom ery Ryb można wmówić wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedni śpiewają pieśni uwielbienia dla swojego papieża, a inni takie same optymistyczne i pełne miłości pieśni śpiewają Stalinowi lub Kim Dzong Il'owi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedni wierzą autorytetom religijnym, inni naukowym, jeszcze inni politycznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Symbolizujący wiarę i religię znak Ryb spolaryzowany jest przez opozycję z analitycznym i naukowym znakiem Panny. Panna jest patronką racjonalności, analityczności, pracy, czystości, zdrowia i perfekcyjnego wywiązywania się z obowiązków. To właśnie dlatego w Erze rządzonej przez bezkrytyczną i fanatyczną wiarę rozwinęła się racjonalna nauka. Stanowiła ona swoistą przeciwwagę dla powszechnie panoszącej się ciemnoty i zabobonu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te dwie tendencje początkowo odnosiły się do siebie z jawną wrogością, czego wyrazem było palenie na stosie pierwszych naukowców, a i dziś, mimo oficjalnego uznania przez Kościół odkryć naukowych z najbardziej sporną teorią Darwina włącznie, wciąż wybuchają między nimi bardziej lub mniej ostre polemiki i wciąż czuje się ich wzajemną niechęć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obie strony sporu zgodne są tylko pod jednym względem - gorąco nienawidzą reprezentującego obcą im obu energię Wodnika i z jednakową zajadłością zwalczają jego idee i przedstawicieli. Kto nie wierzy niech zajrzy na kościelne i racjonalistyczne strony internetowe. Obie opcje wciąż znajdują się po przeciwnych stronach barykady, ostro się ostrzeliwując, ale zarówno na jednych jak i na drugich wodnikowy ruch New Age jest wymieniany jako wróg numer jeden i zwalczany z wielką pasją i zawziętością. Gdyby zaszła taka konieczność, to nie wątpię, że oba obozy zapomniałyby o animozjach, by ramię w ramię zaatakować wspólnego wroga. A potem znów by się wzajemnie zwalczały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie religijni bronią swojej wiary i nie słuchają ani astrologów, ani nauk misjonarzy innych wyznań, które nazywają destrukcyjnymi, niebezpiecznymi sektami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie nauki bronią swojej wiary w słowa akademickich autorytetów i tylko z tego powodu nie chcą poznać ani astrologii, ani religii, które określają mianem ciemnoty i nieuctwa i twierdząc, że nie będą robić z siebie idiotów, słuchając tych bredni. Wierność autorytetom jest dla nich ważniejsza od możliwości poznania prawdy lub zdobycia nowej wiedzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiara oślepia i zupełnie uniemożliwia poznanie prawdy. W takim samym stopniu dotyczy to podlegających władzy znaku Ryb chrześcijan, jak i podległych Pannie "racjonalistów".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wodnik to niezależny intelektualista i indywidualista, który z natury w nic nie wierzy, za nikim nie podąża i jest wielbicielem nieskrępowanej wolności. Dlatego nie da się go zmusić do pokornego podporządkowania się woli autorytetów, zarówno religijnych, jak i naukowych. Wodnikowa nauka, to niekonwencjonalna nauka Nowej Ery, w której stare podręczniki zostaną wyrzucone na śmietnik i zastąpione instrukcjami "jak myśleć samodzielnie i nie dać się ogłupiać tradycji".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To oczywiście wersja optymistyczna. Jeśli jednak naszą planetą wciąż będę rządzili psychopaci, tak jak dzieje się to obecnie, nasza przyszłość może być nie do pozazdroszczenia. Era Ryb miała być erą miłości, a wyszło niestety jak zwykle...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2188751355368972718?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2188751355368972718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2188751355368972718' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2188751355368972718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2188751355368972718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/09/dlaczego-zarwno-religia-jak-i-nauka.html' title='Dlaczego zarówno religia jak i nauka zwalczają astrologię?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5695858761719056710</id><published>2008-08-27T23:23:00.009+02:00</published><updated>2008-09-01T01:01:04.560+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dogmatyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Czy można połączyć kierowanie się w życiu horoskopem i ufanie Bogu?</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Człowiek nie znający swego horoskopu jest jak kapitan statku, który wyrzuca za burtę mapy i woła: "Boże, prowadź!"&lt;/i&gt; - Leszek Szuman&lt;/blockquote&gt;To jest najczęściej zadawane przez katolików pytanie. Jak wyczuwam, ma mi ono uświadomić, że „wiara w horoskopy” jest sprzeczna z wiarą w Boga, więc muszę się wyrzec horoskopów, a zamiast tego całkowicie zdać się na prowadzenie Opatrzności. Jednak w dalszej części maila czytam, że owszem, pan uważa za zasadne przyjęcie poglądu, że Kosmos wpływa na życie na ziemi, a nawet przytacza dające do myślenia zdarzenie ze swojego życia: otóż miał kiedyś kolizję samochodową, w której uczestniczył pan urodzony dokładnie w tym samym dniu co on, a dalsza analiza zachowań ich obu wykazała, że były one podobne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadam więc trzy (przewrotne) pytania:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Czy można połączyć kierowanie się w podróży mapą lub GPS-em i ufanie Bogu?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Czy sądzi pan, że ta stłuczka ucieszyła Boga? Czy Bóg życzył sobie, żeby pan miał taką przykrą przygodę, przeżył stres i poniósł straty, a może nawet odniósł obrażenia fizyczne?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jak w świetle opisanego zdarzenia wygląda to całe rzekome boże prowadzenie, skoro nie uchroniło pana od kolizji?&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Liczenie na samą tylko boską opatrzność nie wydaje mi się rozsądne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybyśmy się zdawali wyłącznie na prowadzenie przez Boga, to po co mielibyśmy robić cokolwiek ze swoim życiem? W imię wiary w Boga można zburzyć szkoły i uczelnie, powrócić do jaskiń i zdać się na los, prawda? Można, czemu by nie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak ja w podróży korzystam z map, nie wyrzekam się też pomocy lekarzy, ubezpieczyłam swój majątek od nieprzewidzianych wypadków, a dzieci posłałam na studia. Być może na stare lata wyprowadzę się na wieś, co nie znaczy, że zamieszkam w jaskini bez wody i światła lub że zrezygnuję ze zdobyczy cywilizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że żyjemy w XXI wieku ludzie wciąż wierzą w średniowieczne zabobony, a religia ich w tym umacnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś zabobonni ludzie wierzyli, że nie wolno operować liczbami większymi od dziesięciu, bo Bóg dał człowiekowi tylko dziesięć palców i musi mu to wystarczyć. To, co powyższej dziesięciu było domeną boską, więc wdzieranie się do królestwa większych liczb uważano za świętokradztwo. Czy to było mądre?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze stosunkowo niedawno nie wolno było przeprowadzać sekcji zwłok, bo było to wydzieranie boskich tajemnic i naruszanie świętości ciała. Badanie ludzkiej anatomii łączyło się z ryzykiem złapania i postawienia przed sądem, a za to „przestępstwo” groziła kara śmierci. Czy było to słuszne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje sekta, która zakazuje leczenia chorych, bo jak twierdzi choroba jest wyrokiem boskim, a jej leczenie jest ingerowaniem w boską wolę. Jedynym dopuszczalnym „lekiem” jest modlitwa. Jeśli ona nie pomoże, należy pogodzić się z faktami i przyjąć śmierć jako wyrok nieba. Czy to jest mądre? Czyż szpitale nie są miejscami, w których ludzkość występuje jawnie przeciwko boskim wyrokom i uniemożliwia zamanifestowanie się kary, spadającej na grzeszników?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W średniowieczu zakazywano gaszenia płonących domów, bo skoro dom płonie, to znaczy, że wolą boga było, żeby się spalił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy z przyczyn religijnych zakazują badań genetycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakaz wyliczania horoskopu jest dokładnie takim samym zabobonem jak zakaz operowania liczbami większymi od dziesięciu, leczenia chorób, gaszenia pożarów czy przeprowadzania sekcji zwłok. Skoro wolno budować mikroskopy oraz inne urządzenia medyczne, umożliwiające badanie chorób i przewidywanie, a nawet kierowanie ich przebiegiem, to dlaczego nie można próbować przewidzieć i ewentualnie uniknąć stłuczki samochodowej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby wcześniej odwiedził pan astrologa, ten powiedziałby panu, że danego dnia istnieje PRAWDOPODOBIEŃSTWO (ale nie przymus!!!) przykrego rozładowania nagromadzonej energii, co może się przejawić np. w postaci stłuczki samochodowej. Gdyby został pan o tym wcześniej uprzedzony, uważałby pan na drodze, zdjąłby pan nogę z gazu, a może nawet zostawiłby pan samochód w garażu i pojechał autobusem. Dzięki temu uniknąłby pan stresu oraz wydatków. Nadmiar stresowej energii można było rozładować w bardziej optymalny sposób, np. przekopując ogródek lub robiąc porządki w piwnicy, a w ostateczności waląc w worek treningowy w siłowni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na mojej stronie wyjaśniam dokładnie i logicznie, że horoskop jest tylko i wyłącznie mapą drogową. Jadąc w daleką podróż można korzystać z mapy lub GPS-u (moim zdaniem jest to rozsądne), ale można też zdać się wyłącznie na boże prowadzenie i błądzić po bezdrożach (co chyba nie tylko moim moim zdaniem jest nierozsądne). Pytanie tylko, po co tracić czas i benzynę na chaotyczną podróż po bezdrożach? Jeszcze nie spotkałam kierowcy, który uważałby korzystanie z pomocy mapy za grzech i brak zaufania do Boga, ale jak widzę można i tak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli korzystanie z mapy jest dla katolika grzechem, to ja tego zupełnie nie rozumiem. Pewnie dlatego, że wychowali mnie ateiści. [Nie rozumiem też ateistów, dla których weryfikowalne fakty są przesądem].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, spotkałam też kierowcę, który tak uzależnił się od GPS-u, że przestał kierować się własnym wzrokiem i wpadł w dziurę na drodze. Może trafi za to do piekła? No bo przecież zapomniał o zaufaniu do Boga, zastępując je zaufaniem do urządzenia?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-5695858761719056710?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/5695858761719056710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=5695858761719056710' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5695858761719056710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5695858761719056710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/08/czy-mona-poczy-kierowanie-si-w-yciu.html' title='Czy można połączyć kierowanie się w życiu horoskopem i ufanie Bogu?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1186444305976934149</id><published>2008-08-19T23:50:00.003+02:00</published><updated>2008-12-28T01:49:07.909+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prognoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Michel Gauquelin wg. pisemka Focus</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;(...) Michel Gauquelin (zmarły niedawno psycholog i ekspert astrologiczny) umieścił w „Ici Paris" ogłoszenie, oferując za darmo osobisty horoskop. Każdej zainteresowanej osobie wysyłano ten sam opis uzyskany z komputera w oparciu o dane narodzin Doktora Petriota, notorycznego mordercy z Francji. Gauquelin prosił zamawiających o odpowiedź, czy utożsamiają się z przesłanym horoskopem. Spośród 150 respondentów 94% twierdziło, że w trafny sposób podsumował on ich cechy, a kiedy poproszono o komentarz ich przyjaciół i rodzinę, również 90% osób zgadzało się z opisem. (...) Na ile wiarygodne są więc przewidywania astrologów? Jak stwierdzili naukowcy zajmujący się tym zagadnieniem, z grupy 3011 przepowiedni opublikowanych na łamach amerykańskich magazynów astrologicznych w ciągu kilku ostatnich lat, sprawdziło się tylko 338 (...) jeśli wygłasza się odpowiednio dużo przepowiedni, wówczas niektóre z nich na pewno się sprawdzą"&lt;/i&gt; (Fragmenty artykułu „Astrologia, czytanie z gwiazd", Focus, czerwiec 1996, znalezionego na portalu &lt;a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1413/q,Astrologia"&gt;Racjonalista&lt;/a&gt;).&lt;/blockquote&gt;A teraz przyjrzyjmy się całemu temu wywodowi bardziej szczegółowo, rozbierając go na części:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Michel Gauquelin (zmarły niedawno psycholog i ekspert astrologiczny)&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Otóż Gauquelin nie był ekspertem astrologicznym, lecz wrogiem astrologii, a celem jego zakrojonych na szeroką skalę badań było udowodnienie, że astrologia jest oszustwem. Jak na ironię udowodnił coś wręcz przeciwnego, chociaż niekoniecznie zgodnego z klasycznym, astrologicznym kanonem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Każdej zainteresowanej osobie wysyłano ten sam opis uzyskany z komputera&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Komputerowy wydruk ma tyle samo wspólnego z astrologią, co komputerowy wydruk wyników analizy moczu z medycyną. Jest to tylko zestawienie różnych bardziej lub mniej istotnych części składowych, z których buduje się właściwą interpretację. Dokładnie tak samo postępuje się z wynikami analizy moczu: lekarz je odczytuje, porównuje z wynikami badania krwi, zdjęciem rentgenowskim oraz wieloma innymi danymi i dopiero na tej podstawie stawia diagnozę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;...opis uzyskany z komputera w oparciu o dane narodzin Doktora Petriota, notorycznego mordercy z Francji&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;W tym samym czasie i miejscu, co doktor Petiot (a nie Petriot!!!) urodziło się jeszcze ok. 10 dzieci, a to znaczy, że miały one identyczne horoskopy. Jak się okazało, w przeciwieństwie do doktora Petiota żadne z nich nie zostało notorycznym mordercą. O czym to świadczy? Wyłącznie o tym, że człowiek nie jest automatem ani niewolnikiem gwiezdnych wpływów, lecz wolną istotą, która sama decyduje o tym, czy podążać drogą cnoty, czy też stoczyć się na samo dno. Jak wielokrotnie pisałam: horoskop opisuje wyłącznie potencjały, a życiem człowieka nie rządzi żaden determinizm. Tak więc, nawet gdyby jego horoskop interpretował wysokiej klasy profesjonalista nie miałby szans odkryć, że doktorek jest wykolejeńcem. Bardzo prawdopodobne, że większość posiadaczy tego horoskopu to niezwykle sympatyczne i pozytywne osoby, które zrealizowały swoje potencjały w pozytywny sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Gauquelin prosił zamawiających o odpowiedź, czy utożsamiają się z przesłanym horoskopem. Spośród 150 respondentów 94% twierdziło, że w trafny sposób podsumował on ich cechy, a kiedy poproszono o komentarz ich przyjaciół i rodzinę, również 90% osób zgadzało się z opisem.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;I o czym to ma świadczyć? Na pewno nie obala to astrologii, ponieważ wydruk komputerowy to nie astrologia (patrz początek). Chyba tylko o tym, że ludzie nie znają siebie samych, że mają na swój temat wiele złudzeń i że tak się złożyło, że archetypowe psychologiczne „cegiełki” wypreparowane z całości w jakiś sposób pasowały do ich wyobrażeń (lub życzeń) na ich temat. Nie od dziś wiadomo, że ludzie nie myślą, że nie potrafią (lub nie chce im się) czytać ze zrozumieniem i że bardzo łatwo jest ich zasugerować lub zmanipulować. Zgodnie z naukową wiedzą zaledwie ok. 5 - 10% społeczeństwa to ludzie myślący i nie poddający się psychomanipulacji. Bezmyślne owieczki (94%) potwierdziły dane z oszukańczego horoskopu, w przeciwieństwie do owej krytycznie myślącej drobnej grupy (6%), która również w tym badaniu miała własne, odrębne zdanie i je wyraziła. A więc wszystko się zgadza, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Na ile wiarygodne są więc przewidywania astrologów?&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;Jakich astrologów? W tym badaniu nie było ani żadnych astrologów, ani żadnych przepowiedni, a jedynie głęboko niechętny astrologii psycholog oraz bezduszny wydruk komputerowy, zawierający sfingowany portret psychologiczny. Równie dobrze można było wysłać tym ludziom opis dowolnego typu osobowości z dowolnego testu psychologicznego (np. z enneagramu). Wynik byłby dokładnie taki sam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Jak stwierdzili naukowcy zajmujący się tym zagadnieniem, z grupy 3011 przepowiedni opublikowanych na łamach amerykańskich magazynów astrologicznych w ciągu kilku ostatnich lat, sprawdziło się tylko 338.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;I co w tym dziwnego? Jak dla mnie dziwne jest jedynie to, że w ogóle istnieją astrolodzy, którzy podejmują się sporządzania takich prognoz. Przepowiednie dla całego świata czy dla konkretnego kraju są raczej domeną jasnowidzów, a nie astrologów. A dlaczego? Bo żeby sporządzić prognozę astrologiczną dla kogoś lub czegoś &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;trzeba znać dokładną datę, godzinę oraz miejsce narodzin tego kogoś lub czegoś&lt;/span&gt;, a potem... zgadywać, co z tego może wyniknąć (bo odczytać tego z horoskopu się nie da). Można znać dane urodzeniowe człowieka, jeśli przy porodzie asystowała osoba ze stoperem w ręku (znam takich maniaków), można też znać godzinę otwarcia firmy. Ale niech mi kto powie, w jaki sposób ustalić dokładną datę i godzinę narodzin państwa, że o całym świecie nawet nie wspomnę?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1186444305976934149?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1186444305976934149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1186444305976934149' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1186444305976934149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1186444305976934149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/08/michel-gauquelin-wg-pisemka-focus.html' title='Michel Gauquelin wg. pisemka Focus'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-518087889310490502</id><published>2008-07-31T18:39:00.004+02:00</published><updated>2008-10-06T16:49:15.403+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Horoskop dla twojego znaku</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zgodnie z obietnicą zamieszczam tu jedyny prawdziwy horoskop dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten horoskop wyjaśni Ci, dlaczego to, co kolorowe gazety nazywają "astrologią" i "horoskopem" z prawdziwą astrologią nie ma w rzeczywistości nic wspólnego i dlaczego gazetowe "horoskopy" nawet nie przypominają &lt;a href="http://members.lycos.co.uk/maya13/horoskop_przykladowy.pdf"&gt;profesjonalnych horoskopów&lt;/a&gt;. Ani opis cech poszczególnych znaków zodiaku, ani tym bardziej gazetowe wróżby "co cię czeka w najbliższym miesiącu" nie mają najmniejszego sensu i z całą pewnością się nie sprawdzą. Jeśli traktujesz to tylko jako zabawę, to wszystko w porządku, jeśli jednak czytasz je z wiarą, że pomogą Ci w rozwiązywaniu życiowych problemów, to wykazujesz się wielką naiwnością. Im bardziej poważnie to traktujesz i im bardziej w to wierzysz, tym większe rozczarowanie może Cię spotkać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kliknij na swój znak i przeczytaj jaka jest prawda!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/baran.html"&gt;Baran&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/byk_31.html"&gt;Byk&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/blinita_31.html"&gt;Bliźnięta&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/rak_31.html"&gt;Rak&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/lew_31.html"&gt;Lew&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/panna_31.html"&gt;Panna&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/waga_31.html"&gt;Waga&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/skorpion_31.html"&gt;Skorpion&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/strzelec_31.html"&gt;Strzelec&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/kozioroec_31.html"&gt;Koziorożec&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/wodnik_31.html"&gt;Wodnik&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/ryby_31.html"&gt;Ryby&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-518087889310490502?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/518087889310490502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=518087889310490502' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/518087889310490502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/518087889310490502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/horoskop-dla-twojego-znaku.html' title='Horoskop dla twojego znaku'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3971484217665731925</id><published>2008-07-31T18:38:00.004+02:00</published><updated>2008-11-02T23:39:58.802+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Byk</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/02.gif" align="left"&gt;BYK&lt;/span&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Bykiem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Byka. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce... &lt;/span&gt;Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Byka wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Byk” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Byka nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Byk powinien być po prostu Bykiem. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Byk, zamiast być spokojnym, kochającym swój dom i ogród hedonistą, jak na Byka przystało, jest energiczny, ruchliwy i w ogóle jakiś taki niebyczy. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Byka jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent.&lt;/span&gt; Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Byku. A więc już tu masz dowód, że żaden Byk nie jest czystym Bykiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być nadpobudliwy i szorstki. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Byczą osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc.&lt;/span&gt; Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Byku, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - bardziej dynamicznego i bezpośredniego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś spokojnym i powolnym Bykiem i że to właśnie Byk, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Byka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wenus, będąca planetarną władczynią znaku Byka&lt;/span&gt; przebywa w zupełnie niepodobnym do Byka znaku, na przykład w bezceremonialnym i szorstkim Baranie, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Barana cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Saturn może sprawić, że pogodna i lubiąca rozkosze podniebienia bycza radość życia znika jak bańka mydlana, a na jej miejscu pojawia się surowość, poczucie odpowiedzialności za cały świat, słabsza żywotność i podobne, niekoniecznie wesołe nastroje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Byka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Byku. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Byka znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Byków, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Byk, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Byka będzie wschodził na ascendencie, władająca Bykiem Wenus będzie królować w swoim własnym znaku, a wszystkie planety osobiste znajdą się w drugim domu horoskopu, który z natury ma charakter Byka. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3971484217665731925?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3971484217665731925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3971484217665731925' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3971484217665731925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3971484217665731925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/byk_31.html' title='Byk'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4762171560243485821</id><published>2008-07-31T18:38:00.003+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.171+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Baran</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/01.gif" align="left"&gt;BARAN&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Baranem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Barana. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Barana wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Baran” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Barana nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. I Baran, jako znak ognisty, w którym Słońce jest wywyższone, a więc bardzo silnie postawione, nie powinien mieć z tym problemów. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Baran, zamiast być osobnikiem asertywnym, śmiałym i obdarzonym cechami przywódczymi, jak na Barana przystało, jest nieśmiały, zalękniony, filozoficznie nastrojony i w ogóle jakiś taki niebaraniasty. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Barana jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent.&lt;/span&gt; Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Baranie. A więc już tu masz dowód, że żaden Baran nie jest czystym Baranem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być lękliwy i płaczliwy. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Baranią osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc.&lt;/span&gt; Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Baranie, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - grzecznego i pokornego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś niezależnym i bezceremonialnym Baranem i że to właśnie Baran, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Barana?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mars, będący planetarnym władcą znaku Barana&lt;/span&gt; przebywa w zupełnie niepodobnym do Barana znaku, na przykład we wrażliwych, poetyckich i zagubionych Rybach, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Ryb cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Saturn może sprawić, że spontaniczna, barania radość życia znika jak bańka mydlana, a na jej miejscu pojawia się powaga, poczucie odpowiedzialności za cały świat, słabsza żywotność i podobne, niekoniecznie wesołe nastroje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Barana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Baranie. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Barana znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Baranów, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Baran, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że wszystkie planety osobiste znajdą się w znaku Barana, co więcej, na ascendencie lub w pierwszym domu horoskopu, który z natury ma charakter Barana. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4762171560243485821?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4762171560243485821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4762171560243485821' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4762171560243485821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4762171560243485821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/baran.html' title='Baran'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8652254472561624033</id><published>2008-07-31T18:37:00.003+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.173+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Bliźnięta</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/03.gif" align="left"&gt;BLIŹNIĘTA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Bliźniętami” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Bliźniąt. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Bliźniąt wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Bliźnięta” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Bliźniąt nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Bliźnięta powinny być po prostu Bliźniętami. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Bliźniak, zamiast być osobnikiem towarzyskim, gadatliwym i wścibskim, jak na Bliźnięta przystało, jest pełen rezerwy, poważny, skłonny do samotności i w ogóle jakiś taki niebliźniakowaty. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Bliźniąt jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent&lt;/span&gt;. Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Bliźniętach. A więc już tu masz dowód, że żadne Bliźnięta nie są czystymi Bliźniętami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być lękliwy i płaczliwy. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Bliźniaczą osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc.&lt;/span&gt; Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Bliźniętach, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - spokojnego i powściągliwego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś gadatliwymi i ciekawskimi Bliźniętami i że to właśnie Bliźnięta, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Bliźniąt?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Merkury, będący planetarnym władcą znaku Bliźniąt&lt;/span&gt; przebywa w zupełnie niepodobnym do Bliźniąt znaku, na przykład we wrażliwych, poetyckich i zagubionych Rybach, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Ryb cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Saturn może sprawić, że ruchliwe, bliźniacze wszędobylstwo znika jak bańka mydlana, a na jego miejscu pojawia się powaga, poczucie odpowiedzialności za cały świat, słabsza żywotność i podobne, niekoniecznie wesołe nastroje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Bliźniąt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Bliźniętach. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Bliźniąt znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Bliźniąt, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie mogą zdarzyć się prawie czyste Bliźnięta, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że w chwili twoich urodzin będzie wschodził znak Bliźniąt i planeta Merkury, że wszystkie planety osobiste znajdą się w znaku Bliźniąt lub w trzecim domu horoskopu, który z natury ma charakter Bliźniąt. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8652254472561624033?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8652254472561624033/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8652254472561624033' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8652254472561624033'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8652254472561624033'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/blinita_31.html' title='Bliźnięta'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-7477304061243333024</id><published>2008-07-31T18:37:00.001+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.175+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Rak</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/04.gif" align="left"&gt;RAK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Rakiem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Raka. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Raka wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Rak” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Raka nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Rak powinien być po prostu Rakiem. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Rak, zamiast być czułym i kochającym swoją rodzinę domatorem, jak na Raka przystało, jest niezależny, kocha wędrówki po dalekim świecie i w ogóle jest jakiś taki nieraczy. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Raka jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent.&lt;/span&gt; Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Raku. A więc już tu masz dowód, że żaden Rak nie jest czystym Rakiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być nieczuły i zimny. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Raczą osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc. &lt;/span&gt;Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Raku, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - bardziej dynamicznego i przebojowego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś czułym i wrażliwym Rakiem i że to właśnie Rak, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Raka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc, będący planetarnym władcą znaku Raka &lt;/span&gt;przebywa w zupełnie niepodobnym do Raka znaku, na przykład w bezceremonialnym i szorstkim Baranie, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Barana cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Saturn może sprawić, że opiekuńcza i lubiąca kucharzenie racza troskliwość o innych znika jak bańka mydlana, a na jej miejscu pojawia się dystans, pragnienie izolacji, słabsza żywotność i podobne, niekoniecznie wesołe nastroje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Raka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Raku. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Raka znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Raków, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Rak, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Raka będzie wschodził na ascendencie, władający Rakiem Księżyc będzie królować w swoim własnym znaku lub że znak Raka i wszystkie planety osobiste znajdą się w czwartym domu horoskopu, który z natury ma charakter Raka. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-7477304061243333024?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/7477304061243333024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=7477304061243333024' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7477304061243333024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7477304061243333024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/rak_31.html' title='Rak'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5276584798383070152</id><published>2008-07-31T18:36:00.003+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.176+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Lew</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/05.gif" align="left"&gt;LEW&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Lwem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Lwa. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Lwa wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Lew” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Lwa nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Lew, jako znak ognisty, w którym Słońce jest władcą, a więc jest bardzo silnie postawione, nie powinien mieć z tym problemów.. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Lew, zamiast być nawykłym do przyjmowania hołdów i przejawów uwielbienia, dumnym królem zwierząt, jak na Lwa przystało, jest nieśmiały, lękliwy i w ogóle jakiś taki nielwiasty. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Lwa jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent&lt;/span&gt;. Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Lwie. A więc już tu masz dowód, że żaden Lew nie jest czystym Lwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być płaczliwy i melancholijny. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Lwią osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc.&lt;/span&gt; Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Lwie, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - skromnego i cichego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś dynamicznym i temperamentnym Lwem i że to właśnie Lew, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Lwa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli Twoje Słońce przebywa w mającym zupełnie niepodobne do Lwa cechy domu, na przykład w 12, mającym charakter znaku Ryb, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Ryb cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Saturn może sprawić, że gorąca i bezpośrednia lwia bezceremonialność znika jak bańka mydlana, a na jej miejscu pojawia się surowość, poczucie odpowiedzialności za cały świat, słabsza żywotność i podobne, niekoniecznie wesołe nastroje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Lwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Lwie. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, w którym konkretnie stopniu Lwa znajduje się Twoje Słońce. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Lwów, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Lew, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Lwa i władające nim Słońce będą wschodziły na ascendencie lub że wszystkie planety osobiste znajdą się w piątym domu horoskopu, który z natury ma charakter Lwa. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-5276584798383070152?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/5276584798383070152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=5276584798383070152' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5276584798383070152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5276584798383070152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/lew_31.html' title='Lew'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-632985493533561930</id><published>2008-07-31T18:36:00.001+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.178+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Panna</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/06.gif" align="left"&gt;PANNA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Panną” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Panny. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Panny wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Panna” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Panny nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Panna powinna być po prostu Panną. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Panna, zamiast być osobą powściągliwą, pracowitą i skromną, jak na Pannę przystało, jest roztrzepana, bałaganiarska i w ogóle jakaś taka niepanniasta. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Panny jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent&lt;/span&gt;. Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Pannie. A więc już tu masz dowód, że żadna Panna nie jest czystą Panną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być nadpobudliwy i agresywny. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Panniastą osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc.&lt;/span&gt; Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Pannie, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - bardziej beztroskiego i zwariowanego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś solidną i obowiązkową Panną i że to właśnie Panna, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Panny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Merkury, będący planetarnym władcą znaku Panny &lt;/span&gt;przebywa w zupełnie niepodobnym do Panny znaku, na przykład w bezceremonialnym i szorstkim Baranie, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Barana cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Uran może sprawić, że spokojna, obowiązkowa i pracowita Panna zamienia się w nie potrafiącego usiedzieć w jednym miejscu szaleńca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Panny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Pannie. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Panny znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Panien, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysta Panna, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Panny i władający tym znakiem Merkury będą wschodzić na ascendencie, lub że wszystkie planety osobiste znajdą się w szóstym domu horoskopu, który z natury ma charakter Panny. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-632985493533561930?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/632985493533561930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=632985493533561930' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/632985493533561930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/632985493533561930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/panna_31.html' title='Panna'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1213570358711974135</id><published>2008-07-31T18:35:00.003+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.179+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Waga</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/07.gif" align="left"&gt;WAGA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Wagą” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Wagi. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Wagi wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Waga” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Wagi nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce.&lt;/span&gt; To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Waga powinna być po prostu Wagą. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Waga, zamiast być istotą kochającą piękno, pokój i harmonię, jak na Wagę przystało, jest niegrzeczna, ponura, milcząca i w ogóle jakaś taka do Wagi niepodobna. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Wagi jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent. &lt;/span&gt;Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Wadze. A więc już tu masz dowód, że żadna Waga nie jest czystą Wagą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być nadpobudliwy i szorstki. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją osobowość Wagi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc. &lt;/span&gt;Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Wadze, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - bardziej zdecydowanego i walecznego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś miłą i słodką Wagą i że to właśnie Waga, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Wagi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wenus, będąca planetarną władczynią znaku Wagi &lt;/span&gt;przebywa w zupełnie niepodobnym do Wagi znaku, na przykład w bezceremonialnym i szorstkim Baranie, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Barana cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Mars może sprawić, że pokojowa i dyplomatyczna Waga staje się bezceremonialna i wręcz bezczelna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Wagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Wadze. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Wagi znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Wag, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysta Waga, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Wagi i władająca nim Wenus będą wschodzić na ascendencie lub że Waga i wszystkie planety osobiste znajdą się w siódmym domu horoskopu, który z natury ma charakter Wagi. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1213570358711974135?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1213570358711974135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1213570358711974135' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1213570358711974135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1213570358711974135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/waga_31.html' title='Waga'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4703588616369528166</id><published>2008-07-31T18:35:00.001+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.180+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Skorpion</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/08.gif" align="left"&gt;SKORPION&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Skorpionem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Skorpiona. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Skorpiona wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Skorpion” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Skorpiona nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Skorpion powinien być po prostu Skorpionem. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Skorpion, zamiast być osobnikiem zupełnie nieznośnym, jak na Skorpiona przystało, jest grzeczny, miły, pokojowo nastrojony i w ogóle jakiś taki nieskorpioniasty. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Skorpiona jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent. &lt;/span&gt;Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Skorpionie. A więc już tu masz dowód, że żaden Skorpion nie jest czystym Skorpionem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być lękliwy i płaczliwy. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Skorpionową osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc. &lt;/span&gt;Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Skorpionie, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - grzecznego i dobrze wychowanego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś niezależnym i bezceremonialnym Skorpionem i że to właśnie Skorpion, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Skorpiona?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mars, będący planetarnym władcą znaku Skorpiona &lt;/span&gt;przebywa w zupełnie niepodobnym do Skorpiona znaku, na przykład w dyplomatycznej i (prawie) zawsze grzecznej Wadze, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Wagi cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jak wcześniej wspomniałam na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca. &lt;/span&gt;I tak np. Neptun może sprawić, że skorpionowa zadziorność gdzieś się zapodziewa, a na jej miejscu pojawia się łagodne marzycielstwo, niezdecydowanie i poetyckość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Skorpiona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Skorpionie. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Skorpiona znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Skorpionów, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Skorpion, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że Pluton będzie wschodził lub górował, a wszystkie planety osobiste znajdą się w znaku Skorpiona, co więcej, w ósmym domu horoskopu, który z natury ma charakter Skorpiona. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4703588616369528166?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4703588616369528166/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4703588616369528166' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4703588616369528166'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4703588616369528166'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/skorpion_31.html' title='Skorpion'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2824920925096318903</id><published>2008-07-31T18:34:00.001+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.181+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Strzelec</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/09.gif" align="left"&gt;STRZELEC&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Strzelcem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Strzelca. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Strzelca wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Strzelec” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Strzelca nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. &lt;/span&gt;To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. I Strzelec, jako znak ognisty nie powinien mieć z tym problemów. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Strzelec, zamiast być filozofem, podróżnikiem i uczonym mężem, jak na Strzelca przystało, jest stroniącym od podręczników samotnikiem i w ogóle jest jakiś taki niestrzelcowaty. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Strzelca jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent. &lt;/span&gt;Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Strzelcu. A więc już tu masz dowód, że żaden Strzelec nie jest czystym Strzelcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być melancholijny i płaczliwy. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Strzelcową osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc. &lt;/span&gt;Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Strzelcu, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - spokojnego i cichego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś ciekawym świata i ludzi Strzelcem i że to właśnie Strzelec, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Strzelca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jowisz, będący planetarnym władcą znaku Strzelca &lt;/span&gt;przebywa w zupełnie niepodobnym do Strzelca znaku, na przykład w melancholijnym i domowym Raku, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Raka cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Saturn może sprawić, że energiczna i kochająca podróże strzelcowa pasja życia znika jak bańka mydlana, a na jej miejscu pojawia się surowość, poczucie odpowiedzialności za cały świat, słabsza żywotność i podobne, niekoniecznie wesołe nastroje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Strzelca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Strzelcu. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Strzelca znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Strzelców, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Strzelec, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Strzelca i władający nim Jowisz będą wschodzić na ascendencie lub wszystkie planety osobiste + Jowisz znajdą się w dziewiątym domu horoskopu, który z natury ma charakter Strzelca. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2824920925096318903?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2824920925096318903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2824920925096318903' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2824920925096318903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2824920925096318903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/strzelec_31.html' title='Strzelec'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-7637354588163580148</id><published>2008-07-31T18:33:00.002+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.182+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Koziorożec</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/10.gif" align="left"&gt;KOZIOROŻEC&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Koziorożcem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Koziorożca. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Koziorożca wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Koziorożec” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Koziorożca nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Koziorożec powinien być po prostu Koziorożcem. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Koziorożec, zamiast być spokojnym, odpowiedzialnym i bardzo poważnym osobnikiem, jak na Koziorożca przystało, jest zwariowany, wesołkowaty i w ogóle jakiś taki niekoziorożcowy. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Koziorożca jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent.&lt;/span&gt; Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Koziorożcu. A więc już tu masz dowód, że żaden Koziorożec nie jest czystym Koziorożcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być wybuchowy i spontaniczny. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją Koziorożcową osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc.&lt;/span&gt; Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Koziorożcu, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - bardziej wylewnego i bezpośredniego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś powściągliwym i bardzo poważnym Koziorożcem i że to właśnie Koziorożec, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Koziorożca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn, będący planetarnym władcą znaku Koziorożca&lt;/span&gt; przebywa w zupełnie niepodobnym do Koziorożca znaku, na przykład w bezceremonialnym i szorstkim Baranie, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Barana cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Uran może sprawić, że z natury spokojny i pełen powagi Koziorożec staje się zwariowany i spontanicznie nieprzewidywalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Koziorożca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Koziorożcu. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Koziorożca znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Koziorożców, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Koziorożec, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Koziorożca będzie wschodził na ascendencie, władający Koziorożcem Saturn będzie królować w swoim własnym znaku lub będzie górować, a wszystkie planety osobiste znajdą się w dziesiątym domu horoskopu, który z natury ma charakter Koziorożca. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-7637354588163580148?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/7637354588163580148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=7637354588163580148' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7637354588163580148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7637354588163580148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/kozioroec_31.html' title='Koziorożec'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4962380530654458283</id><published>2008-07-31T18:33:00.001+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.183+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Wodnik</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/11.gif" align="left"&gt;WODNIK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś Wodnikiem” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Wodnika. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce...&lt;/span&gt; Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Wodnika wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Wodnik” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Wodnika nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. &lt;/span&gt;To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Wodnik powinien być po prostu Wodnikiem. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Wodnik, zamiast być ekscentrycznym rewolucjonistą, jak na Wodnika przystało, jest konserwatywny i konwencjonalny i w ogóle jakiś taki niewodnikowaty. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Wodnika jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent. &lt;/span&gt;Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Wodniku. A więc już tu masz dowód, że żaden Wodnik nie jest czystym Wodnikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być lękliwy i płaczliwy. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją wodnikową osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc. &lt;/span&gt;Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Wodniku, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - bardziej konwencjonalnego i stereotypowego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś ekstrawaganckim i niekonwencjonalnym Wodnikiem i że to właśnie Wodnik, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Wodnika?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn, będący planetarnym władcą znaku Wodnika &lt;/span&gt;przebywa w zupełnie niepodobnym do Wodnika znaku, na przykład w domatorskim Raku, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Raka cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Neptun może sprawić, że ekscentryczny Wodnik staje się romantyczny i marzycielski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Wodnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Wodniku. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Wodnika znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Wodników, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie może zdarzyć się prawie czysty Wodnik, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Wodnika i/lub Uran będzie wschodził na ascendencie, władający Wodnikiem Saturn będzie królować w swoim własnym znaku, a wszystkie planety osobiste znajdą się w jedenastym domu horoskopu, który z natury ma charakter Wodnika. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4962380530654458283?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4962380530654458283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4962380530654458283' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4962380530654458283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4962380530654458283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/wodnik_31.html' title='Wodnik'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5707119168483043231</id><published>2008-07-31T18:32:00.000+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.184+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Ryby</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin-right: 20px;" src="http://members.lycos.co.uk/maya13/beauty/12.gif" align="left"&gt;RYBY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stwierdzenie, że „jesteś spod znaku Ryb” pozwala mieć całkowitą pewność tylko co do jednej kwestii: że w dniu Twoich narodzin Słońce przebywało w znaku Ryb. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tylko Słońce... &lt;/span&gt;Gdzie znajdowała się w tym czasie reszta planet, osie horoskopu oraz Księżyc niestety nie mamy pojęcia. A szkoda, bo to informacje ważne dla stworzenia pełnego portretu astrologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazetowy opis cech Ryb wcale nie musi za bardzo do Ciebie pasować, ponieważ „Ryby” to tylko jeden z dwunastu uwzględnianych przez astrologów &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Archetyp_%28psychologia%29"&gt;archetypów psychologicznych&lt;/a&gt;, które w życiu nie występują w czystej postaci i są jeszcze rzadsze niż czyste pierwiastki chemiczne w naturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, z gazetowego horoskopu dla Ryb nie dowiesz się żadnych naprawdę istotnych rzeczy. Na przykład tego, w którym z 12 sektorów (czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;domów&lt;/span&gt;) horoskopu znajduje się Twoje Słońce. I znowu powiem „szkoda”, ponieważ jest to niezwykle istotna informacja dla uściślenia opisu Twojej osoby, a zwłaszcza dla stworzenia precyzyjnej i sensownej prognozy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie dowiesz się również, jakie aspekty i z jakimi planetami tworzy twoje Słońce. &lt;/span&gt;To równie duża strata, jako że te planety, poprzez swoje aspekty, zabarwiają Twoje Słońce własnymi, niekiedy bardzo wyrazistymi cechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce symbolizuje samoświadomość, indywidualność, wolę i żywotność, ponieważ jest głównym „światłem”. Słońcem należy jasno świecić, bo od tego ono jest. A więc Ryby powinny być po prostu Rybami. Przynajmniej teoretycznie. A jednak... zdarza się, że Ryby, zamiast być spokojnymi i romantycznymi artystami lub niosącymi bezinteresowną pomoc altruistami, jak na Ryby przystało, są niewrażliwe, egoistyczne i w ogóle jakiś takie nierybie. Nie znaczy to jednak, że opis archetypu Ryb jest nieprawidłowy. Znaczy to tylko tyle, że nie jesteś pojedynczym, czystym archetypem, lecz osobowością złożoną z wielu różnych archetypowych „cegiełek”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Słońce, aczkolwiek niezwykle ważne w każdym horoskopie, wcale nie jest jedynym obiektem, na który profesjonalna astrologia zwraca baczną uwagę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby Twój astro-portret był w miarę kompletny koniecznie trzeba uwzględnić jeszcze kilka innych, ważnych obiektów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W każdym horoskopie są przynajmniej trzy silnie dominujące znaki: to te, w których przebywają Słońce, Księżyc i ascendent. &lt;/span&gt;Każdy z tych znaków jest wyraźnie widoczny w Twojej osobowości. Ale rzadko się zdarza, żeby wszystkie trzy znajdowały się w Rybach. A więc już tu masz dowód, że żadne Ryby nie są czystymi Rybami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Księżyc&lt;/span&gt;, który jest „nocnym światłem” i jest niewiele mniej ważny niż Słońce zdradzi astrologowi wrażliwą, nierzadko skrywaną część twojej osobowości. Księżyc jest szczególnie ważny, jeśli jesteś kobietą, gdyż jest patronem kobiecości, macierzyństwa i spraw domowych. Księżyc mówi o twojej wrażliwości lub jej braku, o twoim stosunku do posiadania rodziny i dzieci, o tym, czy masz dar tworzenia miłej, domowej atmosfery czy wręcz przeciwnie, czy lubisz i umiesz gotować, czy lubisz siedzieć w domu, jak ten dom urządzasz, kogo i czy w nim gościsz itp. O Twoim naturalnym temperamencie i w pełni spontanicznym, nieprzemyślanym zachowaniu decyduje właśnie Księżyc, a nie Słońce. Jak na złość, Księżyc może mieć cechy skrajnie odmienne, niż twoje Słońce. Może na przykład być niewrażliwy i szorstki. I jak myślisz, jak to wpłynie na Twoją rybią osobowość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu gazetowego nie dowiesz się absolutnie niczego o tak istotnym czynniku, jak Księżyc. &lt;/span&gt;Niestety, opracowanie tabelek zodiakalnego położenia Księżyca jest niewykonalne, z przyczyn technicznych - musiałyby one być wydane w postaci książki. Bez sensu, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twój Księżyc, tak samo jak Słońce i jak każdy inny element horoskopu, przebywa w jednym z 12 znaków zodiaku i w jednym z 12 domów oraz tak samo jak Słońce ma powiązania aspektowe z innymi planetami, co wpływa na jego sposób wyrażania się. Czy horoskop gazetowy udziela Ci jakiejkolwiek informacji o tych sprawach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ascendent &lt;/span&gt;to jeden z 12 znaków, który wschodził w chwili Twoich narodzin. Jest on Twoją zewnętrzną wizytówką i stanowi coś w rodzaju pięknie wymalowanego szyldu, który prezentujesz światu zewnętrznemu. Ten szyld pokazuje Cię takim, jakim chciałbyś być widziany i odbierany przez ludzi, zwłaszcza tych, których znasz słabo lub wcale. Swój ascendent eksponujesz również w sytuacjach oficjalnych. Z tego powodu niektórzy nazywają go „maską” i uważają, że ukrywa on prawdziwą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dona Cunningham twiedzi, że ascendent ukazuje zachowania i cechy, których oczekiwali od nas nasi rodzice. Staraliśmy się więc ich zadowolić, nawet jeśli tak naprawdę wcale się z tym dobrze nie czuliśmy. I dlatego, zamiast prezentować dumnie swoją prawdziwą osobowość przyzwyczailiśmy się ukrywać ją za parawanem ascendentu. Bo tak „jest lepiej”, „bezpieczniej” lub „grzeczniej”. Twój ascendent nie musi więc wcale pasować do Słońca w Rybach, bo być może to właśnie cechy tego znaku tak irytowały twoich rodziców, że musiałeś je ukrywać i udawać kogoś innego - bardziej dynamicznego i bezpośredniego. Możliwe, że maska ascendentu tak silnie wrosła w Twoją osobowość, że zupełnie się z nim utożsamiłeś, zapominając o tym, że przecież jesteś spokojnymi i marzycielskimi Rybami i że to właśnie Ryby, a nie znak ascendentu opisuje twoją najprawdziwszą osobowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze może zaburzać czysty obraz Ryb?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele innych czynników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, jeśli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jowisz, będący planetarnym władcą znaku Ryb &lt;/span&gt;przebywa w zupełnie niepodobnym do Ryb znaku, na przykład w bezceremonialnym i szorstkim Baranie, wtedy Twoja osobowość nabiera takich właśnie, charakterystycznych dla Barana cech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wcześniej wspomniałam &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na Twoją osobowość i temperament wpływają również aspekty innych planet do Twojego Słońca i Księżyca&lt;/span&gt;. I tak np. Mars może sprawić, że rybi spokój i refleksyjność znikają jak bańka mydlana, a na ich miejscu pojawia się gorący temperament i doza szaleństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;należy przyjrzeć się uważnie wszystkim pozostałym planetom&lt;/span&gt;, a więc (w wielkim, telegraficznym skrócie): Merkuremu opisującemu Twój sposób myślenia i komunikowania się z bliźnimi, Wenus czyli patronce miłości, erotyzmu i partnerstwa, Marsowi będącemu planetą energii i asertywności, Jowiszowi symbolizującemu ekspansję, łaskawość i filozofię, surowemu i dyscyplinującemu Saturnowi, zwariowanemu, ekscentrycznemu i kochającemu wolność Uranowi, marzycielsko-artystycznemu Neptunowi oraz nadającemu osobowości tajemniczą głębię, nie bojącemu się tabu Plutonowi. Każda z tych planet przebywa w jakimś znaku oraz w którymś z sektorów twojego horoskopu i tworzy jakieś aspekty z innymi planetami, a to wszystko zabarwia twoją osobowość niekiedy bardzo wyrazistymi cechami, które niekoniecznie muszą pasować do charakterystyki Ryb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A teraz przyjrzyjmy się prognozom, czyli comiesięcznym horoskopom dla każdego znaku zodiaku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet, jeśli taki horoskop pisze profesjonalny astrolog, to wie on o Tobie tylko jedno: że masz Słońce w Rybach. Koniec. Kropka. To wszystko, co ten „profesjonalista” wie na pewno. Cała reszta jest dla niego jedną wielką niewiadomą. Rzadko interesuje go nawet tak istotna informacja, jak ta, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;w którym konkretnie stopniu Ryb znajduje się Twoje Słońce&lt;/span&gt;. Stopień jest bardzo ważny dla uściślenia czasu wydarzeń. Tak więc prognoza, nie dość, że wielce czasowo nieprecyzyjna, dotyczy tylko i wyłącznie spraw związanych z tymi dziedzinami życia, które symbolizuje Słońce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może się zdarzyć, że będziesz mieć niezwykle fortunne tranzyty do Słońca i przeczytasz, że czekają Cię same radosne, słoneczne i cudowne dni, które pozwolą Ci zrealizować wszystkie skryte marzenia. Tymczasem nie będziesz wiedzieć o tym, że w tym samym czasie Twój Księżyc wpadł w bardzo poważne tarapaty i że Twoje szczęście rodzinne jest zagrożone. Możesz się więc srodze rozczarować, jeśli zamiast spodziewanej, wszechobecnej harmonii zastaniesz we własnym domu szalejącą burzę z piorunami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki horoskop nie uprzedzi Cię również, że przez któryś z domów Twojego radiksu lub przez jedną z planet osobistych przechodzi właśnie jakaś inna, ważna planeta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domy horoskopu mówią o różnych dziedzinach naszej aktywności życiowej. Przejście przez któryś z nich silnej planety zmienia znacząco życiową sytuację. Jeśli jest to np. Saturn, wymaga to skierowania całej uwagi na symbolizowaną przez ten dom dziedzinę życia, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Saturn jest planetą surowych egzaminów&lt;/span&gt;. Oblanie egzaminu nie jest rzeczą przyjemną, lepiej więc przygotować się do niego odpowiednio wcześnie, jako że - jak powiadają - „powiadomiony jest uzbrojony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może się również zdarzyć, że w tym szczęśliwym dla twojego Słońca okresie jakaś niespokojna planeta, np. Uran, zagości w Twoim 7. domu, symbolizującym Twoje związki partnerskie i wszelkie relacje z innymi ludźmi. Możesz się wtedy spodziewać ogromnych, wręcz rewolucyjnych zmian we wszystkich ważnych dla Ciebie związkach, a nawet w relacjach z całym światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz więc, że wróżenie z solarnych znaków zodiaku (i w ogóle wszelkie wróżenie z horoskopu) jest bez sensu. Nie dość, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;taka sama, identyczna wróżba musi dotyczyć wszystkich chodzących po tej planecie Ryb, a więc 1/12 światowej populacji&lt;/span&gt;, to jeszcze nie uwzględnia ona żadnych innych, niezwykle istotnych elementów horoskopu indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast więc tracić czas na czytanie głupawych horoskopów poszukaj sobie bardziej pożytecznego zajęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;Teoretycznie mogą zdarzyć się prawie czyste Ryby, ale jest to prawdziwa rzadkość. Jest możliwe, że znak Ryb lub Neptun będą wschodzić na ascendencie, a wszystkie planety osobiste znajdą się w dwunastym domu horoskopu, który z natury ma charakter Ryb. Jednak taka sytuacja należy raczej do wyjątku. Poza tym zawsze jakiś element zaburza tę „czystość”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-5707119168483043231?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/5707119168483043231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=5707119168483043231' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5707119168483043231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5707119168483043231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/ryby_31.html' title='Ryby'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4626144539060588525</id><published>2008-06-08T21:21:00.000+02:00</published><updated>2008-06-08T21:23:12.805+02:00</updated><title type='text'>C. G. Jung (1875 -1961) o astrologii i nie tylko</title><content type='html'>Wieczorem pochłania mnie astrologia. Obliczam horoskopy, aby wpaść na trop zawartej w nich prawdy psychologicznej. Jak na razie odkryłem kilka godnych uwagi rzeczy, które zapewne wydadzą się Panu niewiarygodne... [W liście do Freuda (1911 r.)]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...od 30 lat interesuję się tą ważną sprawą ludzkiego umysłu (...) Jeśli mam do czynienia z trudnymi diagnozami psychologicznymi, to najczęściej każę opracowywać horoskop pacjenta, aby uzyskać inny, nowy punkt widzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wielu przypadkach dane astrologiczne dostarczyły mi wyjaśnienia określonych faktów, których w innym razie bym nie rozumiał. Takie doświadczenia doprowadziły mnie do wniosku, że astrologia ma szczególne znaczenie w psychologii. [W liście do B. V. Ramana (1947 r.)]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...Z dość dużym stopniem prawdopodobieństwa można oczekiwać, że określonej sytuacji psychologicznej towarzyszyć będzie analogiczna konfiguracja astrologiczna (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Specyficzne oddziaływanie pierwszych doświadczeń życiowych opiera się z jednej strony na wpływach środowiska, a z drugiej na predyspozycjach, które można wyczytać z horoskopu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) Astrologia może bez wątpienia wnieść wiele do psychologii, to jednak, co ta może zaoferować swej starszej siostrze, jest już mniej oczywiste. [W liście do A. Barbault’a, wiceprezydenta międzynarodowego Centrum Astrologicznego w Paryżu, 1954 r.]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia ma zapewnione uznanie ze strony psychologii bez dalszych oporów, ponieważ astrologia reprezentuje sumę wiedzy psychologicznej starożytności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z łatwością potrafię sobie wyobrazić, iż mogłem żyć w ubiegłych stuleciach i napotkać tam pytania, na które nie znałem jeszcze odpowiedzi, i że musiałem urodzić się ponownie, ponieważ nie wypełniłem powierzonego mi zadania. [„Memories, Dreams and Reflection”]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, co dzieje się po śmierci jest tak niewypowiedzianie wspaniałe, że nasza wyobraźnia i odczucia nie wystarczą nawet do wytworzenia przybliżonego o tym pojęcia... Rozpłynięcie się naszej doczesnej formy w wieczności nie powoduje naj­mniejszej utraty znaczenia. [„Listy”]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świadomość nie przychodzi bez bólu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co się jakiejś osobie przydarza jest charakterystyczne właśnie dla niej. Można sobie człowieka wyobrazić jako formę i elementy – wszystkie pasujące. Wraz z upływem życia, po kolei, wpadają one w miejsca przeznaczone im wcześniej pewnym planem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek może gonić za perfekcją ale musi znosić przeciwność swoich dążeń w imię realizacji swojej pełni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawa psychologiczne mówią, że kiedy sytuacja wewnętrzna nie jest uświadamiana, to wydarza się ona w świecie zewnętrznym jako los. Można powiedzieć inaczej, że kiedy dana osoba nie staje się świadoma swoich wewnętrznych sprzeczności, świat musi z konieczności zrealizować ten konflikt w świecie zewnętrznym, który musi zostać rozdarty na przeciwstawne połowy. [Aion]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tragiczne w skutkach powielanie modelu rodziny można określić mianem psychologicznego grzechu pierworodnego lub klątwy Atrydów, spadającej na kolejne pokolenia [Mysterium Coniuncionis]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko tkwi w duszy, wszystko znajduje się we wnętrzu człowieka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedza nie opiera się wyłącznie na prawdzie, także na błędach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jahwe w znacznej mierze zachowuje się jak niemoralna istota, chociaż jest strażnikiem prawa i ładu. Jest niesprawiedliwy i nie można na nim polegać (...) jest wybuchowy i mściwy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4626144539060588525?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4626144539060588525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4626144539060588525' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4626144539060588525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4626144539060588525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/c-g-jung-1875-1961-o-astrologii-i-nie.html' title='C. G. Jung (1875 -1961) o astrologii i nie tylko'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1927278332278129795</id><published>2008-06-05T02:04:00.004+02:00</published><updated>2008-07-31T22:31:37.530+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jakość czasu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prognoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><title type='text'>Czy wierzyć w horoskopy?</title><content type='html'>W gazetowe (takie „&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/horoskop-dla-twojego-znaku.html"&gt;dla twojego znaku&lt;/a&gt;”) - absolutnie nie wierzyć! A dlaczego? Wyjaśniam to w tym blogu &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/czy-z-horoskopu-mona-wywry-przysze.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/przepowiednia-astrologiczna.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/wrenie-z-gwiazd.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli astrolog sporządza dla Ciebie &lt;a target="_blank" href ="http://www.astro.eco.pl/horoskop.html"&gt;horoskop indywidualny&lt;/a&gt; i wieszczy Ci ze szczegółami przyszłe wydarzenia (spotkanie miłości Twojego życia, datę ślubu, chorobę czy śmierć kogoś bliskiego) - też w to nie wierz! &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z horoskopu nie da się odczytać konkretnych zdarzeń, a jedynie ich prawdopodobieństwo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia pozwala rozpoznać „&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/jako-czasu.html"&gt;jakość czasu&lt;/a&gt;” i dlatego jest bardzo w życiu pomocna. Jeśli chcesz żyć bardziej świadomie i mądrzej horoskop pomoże Ci lepiej poznać i zrozumieć siebie samą / samego, powie Ci, kiedy czekają Cię okresy powodzenia, a kiedy możesz spodziewać się kryzysów. Powie Ci również, w jakiej dziedzinie życia czekają Cię te sukcesy i kryzysy, ostrzeże przed zagrożeniami, zachęci do działania, gdy będzie czas sprzyjający sukcesom itp. Ale co konkretnie się wydarzy, tego nikt z „gwiazd” odczytać nie potrafi, chyba, że jest jasnowidzem (wśród astrologów czasem się tacy zdarzają).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Znajdujesz się teraz w podróży przez życie, a horoskop to znakomita mapa, która pomaga zorientować się w nieznanym terenie. Tylko tyle i aż tyle.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1927278332278129795?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1927278332278129795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1927278332278129795' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1927278332278129795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1927278332278129795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/czy-wierzy-w-horoskopy.html' title='Czy wierzyć w horoskopy?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2745551579711313285</id><published>2008-06-02T21:19:00.002+02:00</published><updated>2008-06-02T21:23:29.636+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Karma (co oznacza słowo „karma” w astrologii?)</title><content type='html'>„Karma” to prawo przyczyny i skutku. Każda nasza myśl i każdy czyn niosą jakieś konsekwencje, zarówno w obecnym, jak i w przyszłym życiu. Jezus wyraził to słowami: „Co posiejesz, to żąć będziesz”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre nasze czyny przynoszą natychmiastowe konsekwencje, na inne trzeba trochę poczekać, a jeszcze inne wydają się przemijać „bezkarnie”. Ale to tylko pozory, bo nic nie dzieje się bez powodu i żaden czyn nie jest wolny od jakichś skutków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możesz, drogi racjonalisto / katoliku nie wierzyć w karmę i reinkarnację, bo przyznaję - niezbitych dowodów naukowych brak, ale jak dla mnie jest to bardzo logiczna doktryna. Tak czy inaczej, radzę brać ją pod uwagę, tak na wszelki wypadek, choćby po to, żeby niepotrzebnie nie obciążyć swojego „konta karmicznego”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przy interpretacji horoskopu karma nie ma znaczenia.&lt;/span&gt; Zakładamy wprawdzie czysto teoretycznie, że wszystko co widać w horoskopie ma podłoże karmiczne, ale w praktyce nic z tego wynika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Horoskop jest po prostu zapisem lekcji, które trzeba przerobić i nie ma znaczenia, dlaczego te lekcje są takie, a nie inne.&lt;/span&gt; Po prostu, są takie jakie są i trzeba się nimi zająć z należytą uwagą, nie wnikając w przyczyny. Znajomość przyczyn w żaden sposób nie wpływa na to, w jaki sposób manifestują się problemy ani na to, jak należy je rozwiązać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2745551579711313285?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2745551579711313285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2745551579711313285' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2745551579711313285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2745551579711313285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/karma-co-oznacza-sowo-karma-w.html' title='Karma (co oznacza słowo „karma” w astrologii?)'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8143794420045150781</id><published>2008-06-01T17:55:00.005+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.187+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ezoteryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wróżby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prognoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><title type='text'>Przepowiednia astrologiczna</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Oczekując, że astrolog odczyta z Twojego horoskopu urodzeniowego, co ci się przydarzy zakładasz, że twoje życie jest odgórnie i we wszystkich szczegółach zaplanowane, a ty jesteś bezwolną marionetką całkowicie zdaną na kosmiczne wpływy. Oznacza to jednocześnie, że uważasz siebie za osobę pozbawioną rozumu, wolnej woli i jakiegokolwiek wpływu na swój własny los.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z horoskopu NIE DA SIĘ odczytać żadnych, konkretnych zdarzeń. Jeśli ktoś to robi i trafia, to znaczy, że jest jasnowidzem, a nie astrologiem. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Żadne zdarzenia nie są z góry zapisane.&lt;/span&gt; Pewne rzeczy MOGĄ  się zdarzyć, ale czy rzeczywiście się zdarzą zależy wyłącznie od tego, czy i co zrobisz. Wydarzenia są wyłącznie KONSEKWENCJĄ mądrych / głupich działań lub ich zaniechania. Nie są również ani karą, ani nagrodą. Każde wydarzenie, szczególnie nieprzyjemne, będąc konsekwencją błędnych decyzji i działań, jest jednocześnie lekcją, z której należy wyciągnąć naukę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Horoskop pokazuje wyłącznie psychologiczne i życiowe potencjały, z którymi przyszedłeś na świat, a &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;prognoza astrologiczna to nic innego, jak program nauki na najbliższy okres&lt;/span&gt;. Ten program należy zrealizować jak najlepiej, by wynieść z niego jak najwięcej mądrości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Horoskop pozwala wyliczyć okresy życiowych przełomów i określić ich charakter, ale astrolog nie jest w stanie przewidzieć jak dana osoba zachowa się w obliczu trudnych wyzwań.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8143794420045150781?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8143794420045150781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8143794420045150781' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8143794420045150781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8143794420045150781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/przepowiednia-astrologiczna.html' title='Przepowiednia astrologiczna'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1183844088523493124</id><published>2008-06-01T16:41:00.003+02:00</published><updated>2008-11-29T15:21:28.994+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='New Age'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Magia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tarot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>New Age</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;TEN BLOG NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z NEW AGE!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest blog astrologiczny. Znajdziesz tu również nieco informacji o ezoteryce i rozwoju duchowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zaliczanie hinduizmu, buddyzmu, medytacji, astrologii, tarota, magii i innych podobnych rzeczy do New Age (czyli „Nowej Ery”) świadczy o kompromitującej nieznajomości historii. W rzeczywistości wszystkie wymienione tu dziedziny należą do wielce Starożytnej Ery.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buddyzm wraz ze swoimi praktykami duchowymi, takimi jak medytacja, jest o ok. 500 lat starszy niż chrześcijaństwo, a hinduizm jest znacznie starszy nawet od buddyzmu. W porównaniu z tymi tradycjami to nasza era (liczona od narodzin Jezusa) jest tak naprawdę Nową Erą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Magia to najstarszy ze znanych sposobów postrzegania rzeczywistości: dla człowieka żyjącego blisko natury wszystko wokół było magiczne. Indianie do dziś patrzą w taki sposób na świat, odczytując znaki ze wszystkiego wokół: ze sposobu, w jaki kołysze się trawa na wietrze, z lotu ptaków, zachowania zwierząt itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Astrologia jest najprawdopodobniej najstarszą dziedziną wiedzy ludzkiej i śmiało można nazwać ją „matką wszelkich nauk”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najmłodsza w tym zacnym towarzystwie jest jaśnie pani nauka, która nawet w porównaniu z chrześcijaństwem jest smarkulą. Powinna więc okazywać starszym należny szacunek i nie pouczać ich arogancko, jakby wszystko wiedziała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1183844088523493124?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1183844088523493124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1183844088523493124' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1183844088523493124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1183844088523493124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/new-age.html' title='New Age'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8804813374423506960</id><published>2008-05-31T15:10:00.004+02:00</published><updated>2008-06-01T11:28:39.886+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dogmatyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Nauka</title><content type='html'>Nauka powstała jako szlachetny i mądry sprzeciw wobec ciemnoty i religijnego zabobonu średniowiecza. Pierwszymi naukowcami byli ludzie dociekliwi i odważni, którzy chcieli dowiedzieć się, jak naprawdę funkcjonuje świat. Niestety, jak wszystko na tej planecie nauka szybko została przechwycona przez ciemne siły i stała się narzędziem do kontrolowania umysłów. Wprawdzie mówi się nam ciągle, że żyjemy w epoce naukowego oświecenia i że jesteśmy ludźmi światłymi, niechętnie jednak się ujawnia, że nauka i jej zdobycze często szkodzą światu i ludzkości oraz zafałszowują rzeczywistość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oddając nauce władzę nad naszymi umysłami i duszami w rzeczywistości wskoczyliśmy z deszczu pod rynnę. Wprawdzie zagaszono stosy, na których kościół piekł heretyków, lecz rozpalono inne stosy, które - chociaż bez prawdziwego ognia - niszczą heretyków", którzy mają odwagę ujawniać nadużycia "metody naukowej". Jednak najgorsze jest to, że całą duchowość oraz leczniczą moc natury uznano za rzeczy "nienaukowe" i kazano przepędzić je z ludzkich umysłów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Intencje były szlachetne, a wyszło tak, jak zawsze i nauka stała się nową, kontrolującą religią dla mas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nauka jest bardzo młoda i nie wie jeszcze bardzo wielu rzeczy, ale jak każda młoda religia charakteryzuje się fanatyzmem i arogancją, a nawet okrutną nietolerancją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z przyczyn niepojętych dla zdrowego i logicznego rozumu nauka każe ludziom bezkrytycznie wierzyć w to, że zjawiska, których nie potrafi wyjaśnić w ogóle nie istnieją.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nauka zna zupełnie nieźle prawa i zasady rządzące światem twardej materii, nie ma natomiast pojęcia o rzeczach, których (przynajmniej na razie) nie umie zmierzyć ani wyjaśnić. Wprawdzie niedawno udało jej się stwierdzić istnienie niewidocznych gołym okiem bakterii, wirusów oraz różnego rodzaju niewidzialnego promieniowania, jednak nie uczy się na własnych błędach, nie wyciąga z nich wniosków i dlatego w dalszym ciągu neguje zjawiska, które wymykają się jej narzędziom pomiarowym. Tych, którzy o tym nie wiedzą informuję, że np. Ludwik Pasteur doznał mnóstwo szykan ze strony uczonych, którzy uważali go za szarlatana i rzucali mu kłody pod nogi. Podobnych przykładów historia nauki zna dużo więcej (Ignaz Semmelweis, za życia prześladowany i wygnany na prowincję, a po śmierci o ironio uhonorowany najpiękniejszym nagrobkiem na cmentarzu; Ludwig Wegener zaszczuty na śmierć za naukowe „herezje” i wielu innych). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nieumiejętność naukowego wyjaśnienia mechanizmów działania jakiegokolwiek zjawiska nie może być równoznaczne z uznaniem, że owo zjawisko nie istnieje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musimy pamiętać o tym, że ludzki genom jest uszkodzony, a mózg stracił swoją sprawność, dlatego większość ludzi nie posiada wszystkich zmysłów, które kiedyś mieliśmy. Posiadają je tylko nieliczne jednostki, które widzą, czują i rozumieją więcej niż ogół. Zamiast więc mówić im, że kłamią, zastanówmy się, dlaczego sceptycy nie potrafią dostrzec tego, co oni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wyobraźmy sobie społeczeństwo, w którym większość stanowią daltoniści: w takim społeczeństwie ludzie głośno przyznający się do umiejętności rozróżniania kolorów byliby posądzani o oszustwo i prześladowani przez "kolorystyczną świętą inkwizycję". Tak właśnie nasza nauka traktuje jasnowidzów, radiestetów i ludzi obdarzonych zdolnościami paranormalnymi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najgorszym grzechem nauki jest ukrywanie przed ludzkością niewygodnej dla niej prawdy. Dzieje się tak, gdy jakieś nowe odkrycie burzy gmach skostniałej, wykładanej na uniwersytetach teorii naukowej. A tak właśnie zdarza się coraz częściej i coraz głośniej słychać głosy "heretyków", że historię świata i ludzkości trzeba będzie napisać od nowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasługą nauki jest wielki rozwój techniczny, lecz odbyło się to kosztem duchowości. Nasza ludzka wrażliwość i istnienie subtelnych praw boskich zostały zanegowane, a nasze potrzeby duchowe zignorowane lub wypaczone i wyśmiane. Latamy na Księżyc, niedługo być może skolonizujemy Marsa, lecz nie nauczyliśmy się żyć w miłości, harmonii i pokoju. Przy okazji prawie zniszczyliśmy naturę, a nawet całą naszą planetę, która jest naszym jedynym domem i bez której nie możemy istnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Racjonaliści bezlitośnie wyszydzają wszystko, czego nie potrafią zmierzyć i zważyć swoimi gruboskórnymi metodami, lecz nie są w stanie uszczęśliwić ani uzdrowić cierpiącej ludzkości. Dlatego obecnie obserwujemy masowy odwrót od tak jednostronnego sposobu myślenia i postępowania. Stąd rosnące zainteresowanie niezależną duchowością, ezoteryką, zdrowym sposobem życia oraz medycyną naturalną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8804813374423506960?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8804813374423506960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8804813374423506960' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8804813374423506960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8804813374423506960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/nauka.html' title='Nauka'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8293690201809330966</id><published>2008-05-30T16:19:00.000+02:00</published><updated>2008-05-30T16:20:33.203+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Królewska wiedza</title><content type='html'>Jeśli mówi się, że astrologia jest „wiedzą królewską”, to nie dlatego, że jest ona królową wśród nauk, a tylko dlatego, że kiedyś, z racji ceny usług astrologicznych, dostępna była wyłącznie dla królów i bogatej arystokracji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8293690201809330966?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8293690201809330966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8293690201809330966' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8293690201809330966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8293690201809330966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/krlewska-wiedza.html' title='Królewska wiedza'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5781690067484504446</id><published>2008-05-29T23:07:00.003+02:00</published><updated>2008-07-03T22:01:32.687+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Weryfikacja astrologii</title><content type='html'>Drodzy bywalcy tego bloga, zwracam się do tzw. „racjonalistów”: co rozumiecie pod hasłem „weryfikacja astrologii”? Chciałam tu napisać coś na ten temat, ale nie wiem właściwie co, bo nie rozumiem, co i jak chcielibyście weryfikować. Dlatego bardzo proszę o informacje w komentarzach (nie gryzę, jeśli wpisy nie porażają agresją).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak jeśli masz zamiar napisać coś niezbyt mądrego, a zwłaszcza napastliwego o astrologii, na której się nie znasz przeczytaj &lt;a target="_blank" href ="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/53454,index.html"&gt;jak nobliści znają się na astrologii&lt;/a&gt; oraz jak rzetelnie &lt;a target="_blank" href ="http://astromaria.blog.pl/archiwum/index.php?nid=12003385"&gt;zbadał astrologię doktor z Manchesteru&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-5781690067484504446?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/5781690067484504446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=5781690067484504446' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5781690067484504446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5781690067484504446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/weryfikacja-astrologii.html' title='Weryfikacja astrologii'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8497223322078083837</id><published>2008-05-29T00:00:00.006+02:00</published><updated>2008-06-01T20:07:57.492+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ezoteryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><title type='text'>Jaka jest różnica między astrologią a astronomią?</title><content type='html'>Różnica jest mniej więcej taka, jak między koniem, a koniakiem. Między tymi dziedzinami wiedzy zachodzi podobieństwo w nazwie i w tym, że obie mają jakieś związki z obiektami na niebie, ale każda z nich bada zupełnie co innego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia jest jedną z dziedzin &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/ezoteryka-wiedza-tajemna-okultyzm-itp.html"&gt;ezoteryki&lt;/a&gt;, zajmującą się rozwojem duchowym, a więc człowiekiem. Astronomia jest nauką, badającą gwiazdy i planety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia nie jest nauką o gwiazdach, lecz o tzw. „&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/prazasada.html"&gt;prazasadach&lt;/a&gt;”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Astrologia nie spełnia kryteriów naukowości, ponieważ nauka bada wyłącznie świat materii, negując ducha, a astrologia wręcz przeciwnie, eksploruje świat duchowy, ignorując martwą materię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nauce obowiązuje myślenie przyczynowo skutkowe, a celem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie „jak” („jak to działa”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W astrologii stosuje się myślenie &lt;a target="_blank" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchroniczno%C5%9B%C4%87"&gt;synchroniczne&lt;/a&gt; (równoległe), a celem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie „dlaczego” („dlaczego coś się dzieje lub stało”).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8497223322078083837?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8497223322078083837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8497223322078083837' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8497223322078083837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8497223322078083837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/jaka-jest-rnica-midzy-astrologi.html' title='Jaka jest różnica między astrologią a astronomią?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1579660091997166328</id><published>2008-05-28T02:03:00.007+02:00</published><updated>2008-08-30T21:52:45.535+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Uzależnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Czy można się uzależnić od astrologii?</title><content type='html'>Można się uzależnić dosłownie od wszystkiego, co istnieje na tym świecie, ale prawda jest taka, że uzależniają wcale nie substancje, czynności czy inne oskarżane o to czynniki, lecz... przyjemność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, tak, uzależniamy się nie od narkotyków czy seksu, lecz od przyjemności, której one dostarczają naszemu mózgowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzależniające substancje mogą pochodzić z zewnątrz, np. z jedzenia, słodyczy, alkoholu, narkotyków czy środków przeciwbólowych. Ale nie tylko. Organizm sam potrafi wytwarzać przeróżne związki chemiczne, a wśród nich endorfiny, działające podobnie jak morfina (endorfina to endo-morfina, czyli morfina wyprodukowana od wewnątrz). Te endorfiny powstają na skutek obsesyjnego zajmowania się dowolną pasją. Może to być "romantyczne" zakochiwanie się (również w Jezusie, świętej panience, Krisznie itp.), robienie szaleńczych zakupów, wpadanie w religijną / medytacyjną ekstazę, flirtowanie na  czacie, hazard, uprawianie ekstremalnych sportów, seksu, magii, astrologii itp. Wszystko, co staje się przyjemnością łatwo może zamienić się w obsesję, a ta łatwo przechodzi w uzależnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość ludzi pije alkohol, ale tylko niektórzy stają się alkoholikami. Prawie wszyscy uprawiają seks, ale seksoholikami stają się nieliczni. Inni sporadycznie zażywają środki przeciwbólowe, nie wpadając w lekomanię oraz robią zakupy, nie popadając przy tym w przesadę. Są też astrolodzy, którzy są trzeźwymi profesjonalistami, wolnymi od wszelkich opętań i zniewolenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;W uzależnieniu czynnik jest najmniej istotny. To nie alkohol, seks, leki czy astrologia są przyczyną problemów. Problemem jest wyłącznie chora, nałogowa osobowość. A taka osobowość kształtuje się w dzieciństwie, na skutek złych (toksycznych) relacji w rodzinie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby, które bez astrologii nie były w stanie podjąć żadnej decyzji, a nawet wyjść z domu, wyzwolenia najczęściej szukają w religii (no bo przecież ksiądz ostrzegał i zapraszał). Dzięki temu rzeczywiście skutecznie wyzwalają się z astrologii, ale zupełnie nie są w stanie spostrzec, że wpadają z deszczu pod rynnę, zastępując nałóg astrologiczny nałogiem religijnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Uzależniony od religii jest w tak samo poważnym stanie, jak uzależniony od astrologii czy alkoholu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwalanie winy na astrologię, tarota czy alkohol jest tchórzliwą wymówką, pozwalającą łatwo uwolnić się od poczucia winy. Ale jest to nic innego, jak samooszukiwanie się, które wpędzi cię w jeszcze gorsze problemy. Tylko odważna konfrontacja z niemiłą prawdą może cię wyzwolić z tego, i każdego innego, uzależnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzależnienie od religii jest najniebezpieczniejszym ze wszystkich nałogów, ponieważ rzadko spotyka się ono z potępieniem społecznym czy odrzuceniem. Wręcz przeciwnie, nieświadome społeczeństwo najczęściej wpycha ofiarę jeszcze mocniej w szpony tego opętania uważając, że nareszcie nastąpiło szczęśliwe uzdrowienie dzięki modlitwom i nawróceniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z astrologicznego punktu widzenia zarówno wszelka chemia, jak i religia oraz wszelkie oszukańcze idee podlegają władzy znaku Ryb, 12 domu i Neptuna. Jest więc oczywiste, że nie można wyleczyć się z jednego neptunicznego pomieszania świadomości (narkomania) popadając w inne neptuniczne pomieszanie świadomości (religia).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1579660091997166328?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1579660091997166328/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1579660091997166328' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1579660091997166328'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1579660091997166328'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/czy-mona-si-uzaleni-od-astrologii.html' title='Czy można się uzależnić od astrologii?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2336807449750895288</id><published>2008-05-28T01:24:00.007+02:00</published><updated>2008-10-07T00:59:15.062+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Uniwersyteckie biadania naukawe nad znakami zodiaku</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wiadomość wielkiej wagi naukowej ze strony edulinki.pl:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;font style="font-style: italic;"&gt;Dr David Voas z Uniwersytetu w Manchesterze przeprowadził zakrojone na szeroką skalę badania przyciągania między znakami zodiaku. Wziął pod uwagę datę urodzenia 20 mln żon i mężów z Walii oraz Anglii i odkrył, że nie wpływa ona na szanse na zamążpójście/ożenek oraz trwałość związku. Dlatego też korzystanie z pomocy horoskopów przy poszukiwaniu idealnego partnera to, niestety, strata czasu.&lt;/font&gt;&lt;/blockquote&gt;I kto za to wszystko zapłacił?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sądzi się powszechnie, że ludzie z wyższym wykształceniem, a zwłaszcza z literkami "dr" przed nazwiskiem to osoby mądre i światłe. Kiedyś też w to wierzyłam, ale wielokrotnie się rozczarowałam. No bo jak można szanować "dra", nawet z renomowanego uniwersytetu, skoro on sam siebie nie szanuje i wystawia na pośmiewisko?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Uniwersytecie w Manchesterze zatrudniają chyba zbyt liczną kadrę naukową, która najwyraźniej nie ma zupełnie nic do roboty. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zamiast się dokształcać i podnosić swój poziom intelektualny na jeszcze (?!) wyższy poziom panowie doktorzy czytują pisma dla blondynek oraz innych bezmózgowców i przeprowadzają szeroko zakrojone biadania naukawe nad głęboką wiedzą, którą te tabloidy z takim poświęceniem i zaangażowaniem szerzą w społeczeństwie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie raz wyśmiewałam tych czcigodnych "uczonych" na &lt;a href="http://www.astro.eco.pl/"&gt;swojej stronie&lt;/a&gt;, umieszczając na samym jej początku takie oto stwierdzenie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"HOROSKOPY DLA KAŻDEGO ZNAKU ZODIAKU ZNANE Z KOLOROWYCH CZASOPISM TO NIE ASTROLOGIA!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta głupawa zabawa dla przysłowiowych blondynek nie ma zupełnie nic wspólnego z astrologią!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jesteś przekonany, że jesteś racjonalistą i człowiekiem rozumu, a jednocześnie z całą naukową powagą polemizujesz z tymi głupstwami wierząc, że zwalczasz swoim światłym pisaniem astrologiczny przesąd, dajesz tym samym dowód na to, że o astrologii nie masz zielonego pojęcia. Krytykujesz zajadle coś, czego w ogóle nie znasz. Jeśli nie wiesz na czym polega Twój błąd, to zapraszam Cię do lektury mojej strony, gdzie wszystko jest dokładnie wyjaśnione".&lt;/blockquote&gt;Ale oni jak widać nie przejmują się tym, co jakiś głupi astrolog o nich sądzi. Widać uważają się za mądrzejszych. I skutki tego są takie, jak widać. Czyli żałosne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I kto za to wszystko zapłacił?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Skoro uniwersytety (czyli w rzeczywistości rządy) wyrzucają pieniądze w błoto na zupełnie nieprzemyślane i nieprawidłowo zaplanowane badania nad czymś, co w ogóle nie istnieje lub w najlepszym razie jest fikcją literacką, to nic dziwnego, że nie ma kto zająć się dramatycznymi problemami nękającymi naszą planetę. W ten sposób nigdy nie uporamy się z głodem, chorobami i problemami klimatycznymi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Nie znającym astrologii ani poglądów, które wyłuszczam na swojej stronie wyjaśniam, że wróżenie z owych "znaków zodiaku" jest totalną bzdurą, wymyśloną przez wydawców gazetek dla inteligentnych inaczej. Nie ma to nic wspólnego z profesjonalną astrologią. To, że jesteś "Baranem" oznacza, że w tym znaku przebywało Słońce w dniu twoich narodzin. A gdzie ocena żywiołów, hemisfer i kwadrantów? Gdzie ascendent, MC, Księżyc i pozostałe planety? Jakie aspekty je łączą i co z tego wynika? Tego dowiesz się od profesjonalisty. W kolorowej prasie o tym nie mają pojęcia. Jak widać doktory też nie mają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy pan doktor umie zinterpretować &lt;a href="http://members.lycos.co.uk/maya13/horoskop_przykladowy.pdf"&gt;prawdziwy, astrologiczny horoskop&lt;/a&gt;? Z całą pewnością nie tylko tego nie potrafi, ale wręcz &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;nigdy nie widział żadnego na oczy&lt;/span&gt;! Ograniczył się wyłącznie do położenia samego Słońca i nawet nie ma pojęcia, że publikując swoje rewelacje skutecznie się ośmieszył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeczytaj również: &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/10/jakie-znaki-pasuj-do-siebie-czyli.html"&gt;Jakie znaki pasują do siebie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu jest bardzo interesująca &lt;a href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&amp;w=66008779&amp;v=2&amp;s=0"&gt;dyskusja o astrologii i etyce astrologa&lt;/a&gt;. Polecam tym, którzy chcą się dowiedzieć, o co w tej astrologii tak naprawdę chodzi (ja występuję tam jako queenmaya).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przeczytaj również te teksty:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/moty-na-astrologi-szybki-przewodnik.html"&gt;Młoty na astrologię (szybki przewodnik, specjalnie dla „racjonalistów”)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/doktor-fizyki-will-keepin-o-astrologii.html"&gt;Doktor fizyki Will Keepin o astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/53454,index.html"&gt;Nobliści o astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astromaria.blogspot.com/2008/02/czwarty-dom-ery-wodnika-czyli-jak.html"&gt;Richard Dawkins i James Randi o astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/03/stracone-11-dni-wedug-hy-ruchlisa-czyli.html"&gt;Hy Ruchlis, guru racjonalistów o astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/badania-statystyczne-w-astrologii.html"&gt;Badania statystyczne w astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dowody-naukowe-potwierdzajce-zaoenia.html"&gt;Dowody naukowe potwierdzające założenia astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/c-g-jung-1875-1961-o-astrologii-i-nie.html"&gt;C. G. Jung (1875 -1961) o astrologii i nie tylko&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/horoskop-dla-twojego-znaku.html"&gt;Horoskop dla twojego znaku&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2336807449750895288?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2336807449750895288/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2336807449750895288' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2336807449750895288'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2336807449750895288'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/uniwersyteckie-biadania-naukawe-nad.html' title='Uniwersyteckie biadania naukawe nad znakami zodiaku'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2430256400000678266</id><published>2008-05-25T20:45:00.029+02:00</published><updated>2008-08-20T00:19:46.853+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Młoty na astrologię (szybki przewodnik, specjalnie dla „racjonalistów”)</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/02/system-heliocentryczny-zada-ostateczny.html"&gt;System heliocentryczny&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; -  nie obala astrologii, ponieważ horoskop obliczamy dla narodzin lub innego zdarzenia mającego miejsce &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ziemi, a nie na Słońcu&lt;/span&gt; (horoskop jest nie geo- lecz &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;homo-centryczny&lt;/span&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/precesja-rzekomo-zadaje-kam-astrologii.html"&gt;Precesji&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - podlegają &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/gwiazdozbir-konstelacja.html"&gt;gwiazdozbiory&lt;/a&gt;, ale w astrologii nie mają one żadnego zastosowania, ponieważ w horoskopie podajemy pozycje planet na tle &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/zodiak-czy-gwiazdozbiory.html"&gt;zodiaku&lt;/a&gt;, który leży na &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/ekliptyka.html"&gt;ekliptyce&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/13-znak-zodiaku.html"&gt;Wężownik&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - jest &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/gwiazdozbiory-zodiaku.html"&gt;gwiazdozbiorem zodiakalnym&lt;/a&gt;, a nie trzynastym &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/znaki-zodiaku.html"&gt;znakiem zodiaku&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/gwiazdozbir-konstelacja.html"&gt;Gwiazdozbiory są fikcją&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - ale dla astrologii nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ astrologia za płaszczyznę odniesienia dla swoich obliczeń przyjmuje &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/zodiak-czy-gwiazdozbiory.html"&gt;zodiak&lt;/a&gt;, a nie gwiazdozbiory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/znaki-zodiaku.html"&gt;Znaki zodiaku są fikcją&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - to prawda, ponieważ "znaki zodiaku" to wyłącznie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;umowne nazwy&lt;/span&gt; nadane każdemu z dwunastu &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;30-stopniowych odcinków &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/ekliptyka.html"&gt;ekliptyki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;, a nie obiekty widoczne na niebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/03/znaki-zodiaku-s-zudzeniem-wzrokowym.html"&gt;Znaki zodiaku są złudzeniem wzrokowym&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - znaki zodiaku w sensie „wzrokowym” w ogóle nie istnieją (nie da się ich zobaczyć ani gołym, ani uzbrojonym okiem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/astrologia-nauka-przesd-czy-twrczo-dla.html"&gt;Astrologia jest niezgodna z nauką&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - a jak najbardziej, ponieważ astrologia to dziedzina ezoteryki, a ezoteryka to z samej swojej definicji „nienaukowy sposób postrzegania świata”. Czyżby nauka chciała przejąć funkcje świętej inkwizycji, palącej na stosie za nienaukowe poglądy, zupełnie tak samo jak jej poprzedniczka, paląca za poglądy niezgodne z religią? Na szczęście są &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/doktor-fizyki-will-keepin-o-astrologii.html"&gt;naukowcy&lt;/a&gt;, potrafiący myśleć nieortodoksyjnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a target="_blank" href ="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/53454,index.html"&gt;Dlaczego astrologowie nie poddadzą się naukowej weryfikacji?&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - Jak najbardziej chcieli, ale to naukowcy stchórzyli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/wpyw-gwiazd-na-ycie-charakter-i-los.html"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wpływ planet na ludzi jest bzdurą&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; - to oczywiste i astrologia wcale takiego wpływu nie zakłada. O „wpływach” (myślenie przyczynowo-skutkowe) mówi za to nauka i to „pod wpływem” tego sposobu myślenia racjonaliści wykombinowali sobie, że skoro astrologia działa, to muszą tu zachodzić jakieś „wpływy”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/02/determinizm-gwiezdny.html"&gt;Gwiezdny determinizm&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - nie jest założeniem astrologii, podobnie jak wpływ gwiazd, planet czy zodiaku na życie ludzi. Planety w horoskopie służą tylko jako narzędzie pomiarowe, pozwalające „mierzyć potencjały” lub „&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/jako-czasu.html"&gt;jakość czasu&lt;/a&gt;”. Równie dobrze można by posądzić rtęć w termometrze o powodowanie gorączki. I na tym właśnie polega „nienaukowość astrologii”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/horoskop.html"&gt;Horoskopy&lt;/a&gt; są bzdurą, bo &lt;a target="_blank" href ="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/horoskopy-do-gazet-wymylaj-redaktorki.html"&gt;piszą je młodzi redaktorzy&lt;/a&gt;, zanim dostaną poważniejsze zadanie&lt;/span&gt; - święta prawda, bo gazetowe horoskopy nie są ani prawdziwymi horoskopami, ani astrologią, lecz wyłącznie wyssanymi z brudnego redaktorskiego palca wymysłami i fantazjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/przepowiednia-astrologiczna.html"&gt;Trafienie 20 razy z właściwą przepowiednią jest nie realne&lt;/a&gt;, bo była by to wtedy realna matematyczna nauka. Jeśli masz rację to obal to zdanie i przepowiedz mi coś 20 razy trafnie"&lt;/span&gt; - przepowiadaniem przyszłości zajmuje się jarmarczna odmiana astrologii, a ja zajmuję się ASTRO-PSYCHOLOGIĄ, która nie ma nic wspólnego z wróżbiarstwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/pluton-przesta-by-planet-wy-tego-nie.html"&gt;Pluton przestał być planetą&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - Pluton został „zdegradowany” w astronomii, ale nie w astrologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/samosprawdzajca-si-przepowiednia.html"&gt;Samosprawdzająca się przepowiednia&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - astrologia nie służy do przepowiadania czegokolwiek; jeśli natomiast chodzi o inne wróżby, to jaki sposób wyjaśnisz samosprawdzającą się przepowiednią trafne przewidzenie trzęsienia ziemi lub wygranej na loterii?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a target="_blank" href ="http://astromaria.blogspot.com/2008/02/czwarty-dom-ery-wodnika-czyli-jak.html"&gt;Richard Dawkins&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; i jego logiczna klęska w wojnie przeciwko astrologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/03/stracone-11-dni-wedug-hy-ruchlisa-czyli.html"&gt;Hy Ruchlis&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; miał astrologię razić śmiechem, tymczasem (po)raził wyłącznie siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Brak dowodów naukowych na to, że z okolic zodiaku dochodzi jakieś &lt;a target="_blank" href ="http://www.astro.eco.pl/faq/nasyc.html"&gt;promieniowanie&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - dowodów astrologicznych również brak. Astrologia nie zakłada istnienia jakiegokolwiek promieniowania ani żadnych innych, podobnych wpływów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Oddziaływania planetarne są zbyt słabe, żeby mogły mieć &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/wpyw-gwiazd-na-ycie-charakter-i-los.html"&gt;wpływ na charakter i los ludzi&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; - astrologia nie zakłada istnienia jakichkolwiek &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/wpyw-gwiazd-na-ycie-charakter-i-los.html"&gt;wpływów kosmicznych&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Gwiazdy znajdują się tak daleko, że żadne promieniowanie od nich do nas nie dochodzi&lt;/span&gt; - jasne, a promienie świetlne, widoczne w nocy na niebie to co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pluszowy miś / szafa / ściana ma większe oddziaływanie na dziecko niż odległe gwiazdy&lt;/span&gt; - astrologia nie bada ani nie zakłada istnienia żadnych &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/wpyw-gwiazd-na-ycie-charakter-i-los.html"&gt;wpływów&lt;/a&gt;, ponieważ w astrologii stosuje się myślenie synchroniczne, a nie przyczynowo-skutkowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;To &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/geny-czy-gwiazdy-decyduj-o-wygldzie-i.html"&gt;geny&lt;/a&gt; a nie gwiazdy decydują o wyglądzie i charakterze człowieka&lt;/span&gt; - astrologia twierdzi dokładnie to samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Michel Gauquelin (zmarły niedawno psycholog i ekspert astrologiczny) umieścił w „Ici Paris" ogłoszenie, oferując za darmo osobisty horoskop. Każdej zainteresowanej osobie wysyłano ten sam opis uzyskany z komputera w oparciu o dane narodzin Doktora Petriota, notorycznego mordercy z Francji. Gauquelin prosił zamawiających o odpowiedź, czy utożsamiają się z przesłanym horoskopem. Spośród 150 respondentów 94% twierdziło, że w trafny sposób podsumował on ich cechy, a kiedy poproszono o komentarz ich przyjaciół i rodzinę, również 90% osób zgadzało się z opisem.&lt;/b&gt; (Fragmenty artykułu „Astrologia, czytanie z gwiazd", Focus, czerwiec 1996, znalezionego na portalu &lt;a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1413/q,Astrologia"&gt;Racjonalista&lt;/a&gt;). &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/08/michel-gauquelin-wg-pisemka-focus.html"&gt;Tutaj jest wyjaśnienie&lt;/a&gt;, dlaczego ten cały eksperyment jest jedną wielką manipulacją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przeczytaj również te teksty:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/doktor-fizyki-will-keepin-o-astrologii.html"&gt;Doktor fizyki Will Keepin o astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/badania-statystyczne-w-astrologii.html"&gt;Badania statystyczne w astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dowody-naukowe-potwierdzajce-zaoenia.html"&gt;Dowody naukowe potwierdzające założenia astrologii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/uniwersyteckie-biadania-naukawe-nad.html"&gt;Uniwersyteckie biadania naukawe nad znakami zodiaku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/c-g-jung-1875-1961-o-astrologii-i-nie.html"&gt;C. G. Jung (1875 -1961) o astrologii i nie tylko&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/horoskop-dla-twojego-znaku.html"&gt;Horoskop dla twojego znaku&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2430256400000678266?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2430256400000678266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2430256400000678266' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2430256400000678266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2430256400000678266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/moty-na-astrologi-szybki-przewodnik.html' title='Młoty na astrologię (szybki przewodnik, specjalnie dla „racjonalistów”)'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3937147713344088269</id><published>2008-05-25T18:41:00.006+02:00</published><updated>2008-05-28T14:33:29.051+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Racjonalistyczna logika</title><content type='html'>Oto jeszcze jeden cytat z tego samego &lt;a target="_blank" href ="http://psychotronika.pl/forum/viewtopic.php?t=128"&gt;forum dyskusyjnego&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Rozpoczynając dyskusję chciałem poznać zdanie innych zwolenników astrologii, bo to co opowiadają moi znajomi "astrolodzy" delikatnie mówiąc mnie śmieszy, np. jeśli coś źle idzie - no tak, jesteś Koziorożcem, w jakimś tam ascendencie, Księżyc to, Jowisz tamto, nie mogło się udać (oczywiście bardzo upraszczam). Pytam skąd to wiesz - z twojego horoskopu. Oczywiście, ci ludzie mogą się nie znać na rzeczy, jedynie myślą że się znają, a astrologia jako wiedza jest prawdziwa, niemniej w moim przekonaniu, tak nie jest. Fakt, mam pewnie za mało danych, albo patrzę na świat za bardzo materialnie, albo jestem za głupi (pewnie wszystko naraz), żeby autorytatywnie stwierdzić, że to bzdury. Ale z tych samych powodów nie mogę stwierdzić, że astrologia to prawda.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Przyjrzyjmy się więc dokładnie, czy rzeczywiście mamy tu do czynienia z przenikliwym umysłem, dającym każdemu „racjonaliście” prawo do aroganckiego wynoszenia się ponad innych?&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Rozpoczynając dyskusję chciałem poznać zdanie innych zwolenników astrologii&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Nie za bardzo rozumiem, w jakim celu pragniesz poznać opinie innych osób, szczególnie, jeśli uważasz ich za „zwolenników”. Ktoś kto jest „zwolennikiem” nie może być uznany za osobę obiektywną, ani tym bardziej za profesjonalistę, z czego z kolei wynika logiczny wniosek, że jego opinia jest bezwartościowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcesz poznać prawdę nie możesz opierać się na cudzych opiniach, ponieważ ludzie z reguły z pasją dyskutują o rzeczach, na których w ogóle się nie znają. Aby dowiedzieć się czegoś prawdziwego należy się danej rzeczy nauczyć, najlepiej na profesjonalnym kursie.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;bo to co opowiadają moi znajomi "astrolodzy" delikatnie mówiąc mnie śmieszy&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Już sam fakt ujęcia słowa „astrolodzy” w cudzysłów świadczy o tym, że sam nie uważasz ich za fachowców, lecz za amatorów i że nie traktujesz ich opinii serio. O co więc chodzi? Chłop zawinił, a Cygana chcesz za to powiesić? Ot, typowa „racjonalistyczna” logika. Groźne jest to, że już się do tego powoli zaczynam przyzwyczajać.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;to co opowiadają moi znajomi "astrolodzy" delikatnie mówiąc mnie śmieszy, np. jeśli coś źle idzie - no tak, jesteś Koziorożcem, w jakimś tam ascendencie, Księżyc to, Jowisz tamto, nie mogło się udać (oczywiście bardzo upraszczam).&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Skoro upraszczasz, to o co ci w takim razie chodzi, do kogo masz pretensję i kto ponosi za to odpowiedzialność? Chyba nie sugerujesz, że winna jest astrologia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinie niedouczonych amatorów nie mają, bo nie mogą mieć żadnej wartości, więc poważne traktowanie ich ględzenia jest niegodne osoby rozumnej.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Oczywiście, ci ludzie mogą się nie znać na rzeczy, jedynie myślą że się znają, a astrologia jako wiedza jest prawdziwa, niemniej w moim przekonaniu, tak nie jest.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, nigdy się tego nie dowiesz, jeśli tego sam, osobiście nie sprawdzisz. A dopóki tego nie sprawdziłeś, wyrażasz wyłącznie swoje PRZEKONANIA i nic ponadto. Przekonania z definicji są nic nie warte, ponieważ nie opierają się na wiedzy, lecz na plotkach i domysłach.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Fakt, mam pewnie za mało danych, albo patrzę na świat za bardzo materialnie, albo jestem za głupi (pewnie wszystko naraz), żeby autorytatywnie stwierdzić, że to bzdury. Ale z tych samych powodów nie mogę stwierdzić, że astrologia to prawda.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Przyznajesz się do braku wiedzy i do niekompetencji pisząc: „mam pewnie za mało danych”, albo „patrzę na świat za bardzo materialnie”, albo „jestem za głupi, żeby autorytatywnie stwierdzić, że to bzdury”, a zaraz potem piszesz „ale z tych samych powodów nie mogę stwierdzić, że astrologia to prawda”. I uważasz, że wszystko jest OK?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały wysiłek twój i innych poszedł na marne. Miałeś okazję się czegoś nauczyć, co zamiast subiektywnych „przekonań” dałoby ci rzetelną wiedzę, ale nie skorzystałeś z okazji. To chyba jest brak logiki, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc straciłeś nie tylko swój czas, ale okradłeś z czasu innych, a pożytku z tego nie ma żadnego. Po co więc było rozpętywać tę całą zadymę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Oto inny, można powiedzieć "klasyczny" sposób prowadzenia dyskusji przez racjonalistów. Po zapoznaniu się z treścią mojej strony bohater tej opowieści tak podsumował treść na niej zawartą:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;A tak na marginesie - kto jej to wszystko pisze? Osoby poniżej 60 IQ nie umieją pisać!!!!!!!&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Prawda, jakie to intelektualnie głębokie i porażające racjonalnością?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3937147713344088269?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3937147713344088269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3937147713344088269' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3937147713344088269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3937147713344088269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/racjonalistyczna-logika.html' title='Racjonalistyczna logika'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3988628974791343676</id><published>2008-05-25T16:54:00.005+02:00</published><updated>2008-06-02T21:32:12.696+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Namnożyło się tysiące pojęć astrologicznych, których poza samymi astrologami nikt nie rozumie</title><content type='html'>Autentyczny cytat z forum dyskusyjnego:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Namnożyło się tysiące pojęć astrologicznych, których poza samymi astrologami nikt nie rozumie, po to aby ta "wiedza" wydawała się tajemnicza, a każda tajemnica przyciąga.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;A nawet jeśli, to co z tego i dlaczego ciebie miałaby z tego powodu boleć głowa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jest rzeczą zupełnie oczywistą, że używanie niezrozumiałego dla klienta żargonu byłoby dla astrologa komercyjnym samobójstwem. Żaden klient nie przyjdzie do fachowca, którego rady są dla niego niezrozumiałe, a więc do niczego nieprzydatne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to logiczne i oczywiste dla wszystkich, poza racjonalistami, hmmm...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3988628974791343676?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3988628974791343676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3988628974791343676' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3988628974791343676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3988628974791343676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/namnoyo-si-tysice-poj-astrologicznych.html' title='Namnożyło się tysiące pojęć astrologicznych, których poza samymi astrologami nikt nie rozumie'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4685767859646076606</id><published>2008-05-25T15:52:00.004+02:00</published><updated>2008-06-06T01:51:01.823+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Znaki zodiaku</title><content type='html'>Znaki zodiaku to nic innego, jak umowne nazwy, nadane poszczególnym odcinkom &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/ekliptyka.html"&gt;ekliptyki&lt;/a&gt;, która została podzielona na 12 idealnie równych, 30-stopniowych części. Znaki zodiaku nie składają się ani z gwiazd, ani z &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/gwiazdozbir-konstelacja.html"&gt;gwiazdozbiorów&lt;/a&gt;. Są one tworem czysto abstrakcyjnym, nie dającym się zobaczyć na niebie ani gołym, ani też uzbrojonym okiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od początku swojego istnienia astrologia jako płaszczyznę odniesienia stosuje zodiak, a nie gwiazdozbiory, jeśli więc jakiś "naukawiec" opowiada bajki o &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/precesja-rzekomo-zadaje-kam-astrologii.html"&gt;precesji&lt;/a&gt;, która rzekomo zadaje kłam astrologii, daje tym samym dowód swojego nieuctwa lub w pełni świadomej złej woli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo identycznej nazwy znaki zodiaku nie są tym samym, co &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/gwiazdozbiory-zodiaku.html"&gt;gwiazdozbiory zodiakalne&lt;/a&gt;, jeśli więc ktoś myli te pojęcia, wykazuje się ignorancją... astronomiczną!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy astronom doskonale wie, czym różni się Zodiak od gwiazdozbiorów jak również o tym, że zodiak nie podlega precesji, jeśli więc podważa zasady astrologii używając argumentu o precesji, daje tym samym dowód złej woli, czyli mówiąc wprost - kłamie, świadomie i ze złą wolą wprowadzając w błąd niedouczone i bezkrytyczne audytorium.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4685767859646076606?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4685767859646076606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4685767859646076606' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4685767859646076606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4685767859646076606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/znaki-zodiaku.html' title='Znaki zodiaku'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3199040959071631547</id><published>2008-05-25T15:43:00.006+02:00</published><updated>2008-05-29T02:01:32.034+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jakość czasu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Alchemia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Co w końcu kształtuje mój charakter i los - gwiazdy czy zodiak?</title><content type='html'>Autentyczne pytanie, zadane w &lt;a target="_blank" href ="http://psychotronika.pl/forum/viewtopic.php?t=128"&gt;forum dyskusyjnym&lt;/a&gt; przez racjonalistę:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czyli mam rozumieć, że znak Zodiaku wpływa na nas, a nie gwiazdy jako takie? To nie układ gwiazd na niebie w czasie naszych narodzin wpływa na dalsze nasze losy czy jednak tak? Czy w chwili moich narodzin (31 grudnia) Słonce znajdowało się w gwiazdozbiorze Koziorożca czy Strzelca? Jeśli znak zodiaku kształtuje mój charakter - jestem Koziorożcem, jeśli gwiazdy - Strzelcem.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Odpowiem po kolei:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czyli mam rozumieć, że znak Zodiaku wpływa na nas, a nie gwiazdy jako takie? To nie układ gwiazd na niebie w czasie naszych narodzin wpływa na dalsze nasze losy czy jednak tak?&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Nic na nas nie wpływa. Astrologia nie zakłada istnienia jakiegokolwiek wpływu: ani gwiezdnego, ani planetarnego, ani zodiakalnego. Jeśli coś takiego twierdzi jakiś astrolog, to jest to jego własna teoria, za którą astrologia nie ponosi żadnej odpowiedzialności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W astrologii nie stosuje się myślenia przyczynowo-skutkowego, lecz &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchroniczno%C5%9B%C4%87"&gt;synchroniczne&lt;/a&gt;. Między narodzinami w określonym czasie i charakterem człowieka zachodzi korelacja, a nie zależność, w myśl hermetycznej zasady „jak na górze tak na dole”. Bardziej szczegółowo wyjaśniam to na &lt;a target="_blank" href ="http://www.astro.eco.pl/"&gt;swojej stronie&lt;/a&gt; - gorąco zachęcam do lektury!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Planety, gwiazdy ani zodiak na nic nie wpływają ani niczego nie powodują. One pozwalają wyłącznie na diagnozowanie „&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/jako-czasu.html"&gt;jakości czasu&lt;/a&gt;”, panującej w chwili narodzin danej osoby lub w chwili zasięgania porady. Przyjrzyj się analogii: jeśli ktoś wróży ci z fusów, czy przyszłoby ci na myśl, że te fusy wpływają na twój charakter? Zarówno fusy, jak i planety służą wyłącznie jako narzędzie do odczytu, a nie czynnik determinujący cokolwiek.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czy w chwili moich narodzin (31 grudnia) Słonce znajdowało się w gwiazdozbiorze Koziorożca czy Strzelca? Jeśli znak zodiaku kształtuje mój charakter - jestem Koziorożcem, jeśli gwiazdy - Strzelcem.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;W astrologii &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/gwiazdozbir-konstelacja.html"&gt;gwiazdozbiory&lt;/a&gt; nie mają żadnego zastosowania, nie ma więc znaczenia, przed jakim gwiazdozbiorem wędrowało Słońce w dniu twoich narodzin. W astrologii ma znaczenie wyłącznie &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/znaki-zodiaku.html"&gt;znak zodiaku&lt;/a&gt;. Z tego powodu byłeś, jesteś i zawsze będziesz Koziorożcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co kształtuje twój charakter?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kształtuje cię wyłącznie twoja świadoma praca nad sobą. Jeśli starasz się żyć mądrze, dobrze i szlachetnie, wtedy jest szansa, że ukształtujesz swój charakter we właściwy sposób. Wpłynie to również pozytywnie na twój codzienny los. To jest prawdziwa alchemia, czyli zamienianie brudnego i czarnego ołowiu (twojego charakteru) w szczere złoto.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3199040959071631547?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3199040959071631547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3199040959071631547' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3199040959071631547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3199040959071631547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/co-w-kocu-ksztatuje-mj-charakter-i-los.html' title='Co w końcu kształtuje mój charakter i los - gwiazdy czy zodiak?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2404530650328025747</id><published>2008-05-25T15:10:00.008+02:00</published><updated>2008-06-26T14:16:31.765+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Dlaczego Zodiak astrologiczny nie pokrywa się z astronomicznym?</title><content type='html'>Takie oto ciężkie działa przeciwko głupocie astrologów wytacza &lt;a target="_blank" href ="http://psychotronika.pl/forum/viewtopic.php?t=128"&gt;mądry racjonalista&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wężownik jest trzynastym gwiazdozbiorem, w ogóle nie branym pod uwagę przez astrologów. (…) Dlaczego Zodiak astrologiczny nie pokrywa się z astronomicznym?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Ośmielę się zadać prowokacyjne pytanie: kto tu jest mądry, a kto niedouczony? Przyjrzyjmy się więc temu zdaniu dokładnie:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wężownik jest trzynastym gwiazdozbiorem, w ogóle nie branym pod uwagę przez astrologów.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Wężownik nie jest „13 gwiazdozbiorem”, ponieważ nikt mu takiego numeru nie nadał. Co ważniejsze: astrologia nie bierze pod uwagę ŻADNYCH &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/gwiazdozbir-konstelacja.html"&gt;gwiazdozbiorów&lt;/a&gt;. Dlaczego więc miałaby interesować się akurat Wężownikiem? Płaszczyzną odniesienia dla astrologicznych dociekań jest wyłącznie &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/zodiak-czy-gwiazdozbiory.html"&gt;zodiak&lt;/a&gt;, a &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/13-znak-zodiaku.html"&gt;Wężownik&lt;/a&gt; NIE JEST i z całą pewnością nie będzie &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/znaki-zodiaku.html"&gt;znakiem zodiaku&lt;/a&gt;. Wężownik jest natomiast &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/gwiazdozbiory-zodiaku.html"&gt;GWIAZDOZBIOREM ZODIAKU&lt;/a&gt;. Jaka jest różnica między znakami a gwiazdozbiorami zodiaku wyjaśnia &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/znaki-zodiaku-s-tym-samym-co.html"&gt;astronom w Uniwersytetu Wrocławskiego&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dlaczego Zodiak astrologiczny nie pokrywa się z astronomicznym?&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;Jeśli takie pytanie zadaje ktoś, kto uważa się za lepiej wykształconego od astrologów tym samym demaskuje swoje straszne nieuctwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Istnieje tylko jeden zodiak, taki sam dla astronomów i astrologów.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2404530650328025747?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2404530650328025747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2404530650328025747' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2404530650328025747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2404530650328025747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/zodiak-astronomiczny-astrologiczny.html' title='Dlaczego Zodiak astrologiczny nie pokrywa się z astronomicznym?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-7501285411224364770</id><published>2008-05-24T01:44:00.001+02:00</published><updated>2008-05-24T01:48:38.361+02:00</updated><title type='text'>Jakość czasu</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty&lt;/span&gt; - hinduski mistyk, Paramahansa Yogananda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jak na górze, tak na dole&lt;/span&gt; - hermetyzm&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;W dzisiejszym „racjonalnym” świecie czas mierzymy wyłącznie ilościowo, ale nie zawsze tak było. W starożytności bardziej interesowano się jego jakością, niż ilością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda jednostka czasu posiada swoją jakość, w której mogą wydarzać się rzeczy tylko do tej jakości adekwatne. Nic nie dzieje się przez przypadek, więc wszystko, co się wydarza jest właściwe dla danego czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawniej przywiązywano wielką wagę do tego, żeby każdą rzecz zaczynać we właściwym czasie, gwarantującym właściwy przebieg planowanego przedsięwzięcia. Diagnozowaniem czasu („hora” = godzina i „skopein” = zaglądanie, a więc horoskop to „zaglądanie w godzinę”) zajmowali się kapłani, którzy działali w myśl zasady, że „każdy początek niesie w sobie zalążek końca”. Znając datę początku dowolnego zjawiska możemy prześledzić, jak będzie się zmieniała jakość czasu  na poszczególnych etapach jego rozwoju, a więc będziemy w stanie określać czas wzlotów i upadków oraz przewidzieć prawdopodobny koniec badanego zjawiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do diagnozowania jakości czasu możemy zastosować dowolną płaszczyznę odniesienia. Wnioski można wyciągać obserwując ruchy planet na niebie, kształty chmur, lot ptaków, układ rozrzuconych patyków lub kamyków ze znakami runicznymi, zachowanie zwierząt, układ fusów w filiżance, rozkład kart tarota itp. Uzyskane rezultaty nie zależą od metody, lecz wyłącznie od fachowości osoby, która odczytuje znaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każde z obserwowanych zjawisk dostosowuje się do panującej w danym momencie jakości czasu lub mówiąc inaczej: wszystko (planety, zwierzęta, rzucane przedmioty oraz my, ludzie) tańczy tak, jak gra muzyka sfer niebieskich. Z tego powodu nie możemy brać poważnie powszechnie przyjętego, lecz mylnego założenia, że planety wpływają na ludzi. Te planety, analogicznie jak karty tarota, fusy w filiżance czy kamienie runiczne służą wyłącznie jako płaszczyzna odniesienia, służąca do diagnozowania jakości czasu. Gdybyśmy mieli uwierzyć we wpływ gwiazd, przez analogię musielibyśmy również przyjąć, że wpływają na nas karty czy fusy. Śmieszne, prawda?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-7501285411224364770?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/7501285411224364770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=7501285411224364770' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7501285411224364770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7501285411224364770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/jako-czasu.html' title='Jakość czasu'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3304559931926440284</id><published>2008-05-17T21:06:00.002+02:00</published><updated>2008-05-18T01:48:51.835+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Numerologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ezoteryka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Prazasada</title><content type='html'>Prazasada to inaczej „archetyp”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prazasady są podstawowymi cegiełkami, z których zbudowana jest ziemska rzeczywistość. Astrologicznymi reprezentantami prazasad są planety, w numerologii są to liczby, w chirologii linie na dłoniach, w Tarocie symbole przedstawione na kartach itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W astrologii jako punkt odniesienia służy niebo. Jednak obserwacja dowolnej płaszczyzny odniesienia da się przetransponować na każdą inną płaszczyznę, na zasadzie analogii. Stosując ze znawstwem różne metody pracy (numerologia, astrologia, tarot itp.) możemy uzyskać te same rezultaty w postaci takiej samej diagnozy lub prognozy. Jeśli wyniki są niezadowalające, to nie z powodu zawodności metody, lecz wyłącznie z racji braku fachowości osoby parającej się daną dziedziną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład prazasadzie o imieniu „Saturn” podlegają: góry, ołów, ostrokrzew, kruk, kości i zęby, klasztory, domy starców, ludzie starzy, mędrcy, górnicy, choroby zwyrodnieniowe i zwapnienia, kolor czarny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda z planet reprezentuje inną prazasadę, a ich znajomość pozwala wyciągać wnioski na temat charakteru człowieka, rozumieć właściwe znaczenie zdarzenia, dobierać odpowiednie warunki do działania firmy itp.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3304559931926440284?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3304559931926440284/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3304559931926440284' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3304559931926440284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3304559931926440284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/prazasada.html' title='Prazasada'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8195883123533411282</id><published>2008-05-12T00:56:00.004+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.188+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><title type='text'>Wpływ horoskopu na życie</title><content type='html'>Pytać o wpływ horoskopu na życie to tak, jakby pytać o wpływ wyników badania krwi na zdrowie. Wynik badania nie wpływa na zdrowie, a horoskop nie wpływa na życie. Oba te narzędzia pozwalają jedynie na postawienie diagnozy i podjęcie decyzji o przyszłych działaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Horoskop to tylko indywidualna mapa nieba, którą interpretuje astrolog, więc sam z siebie na nic wpływać nie może.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpływ na Twoje życie mają twoje własne, suwerenne decyzje, ale to ty i tylko ty sam/a decydujesz o tym, czy posłuchasz sugestii astrologa, czy nie. Poza tym, przed podjęciem działań możesz również skorzystać z konsultacji osoby trzeciej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybyś chciał czytelniku dowiedzieć się, jaki jest wpływ gwiazd na życie, co jest nieco bardziej logicznym pytaniem, to odpowiedź znajdziesz &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/01/wpyw-gwiazd-na-ycie-charakter-i-los.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8195883123533411282?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8195883123533411282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8195883123533411282' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8195883123533411282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8195883123533411282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/wpyw-horoskopu-na-ycie.html' title='Wpływ horoskopu na życie'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-306703328438376868</id><published>2008-05-07T02:05:00.002+02:00</published><updated>2008-05-07T02:24:23.824+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Sceptycyzm</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;doktryna przecząca możliwości uzyskania jakiejkolwiek wiedzy wiarygodnej i uzasadnionej a. wątpiąca o wartości ludzkiego poznania; metoda powstrzymywania się od osądu, systematycznego wątpienia a. destrukcyjnego krytycyzmu w stosunku do wszystkiego a. do pewnych określonych spraw&lt;/span&gt; - Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Skoro taka jest definicja tego słowa, to ci, którzy podają się za sceptyków nimi nie są, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;fanatycznie wierzą w moc poznawczą rozumu i nieomylność nauki&lt;/span&gt;. Również w żadnym wypadku nie można im zarzucić, że powstrzymują się od osądu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Współczesny sceptycyzm jest rodzajem daltonizmu, tyle tylko, że dotyczy on nie wzroku, lecz umysłu. Wszyscy sceptycy mają klapki na rozumie, co nie pozwala na zdrowe i obiektywne funkcjonowanie tego narządu, a to z kolei nie pozwala im dostrzec całego bogactwa rzeczywistości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sceptycyzm naukowy nie jest przyjazny ludzkości, ponieważ uniemożliwia korzystanie z uzdrawiających sił natury (naturalnego leczenia, duchowego uzdrawiania itp.), korzystania z własnej intuicji oraz z rad wyroczni (tarot, runy, astrologia itp.)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-306703328438376868?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/306703328438376868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=306703328438376868' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/306703328438376868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/306703328438376868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/sceptycyzm.html' title='Sceptycyzm'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5045162187048006379</id><published>2008-05-07T01:52:00.002+02:00</published><updated>2008-05-07T02:05:32.559+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tarot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wróżby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Samosprawdzająca się przepowiednia</title><content type='html'>jest pseudonaukową próbą wyjaśnienia fenomenu sprawdzających się wróżb. Co gorsze, jest bzdurą, powielaną na masową skalę przez tabuny bezmyślnych wyznawców posłusznych autorytetowi religijnemu lub racjonalistycznemu. Hasło "samosprawdzającej się przepowiedni" jest ostatnio intensywnie lansowane zarówno przez "racjonalistów", jak i przez aktywistów działających w kółkach parafialnych, skutkiem czego gorliwe parafianki, bardzo przejęte swoją dziejową misją ratowania świata ze szponów antychrysta, wysyłają masowo maile do astrologów i wróżek, próbując im na siłę wcisnąć tę pseudonaukową teorię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby teoria "samosprawdzającej się przepowiedni" była prawdziwa, to po uzyskaniu korzystnej wróżby każdy mógłby wygrać fortunę na loterii. A jednak tak nie jest. Dlaczego? Ponieważ ktoś pomylił tu pojęcia: sugestii hipnotycznej, pozytywnego wzmocnienia stosowanego w psychologii i umiejętności jasnowidzenia, a to są zupełnie różne rzeczy. Mylenie tych pojęć nie świadczy dobrze o wiedzy ogólnej i zdolności myślenia osoby, która popisuje się takimi "mądrościami".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozytywne wzmocnienie lub sugestia hipnotyczna są skuteczne wyłącznie w sferze działań, na które wpływa stan psychiczny danej osoby, a więc np. w procesie psychoterapii lub przy szukaniu dobrej pracy, nie mają natomiast najmniejszego wpływu na wydarzenia losowe, niezależne od działań danej osoby, takie jak powodzie, trzęsienia ziemi, zawalenie się budynku, bankructwo banku itp., a więc rzeczy, które może przepowiedzieć wróżba lub seans z jasnowidzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jeśli ktoś potrafi udowodnić, że trzęsienie ziemi lub bankructwo banku zostały spowodowane przez "samosprawdzającą się przepowiednię" i wyjaśnić mi naukowo, w jaki sposób owa przepowiednia wywołała wymienione przeze mnie kataklizmy, to proszę o kontakt.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-5045162187048006379?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/5045162187048006379/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=5045162187048006379' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5045162187048006379'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5045162187048006379'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/samosprawdzajca-si-przepowiednia.html' title='Samosprawdzająca się przepowiednia'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-6705422183505121319</id><published>2008-05-06T00:46:00.000+02:00</published><updated>2008-05-06T00:49:14.248+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Totalitaryzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dogmatyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Prawda i fałsz (po czym je rozpoznać?)</title><content type='html'>Prawda jest prawdą, jest wieczna, niepokonana i broni się sama - podobnie jak cnota, która nie boi się krytyki. Dlatego nie potrzebuje żadnych instytucji do jej utrwalania, narzucania, uzasadniania i obrony. Prawda zawsze zwycięża, chociaż czasem, pod rządami sił ciemności, musi działać w ukryciu i potrzebuje trochę czasu, by dojść do głosu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawda nikogo nie kontroluje, nie narzuca nikomu jedynego właściwego sposobu myślenia i nie blokuje swobodnego dostępu do żadnej informacji. Jeśli ktoś tworzy "ośrodek apologetyczny" lub inny system "obrony" lub "krzewienia prawdy", to zachodzi podejrzenie, że dana idea jest prawdziwa tylko dla niego lub wygodna dla jakiejś instytucji, mającej ukryty cel w kontrolowaniu sposobu myślenia jak największej rzeszy ludzi. Tak więc mamy tu do czynienia z destrukcyjną sektą lub (zakamuflowanym) systemem totalitarnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jakiś system tworzy psychozę twierdzy oblężonej przez heretyków, grzeszny świat, wrogów ideowych lub hordy nieoświeconej ciemnoty, jeśli sporządza indeks ksiąg zakazanych, blokuje swobodny dostęp do informacji, zakazuje samodzielnego myślenia, interesowania się jakimiś rodzajami wiedzy, nakazuje ślepą i bezkrytyczną wiarę w cokolwiek oraz bezwzględne posłuszeństwo wobec autorytetu, to służy to budowaniu systemu totalitarnej kontroli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostęp do prawdy jest ograniczany nie tylko przez religię, jak głoszą racjonaliści, ale również przez system obowiązującej wszystkich obywateli edukacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-6705422183505121319?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/6705422183505121319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=6705422183505121319' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6705422183505121319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6705422183505121319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/prawda-i-fasz-po-czym-je-rozpozna.html' title='Prawda i fałsz (po czym je rozpoznać?)'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-111966309923736503</id><published>2008-05-05T23:54:00.003+02:00</published><updated>2008-05-26T17:42:06.029+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Okultyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tarot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Tarot, astrologia i okultyzm to bardzo niebezpieczne rzeczy</title><content type='html'>Takie poglądy można przeczytać na wszystkich stronach parafialnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Równie dobrze można powiedzieć, że młotek jest bardzo niebezpieczny, bo można nim zabić mamusię, ołówkiem lub śrubokrętem można wybić oko, a nóż do chleba i siekiera to dopiero..&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znam astrologów i tarocistów, których z czystym sumieniem mogę nazwać babilońskimi czarnymi magami i znam nierzadko tragiczne skutki ich działalności. Ja sama i wielu moich przyjaciół doświadczyliśmy ich ataków i niektórzy z nas nawet to odchorowali. Jednak nie mogę powiedzieć, że zaatakowała mnie astrologia lub tarot i dlatego należy zakazać tej działalności. Zaatakowała mnie nie astrologia, lecz czarny mag, który stosował astrologię. W swych złych zamiarach mógł użyć każdej innej techniki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypadki nadużyć i zbrodni zdarzają się w każdej bez wyjątku dziedzinie ludzkiej działalności. Niedawno cała Polska żyła aferą "łowców skór", coraz częściej mówi się o tym, że farmaceuci produkują leki, które zabijają lub okaleczają, zdarzało się też, że inżynierowie budowali mosty i budynki, które się zawaliły. Nie mogę pojąć, dlaczego oskarża się astrologię, czy tarota, a nie oskarża się medycyny czy inżynierii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-111966309923736503?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/111966309923736503/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=111966309923736503' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/111966309923736503'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/111966309923736503'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/tarot-astrologia-i-okultyzm-i-bardzo.html' title='Tarot, astrologia i okultyzm to bardzo niebezpieczne rzeczy'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2776276413149000383</id><published>2008-05-05T23:42:00.003+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.189+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wróżby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prognoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><title type='text'>Czy z horoskopu można odczytać przyszłe wydarzenia?</title><content type='html'>czyli astrologiczne "wróżenie" jest praktycznie niemożliwe, ponieważ &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;przyszłość nie jest i w żadnym wypadku nie może być odgórnie ustanowiona&lt;/span&gt;. Naszą przyszłość kształtujemy sami i zależy ona od naszych własnych decyzji oraz czynów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Horoskop ukazuje typ temperamentu, talenty, ułatwienia i utrudnienia na drodze życia, ukazuje również najważniejsze lekcje, które w ściśle określonym czasie pojawią się na drodze właściciela horoskopu, lecz nie jest i nie może być sztywnym scenariuszem życia. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Gdyby ludzkie życie było odgórnie zaplanowane nie miałoby sensu, ponieważ życie jest nauką.&lt;/span&gt; Zdarzenia są tylko znakami na drodze ku "stawaniu się" i dążeniu ku doskonałości. Jeśli są dobre, to znaczy, że rozwijamy się prawidłowo, a jeśli złe, to czas najwyższy zastanowić się, co robimy niewłaściwie i co los chce nam uprzytomnić. Jeśli chcemy zmienić swój los, to przede wszystkim musimy zmienić nasz umysł, a więc sposób myślenia, a to możemy osiągnąć tylko w jeden sposób - dzięki pogłębianiu rozumienia praw duchowych i regularnej praktyce duchowej (medytacja, joga itp.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Horoskop jest czymś w rodzaju "mapy drogowej"&lt;/span&gt; i tak należy go traktować. Korzystając z jego wskazań możemy lepiej kierować swoim życiem. Mapy nie powinno się używać do tego, żeby sprawdzać, w którą dziurę na drodze wpadniemy w przyszłości, lecz po to żeby te dziury świadomie omijać, a jeszcze lepiej - załatać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2776276413149000383?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2776276413149000383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2776276413149000383' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2776276413149000383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2776276413149000383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/czy-z-horoskopu-mona-wywry-przysze.html' title='Czy z horoskopu można odczytać przyszłe wydarzenia?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-7908197840040672986</id><published>2008-05-05T04:22:00.002+02:00</published><updated>2010-06-30T00:55:43.220+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UFO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Wyznawcy UFO</title><content type='html'>Takiego określenia używa kanał Discovery, ale nie jestem pewna - bo nie udało mi się podsłuchać tekstu oryginalnego - czy nie jest to nadgorliwość tłumacza (a tłumaczenia bywają tam nader fantazyjne), czy też takie słowa zostały użyte w tekście oryginalnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż "wyznawca UFO" to według kanału Discovery osoba, która jest przekonana, że UFO istnieją naprawdę i że odwiedzają naszą planetę. Użycie tu określenia "wyznawca" sugeruje, że UFO jest dla niej obiektem kultu. Tak właśnie sceptycy i ludzie pilnujący interesów religii, używając tonu pogardliwej ironii nadają całej sprawie nieco kabaretowy, a nawet wręcz śmieszny wydźwięk. To z kolei sprawia, że ludzie niezbyt dociekliwi, niespecjalnie inteligentni i zadowalający się najprostszymi, gotowymi wyjaśnieniami, podchodzą do tematu z ironicznym lub pełnym politowania uśmiechem jako do kolejnej bzdury, w którą wierzą tylko idioci. "Systemowi" o to właśnie chodzi - żeby jak najmniej ludzi wtykało swój nos w nie swoje sprawy i interesowało się rzeczami, niewygodnymi dla władzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Na całym świecie istnieje bardzo liczna grupa osób, które zajmują się badaniem wszystkich doniesień na temat UFO, przypadków tzw. "wzięć" i "obdukcji", ale żadna z tych osób nie stworzyła żadnego kultu związanego z tym zjawiskiem. Są to badacze, którzy podchodzą do zagadnienia w sposób prawdziwie naukowy i rzetelny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fakt, że o wynikach ich badań nie piszą w Gazecie Wyborczej, nie ogłaszają tego z ambony i nie mówią w telewizyjnych wiadomościach oraz że oficjalna nauka, kościoły czy politycy nie współpracują z nimi nie oznacza, że problem nie istnieje. Znaczy to tylko tyle, że zarówno nauka jak i religia boją się tego zjawiska lub że świadomie fałszują bądź ukrywają wiedzę na ten temat (w czym pomagają im rządy i wojsko).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Blokowanie informacji na ten temat jest spowodowane faktem, że większość manifestacji UFO ma związek z działalnością nieprzyjaznych ludzkości cywilizacji, z którymi rządy mocarstw światowych kolaborują, czerpiąc z tego wymierne korzyści.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje również obawa, że po ogłoszeniu informacji o "obcych" działających na naszej planecie ludzie mogliby wpaść w panikę. Nic więc dziwnego, że władze chcą ukryć ten fakt przed opinią publiczną. Pamiętajmy, że ciemność jest przeciwieństwem jasności i dlatego zawsze blokuje dostęp do wiedzy i do prawdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla niewierzących w UFO: dwaj wysocy rangą oficerowie amerykańscy ujawniają prawdę na temat istot pozaziemskich:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1U3HF-dUzjw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1U3HF-dUzjw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UFO - The Greatest Story Ever Denied (Napisy PL):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/watch?v=oFBRDcQvY10&amp;feature=PlayList&amp;p=8E3A33CE86D4EABC&amp;playnext_from=PL&amp;index=0&amp;playnext=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/oFBRDcQvY10&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=oFBRDcQvY10&amp;feature=PlayList&amp;p=8E3A33CE86D4EABC&amp;playnext_from=PL&amp;index=0&amp;playnext=1"&gt;Playlista&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-7908197840040672986?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/7908197840040672986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=7908197840040672986' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7908197840040672986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7908197840040672986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/wyznawcy-ufo.html' title='Wyznawcy UFO'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-6870849552905449251</id><published>2008-05-05T04:10:00.001+02:00</published><updated>2008-06-04T01:21:57.366+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='New Age'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wróżby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Koniec świata w 2012 roku</title><content type='html'>Zamieszanie związane z rzekomym "końcem świata" w 2012 roku wzięło się z niewłaściwego zrozumienia wiedzy pochodzącej z kalendarza Majów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za sprawą precesji Ziemi tak zwany punkt Barana (zwany inaczej punktem równonocy) przesuwa się i wędruje przed kolejnymi gwiazdozbiorami, jednak w przeciwną stronę niż znaki zodiaku. Zależnie od tego, na tle którego gwiazdozbioru aktualnie się on znajduje, na Ziemi następuje kolejna Era.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie kończy się Era Ryb i zbliża się Era Wodnika&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda Era liczy w przybliżeniu 2000-2500 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pełny cykl obiegu Punktu Barana trwa 25 770 lat. Nasi uczeni ten okres nazywają "rokiem platońskim", Aztekowie "słońcem", a Majowie "ŚWIATEM".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie zbliżamy się do końca "świata" według kalendarza Majów, czyli do końca nie tylko Ery Ryb, ale całego roku platońskiego. Nie oznacza to wcale końca ludzkości, lecz koniec kolejnego, liczącego ok. 26 000 lat cyklu ewolucyjnego, którego początkiem (według Majów) były narodziny planety Wenus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przejście do Nowej Ery ma przynieść światu i ludzkości wielką zmianę świadomości i znaczący przeskok cywilizacyjny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-6870849552905449251?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/6870849552905449251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=6870849552905449251' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6870849552905449251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6870849552905449251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/koniec-wiata-w-2012-roku.html' title='Koniec świata w 2012 roku'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-108631755656613169</id><published>2008-05-05T03:59:00.002+02:00</published><updated>2008-07-31T22:30:40.930+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='To nie jest astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Horoskopy do gazet wymyślają redaktorki, bo naczelny im kazał (za karę)</title><content type='html'>oto ukochany, koronny argument sceptyków, mający w ich mniemaniu skompromitować astrologię i dostarczyć ostatecznego dowodu na to, że jest ona oszustwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak kochani sceptycy, tym razem muszę się z wami w pełni zgodzić! Macie 100% racji: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;gazetowe horoskopy są wyssanymi z redaktorskiego palca fantastycznymi bajkami, ale pisząc tak, wbrew własnemu interesowi, oczyszczacie astrologów z podejrzeń, że mają oni cokolwiek wspólnego z tą dziedziną "tfu-rczości".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważacie się za tak inteligentnych, a nie zauważyliście, że tym sposobem strzeliliście sobie gola-samobója. Haczyk na głuptasów tkwi w tym, że gazetowe horoskopy nie są astrologią i rzeczywiście najczęściej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;są pisane przez osoby, które nie mają o astrologii zielonego pojęcia&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potwierdza to swoim naukowym autorytetem sam &lt;a target="_blank" href ="http://astromaria.blogspot.com/2008/02/czwarty-dom-ery-wodnika-czyli-jak.html"&gt;Richard Dawkins&lt;/a&gt;, wasz nieomylny, ateistyczny guru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapoznaj się również z jedynym, prawdziwym &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/horoskop-dla-twojego-znaku.html"&gt;horoskopem dla Twojego znaku&lt;/a&gt;!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-108631755656613169?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/108631755656613169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=108631755656613169' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/108631755656613169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/108631755656613169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/horoskopy-do-gazet-wymylaj-redaktorki.html' title='Horoskopy do gazet wymyślają redaktorki, bo naczelny im kazał (za karę)'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3076542972678645832</id><published>2008-05-05T03:33:00.002+02:00</published><updated>2008-05-05T03:39:59.154+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Udowodnij, że astrologia jest nauką</title><content type='html'>Co jakiś czas znajduję w skrzynce maila z kategorycznym żądaniem: "Udowodnij, że astrologia jest nauką"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja mam coś takiego udowodnić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro twierdzisz, że astrologia jest nauką, sam sobie to swoje twierdzenie udowodnij! Ja twierdzę coś zupełnie innego. Poczytaj sobie moje teksty, a sam się przekonasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domagając się ode mnie, żebym ci cokolwiek udowodniła w istocie oczekujesz, że odwalę za ciebie całą tę wielką robotę, jaką jest gromadzenie wiedzy - w dodatku chciałbyś otrzymać to "na tacy" i zupełnie za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informuję więc, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dbanie o twoją edukację nie należy do moich obowiązków &lt;/span&gt;i w związku z tym nie zamierzam na oświecanie cię poświęcać swojego cennego czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli rzeczywiście interesują cię dowody, to niestety &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;sam musisz ich sobie poszukać i za nie zapłacić&lt;/span&gt; (dowody są w książkach i na kursach, a te mają swoją cenę).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Oto instrukcja, jak zacząć:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Kup sobie za własną kasę podręczniki do nauki astrologii lub zapisz się na kurs.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Następnie wylicz i wyrysuj swój horoskop.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Potem zinterpretuj go zgodnie z zasadami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wykonaniu tych czynności będziesz miał jakie takie (choć w dalszym ciągu blade) pojęcie o tym, czym jest astrologia i czy ona "działa" czy też nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy zrobisz to wszystko jak należy, okaże się, że te działania wpłynęły zbawiennie na twój ogólny rozwój intelektualny, że poszerzyły się twoje horyzonty umysłowe i że twoja napastliwość, będąca wyłącznie wynikiem nieuzasadnionych uprzedzeń oraz niewiedzy ustąpiły miejsca pokorze, zdrowej ciekawości i chęci poznania obiektywnej prawdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jednak uznasz, że potrzebujesz pomocy w zdobyciu potrzebnej ci wiedzy, to &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;kulturalnie &lt;/span&gt;o tę pomoc &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;poproś &lt;/span&gt;i nie zapomnij spytać, czy i ile powinieneś zapłacić za te materiały oraz za poświęcony ci czas. W przeciwnym wypadku okażesz się człowiekiem niekulturalnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim jednak powinieneś uświadomić sobie, że nie masz absolutnie żadnych podstaw do wyśmiewania rzeczy, których nie znasz i nie rozumiesz, a tym bardziej nie masz prawa zabraniać komukolwiek zajmowania się czymkolwiek, co nie jest zabronione przez prawo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jednak w dalszym ciągu jesteś przekonany, że astrologia jest przesądem, to udowodnienie tego należy do ciebie - jak w sądzie: w myśl prawa oskarżony nie może być zmuszony do udowadniania swojej niewinności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak dotąd nikomu się to nie udało, chociaż wielu próbowało. Wszyscy ci, którzy podjęli próbę obalenia astrologii i zabrali się za to w uczciwy sposób (to znaczy zapoznając się z jej naukami), w krótkim czasie przeszli na przeciwną stronę barykady i stali się wybitnymi astrologami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapamiętaj:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Nie mam obowiązku udowadniać, że nie jestem wielbłądem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * Nie wolno ci napastliwie żądać, żebym za darmo służyła ci swoim czasem i wiedzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I uwagi końcowe:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Astrologia nie jest nauką, lecz jedną z dziedzin ezoteryki, a ezoteryka to "nienaukowe patrzenie na świat".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologii nie da się wyjaśnić stosując przestarzałe rozumowanie kartezjuszowsko-newtonowskiej nauki, ale być może stanie się to możliwe za kilka lub kilkadziesiąt lat. Pożyjemy, zobaczymy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3076542972678645832?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3076542972678645832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3076542972678645832' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3076542972678645832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3076542972678645832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/udowodnij-e-astrologia-jest-nauk.html' title='Udowodnij, że astrologia jest nauką'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-6267002997053392466</id><published>2008-05-05T03:02:00.004+02:00</published><updated>2008-07-31T21:27:09.909+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Dowody naukowe potwierdzające założenia astrologii</title><content type='html'>Sceptycy domagają się głośno, żeby dostarczyć im niezbitych dowodów naukowych, potwierdzających prawdziwość założeń astrologii oraz wielu innych spraw, którymi zajmuje się ezoteryka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro sceptykom tak bardzo zależy na dowodach, to niech ich sobie sami poszukają. Ezoterykom wcale nie zależy na przekonywaniu kogokolwiek, a sceptyków w szczególności i nawet w najmniejszym stopniu nie uważają otrzymania błogosławieństwa nauki za zaszczyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jednak sceptycy chcą trwać w ignorancji i nie zamierzają zdobywać rzetelnej wiedzy o astrologii i ezoteryce, to jest to ich wolny wybór i my to szanujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym, ponieważ ezoteryka nie jest nauką, zajmujący się nią ludzie nie mają uprawnień do przedstawiania dowodów naukowych. Nawet gdyby ich dostarczyli, to nauka i tak ich nie uzna i odrzuci jako niewiarygodne, niekompetentne i nienaukowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu dochodzimy do sedna problemu: od dostarczania dowodów naukowych jest nauka, ale nie ma ona najmniejszego zamiaru zająć się astrologią, ponieważ ją neguje, wyśmiewa i bez badania, z pogardą odrzuca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w ten sposób krąg się zamyka. Nasze dowody nie są uznawane, a dowodów potwierdzonych przez naukowców nie ma i nie będzie, ponieważ nauka nie chciała i dalej nie chce wykazać się otwartością i odwagą w podejściu do tego tematu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według niektórych ma to stanowić najlepszy dowód na to, że astrologia, UFO i inne tzw. zjawiska niewyjaśnione są wymysłem bandy szarlatanów. Tymczasem jest to wyłącznie dowód na to, że naukowcy są nieuczciwi i że boją się prawdy, którą mogłyby ujawnić rzetelne badania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli należysz do tych krzykaczy, którzy uważają, że astrolodzy muszą spełnić żądania sceptyków, koniecznie zapoznaj się z &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/udowodnij-e-astrologia-jest-nauk.html"&gt;niezbitymi dowodami&lt;/a&gt;, które przygotowałam specjalnie dla ciebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim wygłosisz opinie świadczące o nieznajomości problemu zechciej zapoznać się przynajmniej z wynikami badań szwajcarskich pedagogów i psychologów, &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/badania-statystyczne-w-astrologii.html"&gt;Bruno i Louise Huberów&lt;/a&gt;, z opinią &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/doktor-fizyki-will-keepin-o-astrologii.html"&gt;doktora fizyki&lt;/a&gt; (który jako jeden z nielicznych uczonych astrologię osobiście studiował), z prawdą na temat &lt;a href="http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/53454,index.html"&gt;rzetelności noblistów&lt;/a&gt;, zabierających głos w tej sprawie oraz z najbardziej nieprofesjonalnym, ale za to jak najbardziej "naukowym", bo przeprowadzonym na &lt;a href="http://astromaria.blog.pl/archiwum/index.php?nid=12003385"&gt;uniwersytecie w Manchesterze&lt;/a&gt; badaniem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-6267002997053392466?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/6267002997053392466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=6267002997053392466' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6267002997053392466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6267002997053392466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dowody-naukowe-potwierdzajce-zaoenia.html' title='Dowody naukowe potwierdzające założenia astrologii'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-6109953481453497565</id><published>2008-05-05T02:46:00.000+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.191+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepowiednie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Etyka pracy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><title type='text'>Dobry i zły charakter widoczny w horoskopie</title><content type='html'>podobnie jak dobre i złe znaki zodiaku jest wyłącznie wymysłem kiepskich astrologów oraz naiwnych amatorów. Mam w swoich notatkach z wykładów szczegółowy spis cech, które według zasad astrologii klasycznej mają rzekomo świadczyć o dobrym charakterze właściciela horoskopu, ale niestety moje doświadczenie życiowe obaliło wszystkie te zasady i udowodniło, że można je między bajki włożyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można tam na przykład przeczytać, że Rak i Ryby to sama dobroć, a Skorpion to typ wredny, a nawet patologiczny. Pytanie tylko, jak to możliwe, skoro wszystkie trzy znaki należą do tego samego trygonu wodnego? Dlaczego dwa wodne znaki miałyby być "dobre", a trzeci "zły"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rzeczywistości owe "dobre" cechy w najlepszym wypadku manifestują się pewną miękkością, urokiem osobistym, a nawet wręcz słodyczą w sposobie bycia, lecz to mogą być tylko pozory i w środku może ukrywać się charakter silnie psychopatyczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z podręczników astrologii charakteryzuje "łagodnego" Neptuna (władcę Ryb) jako "żelazną pięść w aksamitnej rękawiczce".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jednak to Cię nie przekonało, proszę bardzo, oto same konkrety w postaci danych z horoskopów psychopatycznych, seryjnych morderców:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Josef Mengele, hitlerowski "doktor" sławny z wyjątkowo okrutnych eksperymentów na ludziach - Słońce w Rybach;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sammy Gravano, mafijny boss - Słońce w Rybach;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aileen Wuornos, seryjna morderczyni mężczyzn - Słońce w Rybach;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Al Capone, sławny mafiozo - stellum w "dobrotliwym" Strzelcu;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Richard Ramirez, jeden z najbardziej przerażających i krwawych seryjnych morderców - piękne stellum ze Słońcem w Rybach;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;John Wayne Gacy, w dzień zabawiający dzieci clown, w nocy morderca chłopców i młodych mężczyzn - Słońce w Rybach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O. J. Simpson - 3 planety w Raku;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ted Bundy - 3 planety w Skorpionie i 2 (lub 3), w tym Słońce w Strzelcu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skorpiony w tym zestawieniu wypadają słabo: tylko Charles Manson, Paul Bernardo i hitlerowski ideolog Paul Joseph Goebbels.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwięcej seryjnych morderców oraz psychopatycznych przywódców politycznych (Lenin, Stalin, Pol Pot) to ludzie trygonu ziemi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-6109953481453497565?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/6109953481453497565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=6109953481453497565' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6109953481453497565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6109953481453497565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dobry-i-zy-charakter-widoczny-w.html' title='Dobry i zły charakter widoczny w horoskopie'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-7603260075961315559</id><published>2008-05-05T02:34:00.004+02:00</published><updated>2008-08-24T15:47:02.202+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Badania statystyczne w astrologii</title><content type='html'>Zajadli wrogowie astrologii twierdzą, że astrologii, w przeciwieństwie do psychologii, nie da się badać statystycznie i że gdyby ktoś takie badania przeprowadził, okazałoby się, że astrologia jest przesądem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie badania były przeprowadzane i to nawet na dużą skalę. Dokonali tego &lt;a target="_blank" href ="http://astrofaq.blogspot.com/2008/02/naukowa-weryfikacja-astrologii.html"&gt;Bruno i Louise Huberowie&lt;/a&gt;, z zawodu pedagodzy i psychoterapeuci. Inny eksperyment przeprowadził &lt;a target="_blank" href ="http://www.astro.eco.pl/inne/gauquelin.html"&gt;Michel Gauquelin&lt;/a&gt;, psycholog i wróg astrologii. Uzyskał on wyniki zaskakujące zarówno dla "racjonalistów, jak i dla samych astrologów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-7603260075961315559?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/7603260075961315559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=7603260075961315559' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7603260075961315559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7603260075961315559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/badania-statystyczne-w-astrologii.html' title='Badania statystyczne w astrologii'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-608735910016903559</id><published>2008-05-05T01:57:00.002+02:00</published><updated>2008-05-13T20:12:07.038+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Czy astronomowie znają się na astrologii i wiedzą, co mówią, gdy ją krytykują?</title><content type='html'>Szanowny astronomie, nie wątpię, że jesteś świetnym fachowcem w dziedzinie, której dyplomem się legitymujesz. Zapewne, w pełni zasługujesz na tytuł eksperta w dziedzinie ASTRONOMII.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jednak nigdy nie przyłożyłeś się solidnie do studiowania ASTROLOGII i nie masz za sobą co najmniej kilku lat praktyki w tym zawodzie, jesteś stuprocentowym IGNORANTEM w tej dziedzinie wiedzy i NIE MASZ PRAWA wypowiadać się o ASTROLOGII w ogóle, a szczególnie - z pozycji autorytetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako astronom też masz luki w edukacji, ponieważ albo nie potrafisz odróżnić zodiaku od gwiazdozbiorów i mylisz te pojęcia, albo cynicznie wprowadzasz niedouczonych ludzi w błąd, co z całą pewnością nie przynosi ci chluby.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-608735910016903559?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/608735910016903559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=608735910016903559' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/608735910016903559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/608735910016903559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/czy-astronom-jest-ekspertem-od.html' title='Czy astronomowie znają się na astrologii i wiedzą, co mówią, gdy ją krytykują?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-6251669599933319291</id><published>2008-05-05T01:08:00.011+02:00</published><updated>2009-02-13T15:48:52.579+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jakość czasu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prognoza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Astrologia - nauka, przesąd czy twórczość dla blondynek?</title><content type='html'>Niektórzy „racjonaliści” są zupełnie irracjonalnie przeświadczeni, że astrologią jest to, co można znaleźć pod tą nazwą na internetowych portalach i w kolorowych czasopismach. Z całą (jakże śmieszną) powagą potrafią „polemizować” z przepowiedniami tam zawartymi i gniewnie rezonować, że nie ma żadnych podstaw do wierzenia, że prognozy te mogą się sprawdzić. Gdyby jednak użyli rozumu, odkryliby, że są to tylko żartobliwe miniatury literackie, służące wyłącznie przywabianiu czytelników i idącej w ślad za nimi brzęczącej mamony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/07/horoskop-dla-twojego-znaku.html"&gt;Comiesięczne „horoskopy” dla Baranów, Byków itd.&lt;/a&gt; są niewinną rozrywką i nie mają zupełnie nic wspólnego z prawdziwą astrologią, o czym wiedzą wszyscy, poza tymi, którzy żyją w złudnym i aroganckim przekonaniu, że zdecydowanie górują intelektualnie nad resztą ludzkości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostali sceptycy, a nawet niektórzy astrolodzy, polemizują zawzięcie ze swoim własnym, niesłusznie przyjętym założeniem, że astrologia jest nauką. Być może całe nieporozumienie bierze się z tej mylącej końcówki „-logia”, która sugeruje, że jest to „nauka o gwiazdach” („gwiazdologia”). Tymczasem nawet dzieci w szkole podstawowej wiedzą, że badaniem gwiazd zajmuje się astronomia. Astrologia wcale nie ma ambicji ani potrzeby, żeby wkraczać w jej kompetencje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Astrologia nie jest nauką, lecz subtelną dziedziną ezoteryki, a ezoteryka to z definicji „nienaukowy sposób postrzegania świata”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia nie jest nauką o gwiazdach, lecz o „&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/prazasada.html"&gt;prazasadach&lt;/a&gt;”, czyli archetypach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ezoterycy widzą rzeczywistość zupełnie inaczej, niż spadkobiercy Kartezjusza. Wszelkie próby „unaukowienia” astrologii są z góry skazane na niepowodzenie właśnie z powodu jej ezoteryczności i odmienności myślenia, stosowanego w tej dziedzinie wiedzy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nauka bada i mierzy świat materii, trzymając się przy tym liniowego sposobu myślenia (przyczyna - skutek), a ezoteryka przeciwnie - zajmuje się raczej światem ducha, a właściwie tzw. „prazasadami” i stara się myśleć nieliniowo, czyli &lt;a target="_blank" href ="http://pl.wikipedia.org/wiki/Synchroniczno%C5%9B%C4%87"&gt;synchronicznie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sceptycy i parafianie są naiwnie i zupełnie błędnie przekonani, że astrologia zajmuje się badaniem wpływu planet lub jakichś kosmicznych energii na życie na ziemi oraz na losy ludzi i sami ze sobą równie naiwnie i z zacięciem polemizują, dowodząc że wystąpienie takich zależności jest zupełnie niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nowoczesna astrologia, dokładnie tak samo, jak jej prawdziwie tradycyjna odmiana*) nie mówi o jakimkolwiek oddziaływaniu energii kosmicznych ani nie zakłada istnienia wpływu gwiazd na ludzkie losy, lecz uważa, że ruchami planet oraz ludzkim losem rządzą te same „prazasady”.&lt;/span&gt; Mówi o tym powszechnie znane, lecz z reguły nierozumiane, fundamentalne prawo hermetyki, które brzmi „jak na górze tak na dole”. Czyli: jak na niebie, tak i na ziemi. Ruchy gwiazd nie wpływają na życie ludzi, lecz daje się z nich odczytać tendencje panujące we Wszechświecie, a więc i na ziemi.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nie wierzę, że to planety nami rządzą. Dlaczego? &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;To nie Saturn na nas wpływa, ale i my i Saturn jesteśmy skutkiem wynikającym z tej samej przyczyny.&lt;/span&gt; Istnieje pewien nadrzędny plan, który jest realizowany w każdej skali. Plan ten rozwija się na wielu poziomach. Jednym z nich są ruchy Saturna i Ziemi, innym zachowania wyłaniających się z niebytu ludzi.&lt;/span&gt; Robert Hand, astrolog i badacz starożytnych pism&lt;/blockquote&gt;Horoskop można porównać do zegara z 10 wskazówkami, którymi są światła (czyli Słońce i Księżyc) oraz 8 planet. Obserwacja ruchów owych „wskazówek” pozwala odczytać te prazasady oraz tzw. „&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/jako-czasu.html"&gt;jakość czasu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;”. Dzięki znajomości „jakości czasu”, która patronowała momentowi narodzin człowieka lub początkowi dowolnego zjawiska można rozpoznać charakter oraz przewidzieć wzloty i upadki tej osoby lub zjawiska. Ze zmieniającą się jakością czasu są skorelowane (co nie znaczy, że są od niej zależne lub przez nią spowodowane!) również nasze stany psychiczne oraz zjawiska globalne, takie jak nastroje polityczno-społeczne, wskaźniki ekonomiczne, zmiany klimatyczne, a nawet trzęsienia ziemi. Te tendencje (tendencje, a nie konkretne wydarzenia!) możemy odczytać z tranzytów, czyli bieżących przebiegów planet, ale - jeszcze raz powtarzam - to nie planety powodują te zmiany!!!&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Zaakceptowanie astrologii automatycznie pociąga za sobą wniosek, że Wszechświat funkcjonuje w sposób bardzo, ale to bardzo różny od wyobrażeń naukowców. Do astrologicznego obrazu świata zbliża się tylko mechanika kwantowa.&lt;/span&gt; - Robert Hand&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Skoro wyjaśniliśmy już sobie, że astrologia nie jest nauką, to powiedzmy jasno i wyraźnie również to, że &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;astrologia nie potrzebuje błogosławieństwa ani przyzwolenia ze strony nauki i naukowców. Astrologia istnieje dużo dłużej niż nauka i można przypuszczać, że w przyszłości będzie radzić sobie równie dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologię można zweryfikować tylko w jeden sposób: podjąć samodzielną próbę jej obalenia i udowodnienia, że jest ona oszustwem (bardzo zalecane). W ten sposób zaczynali prawie wszyscy, którzy dziś są wybitnymi przedstawicielami tego zawodu. Stało się tak dlatego, że rzetelne badania zawsze prowadzą do prawdy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród astrologów - dokładnie tak samo jak w każdej innej grupie zawodowej - są geniusze, idioci i cała reszta. Jeśli jednak astrolog jest idiotą, to jest to jego indywidualny problem, za który astrologia nie ponosi winy, podobnie, jak medycyna nie ponosi winy za nieuctwo lekarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----&lt;br /&gt;*) Tzw. „astrologia klasyczna” wbrew nazwie nie powstała w czasach starożytnych, lecz jest jej sztucznie „unaukowioną” w XVIII i XIX wieku odmianą. Unaukowienie to polegało na próbie jednoznacznego określenia przyczynowo-skutkowych reguł, rządzących wpływami energii kosmicznych na życie na ziemi. Zgodnie z zasadami nauki określony wpływ powinien manifestować się zawsze w postaci określonej reakcji. Niestety, okazało się to ślepym zaułkiem i dziś wracamy do rzeczywiście „klasycznych”, czyli starożytnych, babilońsko-chaldejskich reguł interpretacyjnych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-6251669599933319291?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/6251669599933319291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=6251669599933319291' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6251669599933319291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/6251669599933319291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/astrologia-nauka-przesd-czy-twrczo-dla.html' title='Astrologia - nauka, przesąd czy twórczość dla blondynek?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8620018958485729521</id><published>2008-05-04T23:56:00.005+02:00</published><updated>2008-09-09T16:10:19.627+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Pluton przestał być planetą, a wy tego nie uwzględniacie!</title><content type='html'>Z punktu widzenia astrologii nie ma żadnego praktycznego znaczenia fakt, że astronomowie zaliczyli Plutona do planet karłowatych. Zmiana naukowego przyporządkowania tego obiektu w najmniejszym nawet stopniu nie wpłynęła na potwierdzone przez wieloletnie, praktyczne doświadczenie reguły astrologiczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniższy tekst został przeniesiony z mojego starego, zlikwidowanego bloga (2006-08-26; 02:18:06):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zdegradowano Plutona&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A ja, istota do szpiku kości plutoniczna, zamiast się martwić, dziwię się, co to się dzieje na tej Ziemi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spodziewałam się chóralnego i gromkiego rechotu sceptyków, nabijających się z astrologów i sugerujących, że teraz to już na pewno horoskopy się nie będą sprawdzały, albo że nigdy się tak naprawdę nie sprawdzały, tylko teraz się to wydało, a tu nic. Nawet na moim „ulubionym” Racjonaliście tylko jeden ciężki intelektualnie dowcip i nic ponad to... Przejrzałam komentarze na Onecie, Interii, Wirtualnej Polsce i też nic nie znalazłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze niedawno astrologia wzbudzała najgorsze emocje, a dowalanie astrologom było żelaznym punktem programu w każdym forum dyskusyjnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet mój ulubiony astronom dr Z., słynny astrologożerca, który na śniadanie pożerał trzech, na obiad pięciu, a na kolację kolejnych dwóch astrologów zmienił dietę, bo chyba przestaliśmy mu smakować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba naprawdę idzie (przyszło?) nowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale na wszelki wypadek, uprzedzając ewentualne pytania napiszę o co chodzi z tym Plutonem i jego degradacją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy go odkryto sądzono, że jest większy od Ziemi, jednak było to złudzenie. Po prostu jego albedo jest tak jasne, że wydawał się większy, niż jest. W tej sytuacji automatycznie i bez dyskusji uznano go za planetę. Jednak później okazało się, że jest malutki, a do tego towarzyszy mu księżyc prawie tak duży, jak on sam. No i jego orbita była wielce fantazyjna, ale nie jest w tym odosobniony, bo i Uran kręci się nie tak jak powinien.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez jakiś czas astrologowie nie byli pewni, co zrobić z trzema nowo odkrytymi planetami, ale po naradach oraz dzięki obserwacjom zupełnie zgrabnie włączyli je do systemu. Okazało się, że do niego idealnie pasują. Nota bene trzeba przyznać, że astronomowie, chociaż szczerze nienawidzili astrologii, uważając ją za szarlatanerię i zabobon, nadali im takie nazwy, które wprost idealnie oddają ich astrologiczny charakter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypadek?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby chodziło o jedną planetę, to owszem, można uznać, że to przypadek. Ale trzy przypadki to już na pewno nie przypadek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkrycie tych transsaturników, a następnie włączenie ich do astrologii miało znaczenie symboliczne. Zbiegło się ono z rewolucją przemysłową i naukową oraz z wielkimi zmianami w myśleniu, mentalności oraz sposobie życia ludzkości. Od tego czasu świat nie wygląda już tak, jak dawniej, gdy czuwał nad nim stary, poczciwy i konserwatywny Saturn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod rządami Saturna każdy miał w życiu na zawsze wyznaczone miejsce: syn stróża zostawał stróżem, a syn profesora profesorem. Arystokracja miała swój świat, a plebs swój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś wszystko stanęło na głowie. Ludzie z nizin społecznych robią wielką kasę, dzięki której kształtują politykę i „kulturę”, co najlepiej słychać w muzyce, która nie różni się zbytnio od tej z wiochy i dżungli, wieśniacy studiują w Oxfordzie ramię w ramię z książętami, biali z czarnymi i żółtymi, a wszędzie wokół panuje pośpiech i chaos, który naszych dziadków doprowadziłby do obłędu. Technologia rodem z powieści sf dostępna jest nawet w toalecie. Istne szaleństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Pluton?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może i jest najmniejszy, ale jak każdy kurdupel okazał się najambitniejszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to właśnie on jest odpowiedzialny za najbardziej wstrząsające przemiany na Ziemi. Zsyłając na ludzkość obłęd niszczenia życia za sprawą nieprzemyślanej eksploatacji skarbów naturalnych, czego skutkiem są groźne skażenia, szaleństwo irracjonalnej nienawiści, zakończone potężnym akordem wojennego holokaustu i w końcu wybuch w elektrowni atomowej w Czarnobylu, doprowadził (miejmy nadzieję) do opamiętania i zadania sobie pytania, dokąd zmierzamy i do czego jeszcze może nas doprowadzić zaślepienie, chciwość i brak współczucia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy, kto interesuje się astrologią wie, jak potężny i nieprzeparty jest wpływ tej małej planety na osoby, będące jej dziećmi i jak niekiedy wręcz dewastujące mogą okazać się jej tranzyty. Z Plutonem nie ma żartów, albo się z nim świadomie współpracuje, co bywa niekiedy bolesne, albo człowiek staje się jego ofiarą, co jest wręcz traumatyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego znaczenia w astrologii nie da się nie zauważyć ani nie docenić. Każdy, kto świadomie śledzi jego tranzyty wie, że najważniejsze życiowe przełomy wiążą się właśnie z jego wpływem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja astronomów o pozbawieniu go przywileju bycia planetą nie wpływa w żaden sposób na interpretacje astrologiczne. Nikt Plutona z nieboskłonu nie zestrzelił, ani go nie wytarł gumką. Znajduje się on tam, gdzie znajdował się wczoraj i bezlitośnie daje popalić tym, którzy obecnie podlegają jego tranzytom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten fakt może mieć jednak znaczenie symboliczne. Oto władca świata podziemnego wyszedł na powierzchnię, przez jakiś czas działał jawnie, a teraz powraca tam, gdzie jego miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A miejsce to znajduje się głęboko we wnętrzu Ziemi, gdzie spoczywają wszystkie skarby: metale, w tym złoto, węgiel i ropa. Z tej racji jest on największym bogaczem ze wszystkich. Może są na Olimpie bogowie wzbudzający podziw swoim pięknem lub dostojnością, ale kasę trzyma Pluton. Wszak jest on władcą 8 domu, zwanego „domem wspólnych wartości”, materialnych również.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8620018958485729521?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8620018958485729521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8620018958485729521' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8620018958485729521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8620018958485729521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/pluton-przesta-by-planet-wy-tego-nie.html' title='Pluton przestał być planetą, a wy tego nie uwzględniacie!'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2647820486624379166</id><published>2008-05-04T23:35:00.008+02:00</published><updated>2008-05-05T18:08:55.077+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Dlaczego w astrologii mówimy o "10 planetach"?</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Czymże jest nazwa? To co zwiemy różą, pod inną nazwą równie by pachniało&lt;/span&gt; - William Szekspir&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Astrologia, jak każda inna dziedzina wiedzy, posługuje się żargonem zawodowym. Żargon to rzecz straszna, ale nic na to poradzić nie można...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologiczne "10 planet" to w rzeczywistości "10 obiektów", które uwzględniamy w horoskopie. Zapewne lepiej by było, gdyby do żargonu przeszło określenie "10 ciał niebieskich" lub "10 obiektów kosmicznych", tak się jednak nie stało, niestety...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zamiast za każdym razem mówić "Słońce, Księżyc i 8 planet", co wymaga używania wielkiej ilości słów, a więc jest męczące i czasochłonne, mówimy w skrócie "10 planet" i wszyscy i tak wiedzą o co chodzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słońce i Księżyc nazywane są też w astrologii "światłami".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fakt, że w astrologicznym żargonie Słońce i Księżyc niezgodnie z nauką zaliczane są do planet w żaden sposób nie wpływa na skuteczność pracy dobrego astrologa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma dla nas również żadnego praktycznego znaczenia fakt, że astronomowie zaliczyli Plutona do planet karłowatych. Zmiana naukowego przyporządkowania tego obiektu w najmniejszym nawet stopniu nie wpłynęła na potwierdzone przez wieloletnie doświadczenie reguły astrologiczne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2647820486624379166?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2647820486624379166/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2647820486624379166' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2647820486624379166'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2647820486624379166'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dlaczego-w-astrologii-mwimy-o-10.html' title='Dlaczego w astrologii mówimy o &quot;10 planetach&quot;?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-991242458762283943</id><published>2008-05-04T17:47:00.001+02:00</published><updated>2008-05-04T17:49:22.673+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dogmatyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" czyli wierny wyznawca</title><content type='html'>Wyznawca to ktoś, kto jest wierny I przykazaniu Dekalogu, które brzmi: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym bogiem, któremu wierność deklaruje Wyznawca może być cokolwiek lub ktokolwiek: Kościół, Jehowa, Allach, przywódca sekty, ateizm, sceptycyzm, nauka lub jeszcze inne urojenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyznawca jest ślepy i głuchy, a przy tym agresywny i bojowy, ponieważ panicznie boi się utraty swojej wiary i zdrady swojego boga. Pod wpływem tego lęku może stać się fanatykiem i/lub okrutnikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma istotnej różnicy między talibem, którego serce przepełnione jest nienawiścią do innowiercy a fanatycznym sceptykiem, który równie płomiennie nienawidzi astrologów, ezoteryków, homeopatów czy joginów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-991242458762283943?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/991242458762283943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=991242458762283943' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/991242458762283943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/991242458762283943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/nie-bdziesz-mia-bogw-cudzych-przede-mn.html' title='&quot;Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną&quot; czyli wierny wyznawca'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2243528088366221759</id><published>2008-05-03T21:24:00.003+02:00</published><updated>2008-05-03T21:40:51.769+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Neuroteologia</title><content type='html'>To ostatnio (podobno) niezwykle bujnie rozwijająca się dziedzina (pseudo)nauki, a moim zdaniem jest to jeden z najśmieszniejszych i najzabawniejszych pomysłów ateistów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymyślili oni sobie, na podstawie badań (a jakże) zupełnie naukowych, że wiara w Boga wynika wyłącznie z zaburzeń w pracy mózgu. Otóż doszło do ich wiadomości, że niektóre osoby cierpiące na padaczkę skroniową mają przed atakiem mistyczne wizje religijne. Dowiedzieli się również, że takie wizje można wywołać sztucznie, u zupełnie zdrowej osoby, drażniąc pewne partie mózgu prądem elektrycznym o niewielkim natężeniu. I to według nich ma stanowić niezbity dowód na to, że nie ma Boga i że każda osoba wierząca jest chora, ponieważ jej mózg funkcjonuje nieprawidłowo. Oczywiście zapomnieli podać informację, że zdecydowana większość wierzących nie cierpi ani na padaczkę, ani na żadne inne, podobne zaburzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapomnieli również poinformować bezkrytycznych czcicieli ateistycznych autorytetów, że drażniąc inne partie mózgu można uzyskać przeróżne rodzaje wizji: pacjent może mieć wrażenie, że przebywa np. nad jeziorem, w górach lub w dowolnym innym miejscu, może słyszeć głosy lub inne dźwięki, czuć różne smaki i zapachy, przeżywać pozytywne lub negatywne emocje, wrócić do okresu dzieciństwa, czuć ból lub przeżyć orgazm.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę, wszystko można wywołać sztucznie, drażniąc mózg. Z całą pewnością można też wywołać w ten sposób ciężki atak ateizmu lub racjonalizmu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumując w ten sposób musielibyśmy uznać, że nasze życie jest wyłącznie złudzeniem i chorą wizją naszego mózgu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2243528088366221759?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2243528088366221759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2243528088366221759' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2243528088366221759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2243528088366221759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/neuroteologia.html' title='Neuroteologia'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4547916884285474284</id><published>2008-05-01T02:08:00.001+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.524+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Wiedza</title><content type='html'>Wszyscy znamy hasło "żądamy wiedzy dla mas" lub "wiedza dostępna dla wszystkich". Jednak prawdziwa wiedza to coś zupełnie innego, niż nauka. Słowo "wiedza" ma dziś inne znaczenie, niż miało przed wiekami. Dawniej wiedzę posiadali tylko wtajemniczeni, którzy osiągnęli zdolność wglądu, czyli duchowe oświecenie (od tego słowa pochodzi słowo "wiedźma" / "wiedźmin", czyli ta/ten, kto posiada wiedzę). Tak pojętej wiedzy nie można sobie przyswoić poprzez pilną naukę, można ją osiągnąć wyłącznie dzięki zaawansowanej duchowej praktyce, prowadzącej do wyższego zrozumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkolną i akademicką wiedzę może posiąść każdy, kto ma sprawny umysł i jest wystarczająco pilny. Wiedza tego typu opiera się w znacznym stopniu na wierze w to, czego nas uczą (i z tego właśnie wynika zajadły fanatyzm tzw. sceptyków, będący nieodłączną cechą każdej wiary opartej na nauczaniu przejętym od autorytetów).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4547916884285474284?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4547916884285474284/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4547916884285474284' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4547916884285474284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4547916884285474284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/wiedza.html' title='Wiedza'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4515633007453155188</id><published>2008-05-01T01:57:00.002+02:00</published><updated>2008-05-01T02:04:38.670+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Geny czy gwiazdy decydują o wyglądzie i cechach człowieka?</title><content type='html'>Geny podobnie jak horoskop nie są "przyczyną" wyglądu, stanu zdrowia, charakteru ani temperamentu człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Geny są jedynie zapisem wzorca energetycznego, będącego z kolei skutkiem &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/karma.html"&gt;wzorca karmicznego&lt;/a&gt;. Są one "instrukcją budowy organizmu biologicznego" według tej karmiczno-energetycznej matrycy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarówno horoskop, jak i genetyka przybierają teoretyczny kształt na długo przed poczęciem (wcieleniem). Wszystkie nasze atuty oraz wszystkie słabości zostają zaplanowane zanim zdecydujemy się przyjąć ciało fizyczne. Przed narodzinami dusza sama decyduje się na lekcje, które ma przerobić, godzi się również na ewentualne ułomności fizyczne lub psychiczne, wiedząc, z jakim cierpieniem się one wiążą. Dopiero po podjęciu tych zobowiązań dusza może się wcielić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak "zaprojektowany" i wyposażony w odpowiedni do karmy zestaw genów człowiek rodzi się w dniu, w którym "jakość czasu" jest najwłaściwsza dla realizacji jego karmicznych zobowiązań, czyli wtedy, gdy warunki panujące na ziemi będą sprzyjać jego rozwojowi i nauce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego zadania karmiczne staną się czytelne dla astrologa dopiero w dniu narodzin, a dlaczego dowiesz się czytając tekst &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2007/11/moment-na-ktry-obliczamy-horoskop.html"&gt;Moment na który obliczamy horoskop&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4515633007453155188?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4515633007453155188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4515633007453155188' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4515633007453155188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4515633007453155188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/geny-czy-gwiazdy-decyduj-o-wygldzie-i.html' title='Geny czy gwiazdy decydują o wyglądzie i cechach człowieka?'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-741035208088630914</id><published>2008-05-01T01:50:00.002+02:00</published><updated>2008-06-05T23:59:44.893+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Determinizm</title><content type='html'>Determinizm to bardzo stara idea, w chrześcijaństwie głoszona przez świętego Pawła, który nauczał (List do Rzymian), że człowiek został z góry wybrany do zbawienia lub potępienia na długo przed swoim narodzeniem i że żadne wysiłki z jego strony nie są w stanie zmienić nieodwołalnego wyroku boskiego w tej sprawie (nota bene słowa Pawła przeczą najnowszemu nauczaniu Kościoła, który twierdzi, że pan Bóg obdarzył człowieka wolną wolą). Istnieje też bardzo silnie akcentowany w starych szkołach astrologii determinizm gwiezdny, zakładający, że układy planet i gwiazd stałych całkowicie determinują charakter i los człowieka i że nie ma on żadnej możliwości, żeby się spod tego wpływu wyzwolić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia humanistyczna zdecydowanie odcina się od podobnych przekonań, twierdząc, że każdy jest kowalem własnego losu, a horoskop jest wyłącznie narzędziem do diagnozowania problemów, z którymi właścicielowi horoskopu przyjdzie się zmagać w życiu oraz do przewidywania ich rodzaju oraz czasu ich wystąpienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astropsychologia (astrologia ezoteryczna) twierdzi, że życie jest czasem nauki, a horoskop pokazuje pan tej nauki. Jeśli przerabiamy zadane lekcje pilnie i starannie, rośnie nasza mądrość, a nagrodą za nią jest korzystna zmiana losu. Indyjski mistyk, Paramahansa Yogananda powiedział: "Ziarno przeszłej karmy nie może wykiełkować, jeśli upiecze się ono w boskim ogniu mądrości". A więc, aby odwrócić fatum wystarczy po prostu stać się człowiekiem świadomym i mądrym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zabobonnie wierzysz w gwiezdny determinizm i w nieomylne "werdykty" astrologiczne, &lt;a target="_blank" href ="http://www.taraka.pl/index.php?id=strenge.htm"&gt;dotyczące zdarzeń&lt;/a&gt;, które rzekomo nieuchronnie czekają cię w przyszłości, zastanów się nad pewną kwestią: być może zdziwi Cię informacja, że bynajmniej nie jesteś jedynym na świecie posiadaczem tego horoskopu, który uważasz za swój osobisty. Przyjmij do wiadomości, że osób posiadających identyczne horoskopy może być ok. dziesięciu, a w niektórych rejonach naszej planety nawet więcej. I spróbuj sobie teraz wyobrazić, że wszyscy ci ludzie, zarówno kobiety jak i mężczyźni, mają taki sam charakter i będą mieli dokładnie takie samo życie. Wszyscy tego samego dnia będą cierpieć na ból głowy, złamią nogę, dostaną podwyżkę, stracą pracę, wezmą ślub, w tym samym czasie doczekają się dzieci, będą ich mieli tyle samo i tej samej płci, zachorują w tym samym czasie na to samo i w końcu tego samego dnia i o tej samej godzinie zejdą z tego świata. No i oczywiście wszyscy będą się śmiać, płakać i kłócić z bliskimi w tej samej chwili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmieszne, prawda? Tego nie wymyśliliby nawet autorzy powieści sf! Ale są tacy astrolodzy, którzy w to wierzą. I to właśnie oni sprawili, że z astrologów śmieją się wszyscy racjonalnie myślący ludzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnienie takich "&lt;a target="_blank" href ="http://www.taraka.pl/index.php?id=bliznieta.htm"&gt;horoskopowych bliźniąt&lt;/a&gt;" jest najlepszym dowodem na twierdzenia astrologii humanistycznej, że HOROSKOP JEST JEDYNIE MAPĄ POTENCJAŁÓW. A potencjały można zrealizować pozytywnie, negatywnie lub wcale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W życiu tych osób w zbliżonym czasie pojawią się określone tendencje. Jednak niektórzy tych tendencji nie wyczują, inni je stłamszą, a jeszcze inni z nich skorzystają z pożytkiem lub ze stratą. Są ludzie, którzy znakomicie wyczuwają kosmiczne energie i robią we właściwym czasie dokładnie to, co zrobić powinni. I wcale nie potrzebują do tego pomocy astrologa. Zdarzało mi się wielokrotnie podsuwać klientom pewne sugestie i słyszałam w odpowiedzi: "pani Mario, właśnie to zrobiłam/zrobiłem i tylko chcę spytać, czy to było słuszne posunięcie". Jeśli ktoś nie wyczuje właściwego momentu ani nie skorzysta z pomocy astrologa, tym samym nie wykorzysta okazji do rozwoju i lekcja nie zostanie przerobiona. Być może przerobi ją w przyszłości, ale wtedy prawdopodobnie będzie trudniej. Tak czy inaczej od danej lekcji nikt się nie wykręci i prędzej lub później będzie musiał znowu ją przerobić. Jednak człowiek ma wolną wolę i sam decyduje o tym, co, jak i kiedy robi. A to z kolei modyfikuje jego los. I właśnie dlatego, mimo że istnieje kilka osób posiadających identyczny horoskop nie istnieją identyczne życiorysy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli teraz się śmiejesz i uważasz, że jest to dowód na "niedziałanie" astrologii w ogóle, to również się mylisz. Ale o tym możesz się przekonać tylko wtedy, gdy przestaniesz negować astrologię na zasadzie "nie będę badać takich bzdur jak astrologia, nie, bo nie i już" i zaczniesz ją zgłębiać samodzielnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-741035208088630914?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/741035208088630914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=741035208088630914' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/741035208088630914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/741035208088630914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/determinizm.html' title='Determinizm'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-125650793885134147</id><published>2008-05-01T01:45:00.003+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.526+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dogmatyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Karma</title><content type='html'>Karma (sanskryt) to prawo przyczyny i skutku. W naszej tradycji wyrażają to słowa Jezusa, który powiedział: "Co zasiejesz to i żąć będziesz". Oznacza to, że każdy nasz czyn przypomina zasiewanie dobrych lub złych nasion naszego przyszłego losu. Skutki złych uczynków przywiązują nas do planu ziemskiego i nie pozwalają nam osiągnąć stanu wyzwolenia od ziemskich cierpień. Dlatego zamiast przeklinać swój ciężki los lub zwalać winę na gwiezdny lub dowolny inny &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/determinizm.html"&gt;determinizm&lt;/a&gt;, "zły" horoskop, "porażone" planety natalne i inne, rzekomo niezależne od nas okoliczności, zastanówmy się, co takiego zrobiliśmy w poprzednich wcieleniach, że obecnie cierpimy i co można zrobić, by to zmienić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarówno zapis horoskopowy jak i &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/geny-czy-gwiazdy-decyduj-o-wygldzie-i.html"&gt;genetyka&lt;/a&gt; są rezultatem naszej karmy. Ani gwiazdy, ani geny nie są odpowiedzialne za zły los i trudny charakter człowieka, lecz odwrotnie - to karma kształtuje jego horoskop oraz geny. Jak nauczał Paramahansa Yogananda, człowiek rodzi się wtedy, gdy układy na niebie są zgodne z jego zadaniami karmicznymi lub mówiąc inaczej, gdy jakość czasu jest odpowiednia dla jego wcielenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-125650793885134147?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/125650793885134147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=125650793885134147' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/125650793885134147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/125650793885134147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/karma.html' title='Karma'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1108796173749773311</id><published>2008-05-01T01:39:00.003+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.527+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Jasnowidzenie</title><content type='html'>Jasnowidzenie jest rzeczą realnie istniejącą i wcale nierzadko spotykaną. Jednym z wielu dowodów to potwierdzających jest fakt, że policje wielu krajów korzystają z usług janowidzów, gdy śledztwo utknie w martwym punkcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jasnowidzenie i telepatia należały do naturalnych zdolności człowieka. Ponieważ jednak uniemożliwiają one złu swobodne działanie, nie mogły istnieć w świecie rządzonym przez siły ciemności. Gdyby wszyscy ludzie posiadali te zdolności zło zostałoby zdemaskowane w zarodku, jeszcze zanim by zaistniało. Z tego powodu zdolność jasnowidzenia i porozumiewania telepatycznego musiały zostać wyłączone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te jednostki, które w jakimś stopniu posiadają tę umiejętność stanowią dla "Systemu" wielkie zagrożenie. Właśnie dlatego wybitni jasnowidze narażeni są na przeróżne szykany - od negowania i wyśmiewania ich "rzekomych" zdolności po oszczerstwa i oskarżenia o oszustwo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1108796173749773311?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1108796173749773311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1108796173749773311' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1108796173749773311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1108796173749773311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/jasnowidzenie.html' title='Jasnowidzenie'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-3126214190219234610</id><published>2008-05-01T01:35:00.000+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.528+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><title type='text'>Ignorancja</title><content type='html'>Ignorancja to całkowita nieświadomość praw duchowych. Można mieć iloraz inteligencji znacznie przewyższający przeciętny poziom i skończone kilka fakultetów i być przy tym totalnym ignorantem. I odwrotnie, będąc człowiekiem prostym można być wolnym od ignorancji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-3126214190219234610?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/3126214190219234610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=3126214190219234610' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3126214190219234610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/3126214190219234610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/ignorancja.html' title='Ignorancja'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1577993010365715896</id><published>2008-05-01T01:28:00.003+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.529+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Okultyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dogmatyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egzorcyzmy'/><title type='text'>Ezoteryka, wiedza tajemna, okultyzm itp.</title><content type='html'>Ezoteryka to jedyna właściwa &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/wiedza.html"&gt;wiedza&lt;/a&gt;. Niektórzy nazywają ją niesłusznie "wiedzą tajemną" lub "okultyzmem", co ma sugerować, że jest studiowana przez "wtajemniczonych" gdzieś w podziemiu i że jest celowo ukrywana przed światem. Są tacy, którzy wierzą, że jest niebezpieczna, wywrotowa i stanowi element spisku jakichś straszliwych masonów, Żydów lub innych wrogów ludzkości. Słowo "okultyzm" sprawia, że przez stado baranków bożych przebiega dreszcz przerażenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przeciwieństwie do wiedzy naukowej wiedza ezoteryczna jest nieprzenoszalna na inną osobę, ponieważ nie jest wynikiem nauczania, lecz wypływa z osobistego doświadczenia (czyli z wewnętrznej iluminacji, zwanej również "oświeceniem"). Nie można jej wyrazić słowami, a więc nie da się jej przekazać innej osobie. Wbrew powszechnym przekonaniom "wiedza tajemna" nie jest ukrywana przed światem, a nawet przeciwnie - jest dostępna zawsze i dla każdego, kto osiągnął zdolność wglądu. Jest ona ukryta w naturalny sposób - osoba, która nie osiągnęła odpowiedniego zaawansowania w rozwoju nie jest w stanie jej zrozumieć ani przyswoić i nie rozpozna jej, gdy się na nią natknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przeciwieństwie do przedstawicieli religii i nauki (czyli reprezentantów świata wiary) ezoterycy, jako ludzie prawdziwej wiedzy, nie są w najmniejszym nawet stopniu zainteresowani nawracaniem ludzkości ani narzucaniem "niewiernym" swoich nauk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ezoteryk zawsze gotów jest udzielić pomocy osobie potrzebującej, lecz robi to tylko wtedy, gdy zostanie o to wyraźnie poproszony. I tym właśnie różni się od reprezentanta religii i nauki, którzy siłą narzucają innym swój światopogląd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ezoteryka to sposób życia. Ezoteryk zobligowany jest do niestrudzonego podążania ścieżką rozwoju i do stałego doskonalenia siebie oraz do nieustającego pogłębiania swojego rozumienia praw rządzących światem. Jest to droga, którą każdy musi pokonać sam i doświadczyć jej osobiście. Uczniowie na lekcjach religii, w szkole lub uczelni najczęściej ograniczają się do poznania drogi na papierowej mapie, wierząc w to, że mapa i nauczyciel mówią prawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okultyzm jest znienawidzony i zaciekle zwalczany przez System, ponieważ człowiek oświecony, który posiadł prawdziwą wiedzę wzbudza lęk i silne poczucie zagrożenia w miernotach, które pragną sprawować kontrolę intelektualno-duchową nad ludzkością. Z tego właśnie powodu w średniowieczu wymordowano wszystkie wiedźmy i wiedźminów, a samo słowo "wiedźma" stało się synonimem wszelkiego zła, szpetoty, ohydy i czarnej magii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie lutego 2005 r. we wszystkich dziennikach telewizyjnych podano mrożącą krew w żyłach wiadomość, że wobec narastającego zagrożenia ze strony satanistów Kościół szkoli egzorcystów do walki z opętaniami. Jako tło do tej wiadomości posłużyła okładka wielkiej i opasłej księgi, której złowrogi tytuł brzmiał "L'esoterisme", czyli... "Ezoteryzm". Oto czego najbardziej (bardziej niż Szatana) boi się dziś Kościół...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1577993010365715896?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1577993010365715896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1577993010365715896' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1577993010365715896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1577993010365715896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/ezoteryka-wiedza-tajemna-okultyzm-itp.html' title='Ezoteryka, wiedza tajemna, okultyzm itp.'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8977194622653847627</id><published>2008-05-01T01:14:00.003+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.530+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Opętanie</title><content type='html'>Opętanie to nie przesąd, jak sądzą sceptycy-racjonaliści, ani sprawka szatana, jak wierzą parafianie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sceptycy odrzucają wiarę w Boga, w życie po śmierci i wszelkie formy duchowości, a więc zaprzeczają również istnieniu nieśmiertelnego pierwiastka, jakim jest ludzka &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dusza.html"&gt;dusza&lt;/a&gt;. Wydaje im się, że człowiek jest niczym więcej niż stworzonym z białka i kości ciałem, które porusza się, myśli, czuje i działa racjonalnie bez żadnej przyczyny, a gdy białko ulegnie rozkładowi po śmierci ciała, nic po człowieku nie zostaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Większość katolików wierzy w szatana bardziej niż w Boga. Ludzie ci są przekonani, że Szatan ma moc większą niż Bóg, który jest wobec sił zła bezsilny. To właśnie ta ich wiara tworzy zło, które materializuje się i szkodzi ludziom. Na szczęście szkodzi ono głównie tym, którzy w nie wierzą i je kreują. Pozostali mogą być spokojni - skoro w szatana nie wierzą, nic im z jego strony nie grozi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więc opętuje ludzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za prawie wszystkie formy opętania odpowiedzialne są &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/duchy.html"&gt;duchy&lt;/a&gt;. Czasem, chociaż rzadko, opętują demony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opętujący duch jest duszą zmarłego, który nie wierzył w Boga i nieśmiertelność duszy (a więc był ateistą) lub wierzył w boga okrutnego, karzącego i mściwego oraz w surowość sądu ostatecznego, który może człowieka skazać na wieczne potępienie (w to włśnie wierzą chrześcijanie). Ktoś, kto wierzy w takie szkodliwe przesądy za żadne skarby nie przyjmie do wiadomości faktu własnej śmierci i nie wyruszy na spotkanie z nią, ponieważ panicznie się jej boi. Woli więc pozostać wśród żywych i udawać, że nic się nie zmieniło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Większość duchów opętujących to dusze ludzi, którzy nie wierzyli w "życie po śmierci", a więc materialiści, ateiści i sceptycy lub którym za życia wiele brakowało do ideału "cnoty", a więc pijacy, rozpustnicy, złośliwcy, przestępcy, mordercy i wszelkiej maści wredne typy. Nic więc dziwnego, że nie spieszą się na spotkanie z Bogiem. Zamiast tego wolą podczepić się pod jakąś słabą osobę i namawiać ją do tego, co tak lubili za życia, a więc do picia, rozwiązłości seksualnej, złośliwości, okrucieństwa, a nawet morderstwa.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8977194622653847627?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8977194622653847627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8977194622653847627' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8977194622653847627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8977194622653847627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/optanie.html' title='Opętanie'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-1366075587074041099</id><published>2008-05-01T01:06:00.002+02:00</published><updated>2008-07-01T05:51:54.119+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Śmierć</title><content type='html'>Śmierć ciała w naszym materialnym świecie, jest jednocześnie narodzinami w świecie duchowym i odwrotnie - narodziny tutaj są śmiercią tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Śmierć jest fikcją, ponieważ dotyczy tylko ciała fizycznego, podczas gdy &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dusza.html"&gt;dusza&lt;/a&gt; jest nieśmiertelna i niezniszczalna. Wiedziały o tym wszystkie ludy pierwotne i tego uczą prawie wszystkie religie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygląda na to, że ostatnio ktoś zadbał o to, żeby człowiek "cywilizowany" o tym nie wiedział, ponieważ w obecnej epoce upadku duchowo-moralnego wiedza ta może być niebezpieczna dla instytucji sprawujących nadzór nad ludzkością. Nawet kościół, który powinien przekazywać prawdę na tematy duchowe zachowuje się trwożliwie wobec (jak to mówi) "jej majestatu i nieuchronności".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dusza wraca wielokrotnie na plan ziemski, by tu się uczyć i doskonalić. Może rozwijać się również na innych planetach, w ciałach zupełnie innych od ludzkiego i w odmiennych niż ziemskie warunkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Każdy z nas, bez względu na to, czy o tym wie, czy w to wierzy i czy to na obecnym stopniu rozwoju akceptuje, wielokrotnie umierał i wielokrotnie się rodził. Dlatego w śmierci nie ma nic "majestatycznego" - jest to tylko stałe odradzanie się i przechodzenie z jednego świata do drugiego. Zmienianie ciał przez duszę można porównać ze zmienianiem zużytych ubrań na nowe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli kochamy naszych bliskich zmarłych nie rozpaczajmy po ich śmierci, ponieważ sprawia im to ból i przywiązuje ich do ziemi. Pozwólmy im odejść w spokoju do świata duchowego i przygotować się tam do ponownego wcielenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-1366075587074041099?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/1366075587074041099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=1366075587074041099' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1366075587074041099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/1366075587074041099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/mier.html' title='Śmierć'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-7518655174554563470</id><published>2008-05-01T00:59:00.002+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.532+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Dusza</title><content type='html'>Człowiek jest duszą, która na czas pobytu na planie materialnym zgodziła się przyjąć fizyczne ciało i podjąć tu naukę, której celem jest przyspieszenie jej indywidualnego rozwoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dusza jest niewidzialna dla większości ludzi, a jednak jest bardziej realna od fizycznego ciała, ponieważ w przeciwieństwie do niego jest nieśmiertelna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciało jest śmiertelne i po &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/mier.html"&gt;śmierci&lt;/a&gt; podlega zupełnemu rozkładowi (a więc przestaje istnieć), w przeciwieństwie do duszy, której niczym nie można zniszczyć ani w żaden sposób unicestwić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sceptycy, ateiści i racjonaliści są pozbawieni umiejętności logicznego myślenia i wyciągania samodzielnych wniosków z obserwacji, skoro wierzą, że człowiek jest wyłącznie materialnym ciałem. (Czym więc według ateistów różni się ciało żywe od martwego, czyli od zwłok)?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ciało jest wyłącznie pojemnikiem, ewentualnie pojazdem, w którym czasowo przebywa nieśmiertelna dusza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek żyje, dopóki w jego materialnym ciele przebywa niematerialna dusza. Gdy dusza opuści ciało, mamy do czynienia ze zwłokami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fakt, że duszy nie widać, że nie można jej dotknąć ani zważyć nie stanowi dowodu na jej nieistnienie czy nierealność. Jest to tylko dowód na jej niematerialność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie ludy żyjące na ziemi znały metody kontaktowania się z duchami (duszami) zmarłych przodków i czerpania z tych kontaktów praktycznej i pożytecznej wiedzy. Człowiek współczesny zatracił tę umiejętność, a nawet dał się "naukowo" i "racjonalnie" oszukać, że dusza nie istnieje, ponieważ siły ciemności, władające obecnie światem są zainteresowane utrzymywaniem ludzkości w stanie niewiedzy i duchowej nieświadomości. To pozwala im manipulować ludzkością poprzez jej ogłupianie i zasiewanie lęku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-7518655174554563470?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/7518655174554563470/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=7518655174554563470' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7518655174554563470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/7518655174554563470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dusza.html' title='Dusza'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4838955188365922831</id><published>2008-05-01T00:52:00.005+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.534+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światopogląd materialistyczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Duchy</title><content type='html'>DUCHY to ludzkie &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dusza.html"&gt;dusze&lt;/a&gt;, które po śmierci fizycznego ciała, na skutek niewłaściwych wierzeń, nie odeszły w zaświaty, lecz pozostały w świecie żywych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Są to przede wszystkim dusze racjonalistów-sceptyków i ateistów, którzy wierzą wyłącznie w istnienie martwej materii. Ludzie ci negują istnienie nieśmiertelnej duszy, są więc przekonani, że &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/mier.html"&gt;śmierć&lt;/a&gt; musi być końcem ich świadomej egzystencji. Skoro więc wciąż posiadają świadomość, wyciągają z tego wniosek, że nadal przebywają wśród żywych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inni ludzie wierzą, że po śmierci zapadną na całą wieczność w głęboki sen i będą spali aż do dnia, gdy zostaną obudzeni przez trąby, wzywające ich na sąd ostateczny. Oni również nie są w stanie uwierzyć, że umarli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna grupa to ci, którzy z różnych innych przyczyn panicznie boją się śmierci. Być może wierzą w okrutnego boga, który może ich skazać na wieczne męki w piekle, może boją się ostatecznego kresu swej egzystencji i zaniku świadomości na zawsze lub mają jeszcze inne, chore wyobrażenia na temat śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dusze zmarłych powinny natychmiast po śmieci odejść w zaświaty, czyli do sfery duchowej, gdzie jest ich miejsce i gdzie mogą uczyć się dalej. Po śmierci fizycznego ciała dusza posiada niewielki zasób energii umożliwiającej jej wędrówkę w zaświaty, jeśli więc nie odejdzie tam od razu, ta energia się wyczerpuje, co sprawia, że nie może ona samodzielnie pokonać tej drogi i zostaje uwięziona w świecie materialnym. Zabłąkana dusza najczęściej nie ma świadomości, że jej ciało zmarło i wierzy w to, że wciąż przebywa wśród żywych. Ponieważ w rzeczywistości nie posiada ciała, stara się je zdobyć, choćby za cenę pozbawienia życia kogoś innego lub czasowego przejęcia kontroli nad cudzym ciałem. To właśnie nazywamy &lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/optanie.html"&gt;opętaniem&lt;/a&gt;, które często jest przyczyną zamykania w szpitalach psychiatrycznych w pełni zdrowych ludzi, którym można by było pomóc, gdyby zastosowano egzorcyzmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duchy jak najbardziej istnieją i są jednym z wielu dowodów na to, że nasza rzekomo nieomylna nauka nie ma o wielu rzeczach najmniejszego pojęcia. Fakt, że nauka nie potwierdza istnienia duchów, ani nie zajmuje się ich badaniem, nie ma żadnego praktycznego znaczenia i w żadnym razie nie powoduje zniknięcia problemów z nimi związanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duchy są wprawdzie dla większości ludzi niewidzialne, są jednak często słyszalne, a co gorsze - potrafią nieźle narozrabiać i stać się przyczyną prawdziwych nieszczęść.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4838955188365922831?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4838955188365922831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4838955188365922831' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4838955188365922831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4838955188365922831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/duchy.html' title='Duchy'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5524229185525479293</id><published>2008-05-01T00:42:00.004+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.535+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sceptycyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dogmatyzm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Dogmatyzm, antykrytycyzm (sceptyczno-naukowy)</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dogmatyzm&lt;/span&gt; - przeciwieństwo sceptycyzmu; postawa umysłowa, którą charakteryzuje przyjmowanie poglądów bez dowodu, na zasadzie ślepej wiary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Etym. - gr. dógma, dógmatos 'postanowienie władzy zwierzchniej miasta-państwa; teza obowiązująca wszystkich adeptów danej szkoły filoz.' od dokeín 'wydawać się (dobrym); mniemać; wierzyć'.&lt;/span&gt; [Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego].&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Sceptycy, którzy z definicji powinni być sceptyczni i osobiście wszystko sprawdzać, zachowują się jak dogmatycy, którzy niczego nie badając, ślepo, bezkrytycznie i bez jakiegokolwiek przekonującego dowodu odrzucają astrologię i inne dziedziny wiedzy tylko z powodu bezkrytycznej wiary w słowa akademickich autorytetów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-5524229185525479293?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/5524229185525479293/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=5524229185525479293' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5524229185525479293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5524229185525479293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dogmatyzm-antykrytycyzm-sceptyczno.html' title='Dogmatyzm, antykrytycyzm (sceptyczno-naukowy)'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-690866056903753952</id><published>2008-05-01T00:28:00.005+02:00</published><updated>2008-11-15T15:40:03.123+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek astrologiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Dogmat (sceptyczny)</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dogmat&lt;/span&gt; - zasada teologiczna objęta kanonem wiary, podana przez kościół do wierzenia jako niewzruszona prawda, nie podlegająca krytyce ani dyskusji; twierdzenie przyjmowane bezkrytycznie za prawdę tylko na podstawie autorytetu, bez względu na zgodność z doświadczeniem i zdrowym rozsądkiem&lt;/span&gt; [&lt;a target="_blank" href="http://www.slownik-online.pl/index.php"&gt;Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych&lt;/a&gt; Władysława Kopalińskiego].&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Jak widać sceptycy są dogmatykami, ponieważ przyjmują jako święte i nie podlegające krytyce słowa akademickich autorytetów, nawet jeśli kłócą się one "z doświadczeniem i zdrowym rozsądkiem".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tych kręgach obowiązuje kategoryczny zakaz interesowania się, a zwłaszcza badania takich w pełni możliwych do zweryfikowania zjawisk jak astrologia, numerologia, UFO, jasnowidzenie, telepatia, cudowne uzdrowienia, akupunktura, medycyna niekonwencjonalna, szamanizm itp. Żaden ze sceptyków, dumnie nazywających siebie samych "racjonalistami" nigdy nawet nie spróbował osobiście zbadać (czyli "racjonalnie" zweryfikować) wartości astrologii ani żadnej innej dziedziny ezoteryki czy duchowości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ta kompromitująca ignorancja i całkowity brak jakiejkolwiek, choćby elementarnej wiedzy z dziedziny astrologii jak widać wcale nie przeszkadza im zajadle krytykować tego, o czym nie mają najmniejszego nawet pojęcia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odrzucają te dziedziny wiedzy jako herezje, ponieważ ich dogmatyczna wiara w słowa akademickiego nauczyciela nie pozwala im na rzetelne i obiektywne zbadanie tych spraw. Skutkiem tego wypisują o ezoteryce brednie, które ośmieszają i kompromitują nie kogo innego, jak ich samych!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-690866056903753952?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/690866056903753952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=690866056903753952' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/690866056903753952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/690866056903753952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/dogmat-sceptyczny.html' title='Dogmat (sceptyczny)'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4898748427685093526</id><published>2008-05-01T00:15:00.008+02:00</published><updated>2008-06-26T16:32:43.691+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cytaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Doktor fizyki Will Keepin o astrologii</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Pomysł, że planety są odpowiedzialne za różne nasze zabawne zachowania jest dla mnie nie do przyjęcia. Z naukowego punktu widzenia jest to po prostu śmieszne.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;Kontrowersyjny francuski eksperyment [czyli badania przeprowadzone przez Michela Gauquelin'a], w którym zbadano horoskopy 20 000 ludzi sugeruje występowanie związku między pozycjami planet w chwili narodzin, a karierą sportową. Will Keepin zauważył podobne korelacje w horoskopach naukowców i pisarzy. Sądzi on, że ten związek można wyjaśnić dzięki zaawansowanej matematyce. Ważnych wskazówek pozwalających zrozumieć astrologię dostarczyła geometria fraktalna.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Fraktale to układy składające się z zagnieżdżonych w sobie zbiorów samopodobnych struktur. Weźmy np. fraktal zwany zbiorem Mandelbrota. Ta figura geometryczna ma specyficzny kształt. Kolejne obrazki (które ukazywały się na monitorze telewizora) pokazują jej fragmenty powiększone 10 razy, 100 razy, 1000 razy itd. Każdy z nich zawiera zagnieżdżoną strukturę podobną do oryginału. Powiększenie tego fragmentu 127 mln razy pokazuje dokładną replikę pierwotnego obrazka, maleńką kopię całości. W nauce nazywa się to zagnieżdżonymi w sobie zbiorami samopodobnych struktur, ale to bardzo naukowy, opisowy termin. W istocie jest to odkrycie przez współczesną naukę starożytnej zasady alchemii i astrologii: co w górze to i na dole. W taki sposób ujmowali to starożytni mistycy i mędrcy. Zasada ta mówi o tym, że istnieją ponadskalowe wzorce, które mają swoje odbicie również w istocie ludzkiej.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;Innymi słowy Keepin uważa, że wzorce rządzące gwiazdami i planetami występują również we wzorcach, które spotykamy w naszym życiu.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Procesy, które przebiegają we wszechświecie toczą się również w nas samych. Nie jest tak, że planety mają moc sprawczą. My i one znajdujemy się na różnych poziomach, ale rządzą nami te same zależności. Przykład:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji. Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia opisuje te niewidoczne powiązania organizacyjne jakie występują między eleganckim ruchem planet naszego Układu Słonecznego a naszą własną drogą przez życie. To subtelny rodzaj uporządkowania Wszechświata. Subtelność nie odbiera mu realności ani prawdziwości. Porządek ten występuje w wymiarze fizycznym i nie można go ani zmierzyć ani wykryć w laboratorium.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;[Wypowiedzi spisane z programu "Astrologia jako nauka", nadanego na kanale Discovery].&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4898748427685093526?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4898748427685093526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4898748427685093526' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4898748427685093526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4898748427685093526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/05/doktor-fizyki-will-keepin-o-astrologii.html' title='Doktor fizyki Will Keepin o astrologii'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5574933044225555508</id><published>2008-04-30T23:57:00.002+02:00</published><updated>2008-05-04T17:59:28.538+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><title type='text'>Bezmyślność wyznawców światopoglądu naukowego</title><content type='html'>Światopogląd naukowy, tak samo jak każde inne wyznanie oparte na ślepej wierze w słowa autorytetu, wyklucza samodzielność i niezależność myślenia, a czasem wręcz blokuje możliwość dokonania wielkiego odkrycia, ponieważ pozostający pod wpływem dogmatu badacz może nie dostrzec prawdy, która wprost leży przed jego nosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno każdemu zdarzyło się śmiać z parafianina, który, gdy został "przyciśnięty do muru" i zmuszony do zabrania głosu w trudnej dyskusji na tematy moralne, nie mając odwagi myśleć i wyrażać własnych opinii, zastrzegł, że najpierw musi spytać księdza proboszcza i dopiero po usłyszeniu jego zdania na dany temat może się wypowiedzieć. Widzimy głupotę takiego zachowania i bardzo nas to śmieszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda tylko, że z reguły nie dostrzegamy identycznego zachowania "racjonalistów", a nawet uczonych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa przykłady w życia wzięte:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na liście dyskusyjnej umieściłam godną zastanowienia wypowiedź doktora fizyki na temat astrologii, na co pewien astrofizyk, wykładowca wyższej uczelni, odpowiedział mniej więcej tak: "No nie wiem, co o tym myśleć. Pozwolę sobie przeforwardować tego maila na listę dyskusyjną sceptyków i dopiero po zapoznaniu się z ich opinią zajmę określone stanowisko".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewna pani biolog, w ostatnią sobotę lipca 2004 r., w radiu Tok Fm wyraziła opinię, że gdyby 50 lat temu ktoś powiedział biologom, że zwierzęta myślą, to zostałby wyśmiany, ponieważ wtedy uważano, że zwierzęta kierują się wyłącznie instynktem. Pani uczona wyraziła swą radość, że dziś naukowcy już tak nie uważają - przełom nastąpił dzięki pracy badacza japońskiego, nie wyćwiczonego w zachodnim sposobie myślenia, co sprawiło, że jego widzenie rzeczywistości było czyste i obiektywne. Mówiąc brutalnie i bez ogródek - facet nie był ogłupiony przez zachodnie dogmaty naukowe ani mentalne. Już prawie się ucieszyłam, że oto mam do czynienia z osobą niezależnie myślącą, wyciągającą wnioski z wcześniejszych błędów nauki i zdolną dostrzec jej dogmatyczność, ale moja radość okazała się przedwczesna. Już po chwili, gdy do radia zadzwoniła słuchaczka z zapytaniem, czy pani biolog słyszała o badaniach dra Ruperta Sheldrake'a i o jego teorii pola morfogenetycznego, pani biolog ofuknęła ją za takie głupie gadanie i orzekła, że jest racjonalistką, więc odrzuca zdecydowanie jako niesłuszne wszystko to, co nie zostało zatwierdzone przez oficjalną naukę. Oto logika prawdziwie naukowa. W dalszej części audycji obwieściła z radosnym szczebiotaniem, że od czasów prac jakiegoś uczonego, którego dorobek naukowy jest wielki a jego autorytet jeszcze większy "WOLNO NAM MYŚLEĆ W TAKI SPOSÓB, bo przedtem TAK MYŚLEĆ NAM NIE BYŁO WOLNO".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są to przykłady tak kuriozalne, że chyba nie da się tego skomentować bez używania mocnych słów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę tej pani, żeby żyła długo i doczekała czasów, gdy za kolejne 50 lat nasi potomkowie będą się tarzać ze śmiechu czytając to, co dzisiejsza nauka uważa za niepodważalną prawdę i wyśmiewając się z tego, że nam, biedakom, w tych ciemnych czasach, w których przyszło nam żyć, nie było wolno myśleć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-5574933044225555508?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/5574933044225555508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=5574933044225555508' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5574933044225555508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/5574933044225555508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/04/bezmylno-wyznawcw-wiatopogldu-naukowego.html' title='Bezmyślność wyznawców światopoglądu naukowego'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-4218498082059659805</id><published>2008-04-30T23:51:00.002+02:00</published><updated>2008-06-05T23:37:53.862+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowniczek polemiczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ateizm'/><title type='text'>Ateistyczny mit o stworzeniu świata</title><content type='html'>Ateista to osobnik uważający siebie za niedościgłego mistrza nieskazitelnej i niezawodnej logiki. Szkoda tylko, że nie widzi, że w jego myśleniu tej logiki zupełnie brakuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twierdzi on, że świat powstał "&lt;a href="http://astrofaq.blogspot.com/2008/06/przypadek-lub-przypadkowa-korelacja.html"&gt;przez przypadek&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym różni się od katolika, muzułmanina czy wyznawcy innego bóstwa ktoś, kto wierzy, że stwórcą świata jest twór o imieniu Przypadek? Chyba wyłącznie tym małym i nieistotnym szczegółem, że ateista nie oddaje Przypadkowi czci...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech mi jakiś ateista wytłumaczy, dlaczego wiara w stworzenie świata przez niejakiego Przypadka jest bardziej naukowa niż wiara w stworzenie świata przez Boga?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, bardzo proszę mi to wytłumaczyć!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-4218498082059659805?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/4218498082059659805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=4218498082059659805' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4218498082059659805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/4218498082059659805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/04/ateistyczny-mit-o-stworzeniu-wiata.html' title='Ateistyczny mit o stworzeniu świata'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-2051700678021659464</id><published>2008-04-01T00:44:00.000+02:00</published><updated>2008-07-31T22:07:57.192+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Religia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Horoskop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Wiara w horoskopy to zrzucanie odpowiedzialności za własne grzechy na przyrodę nieożywioną</title><content type='html'>Pewien były (obecnie nawrócony religijnie) astrolog, który jeszcze niedawno nosa z domu nie wyściubił bez dokładnego sprawdzenia w „gwiazdach”, czy jest to bezpieczne, stał się nagle zajadłym wrogiem astrologii i czytelników stron kościelnych straszy tą dziedziną wiedzy niczym szatanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisze on tak: „Zwróćmy uwagę na ważny aspekt astrologicznych przepowiedni, iż naruszają one prawdę o wolnej woli człowieka i możliwości zasługiwania przed Bogiem. Co więcej wiara w horoskopy jest po części zrzuceniem odpowiedzialności za własne grzechy, słabości czy też niepowodzenia na przyrodę nieożywioną”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brzmi bardzo efektownie, ale niestety to twierdzenie jest fałszywe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Astrologia nie zakłada wpływu gwiazd na ludzki los i tym samym nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za jego własne postępowanie. To nie planety nami rządzą. Władzę nad naszym życiem mają wyłącznie nasze własne wady i zalety charakteru. Horoskop jest tylko narzędziem diagnostycznym, które może doradzić właścicielowi horoskopu, w jaki sposób powinien nad sobą pracować, żeby przyniosło to najlepsze rezultaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co do smutnego przypadku pana astrologa: najpierw całkowicie, wręcz narkotycznie uzależnił się on od horoskopów, a obecnie tak samo uzależnił od religii i jej rytuałów. A więc wyleczył dżumę cholerą i jedno uzależnienie zastąpił innym. Czy zdrowszym? W żadnym wypadku. Uzależnienie zawsze pozostaje uzależnieniem, nawet jeśli jest to uzależnienie od religii. Naiwnym może się to wydawać zbawienne i słuszne, ale niestety nie jest. Jest więc oczywiste, że do zdrowia mu równie daleko jak wtedy, gdy tkwił w szponach astrologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyzdrowieje dopiero wtedy, gdy nabierze dystansu zarówno do astrologii, jak i religii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-2051700678021659464?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/2051700678021659464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=2051700678021659464' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2051700678021659464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/2051700678021659464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/04/wiara-w-horoskopy-to-zrzucanie.html' title='Wiara w horoskopy to zrzucanie odpowiedzialności za własne grzechy na przyrodę nieożywioną'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-8128876802883898953</id><published>2008-03-31T21:47:00.000+02:00</published><updated>2008-03-31T21:48:27.864+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astronomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Znaki zodiaku są złudzeniem wzrokowym</title><content type='html'>Znaki zodiaku nie mogą być złudzeniem wzrokowym, ponieważ w sensie fizycznym, wzrokowym właśnie, one po prostu nie istnieją. Istnieją one tylko teoretycznie, jako czysto abstrakcyjne wyobrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zodiak jest tworem sztucznym i wynika z podziału ekliptyki na 12 równych odcinków. Sama ekliptyka również jest sztucznym tworem, ponieważ jest to tor, po jakim pozornie porusza się Słońce wokół Ziemi - tak w każdym razie wygląda to dla obserwatora patrzącego z powierzchni naszej planety. Ten pozorny tor podzielono na jednakowe odcinki, żeby mieć odniesienie dla wydarzeń, które dzieją się na niebie. Łatwiej jest określić gdzie zachodzi dane zjawisko, gdy opisze się je na tle konkretnego wycinka ekliptyki. Gdy patrzymy w niebo nie widzimy ani wyrysowanego na nim ognistą linią okręgu ekliptyki, ani zaznaczonych na nim 30-to stopniowych znaków zodiaku, ani podziałki dzielącej to wszystko na 360 jednostopniowych odcinków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2055124297667705526-8128876802883898953?l=astrofaq.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://astrofaq.blogspot.com/feeds/8128876802883898953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=2055124297667705526&amp;postID=8128876802883898953' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8128876802883898953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2055124297667705526/posts/default/8128876802883898953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://astrofaq.blogspot.com/2008/03/znaki-zodiaku-s-zudzeniem-wzrokowym.html' title='Znaki zodiaku są złudzeniem wzrokowym'/><author><name>astromaria</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00387348581478094288</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_CcwKKhO2d_w/TAgnRDr8vUI/AAAAAAAAA6o/KvYklgq5PFU/S220/Astrology+blog.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2055124297667705526.post-5343739647115136458</id><published>2008-03-30T14:47:00.001+02:00</published><updated>2008-03-30T14:48:58.949+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racjonalizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Astrologia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nauka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoty na astrologię'/><title type='text'>Stracone 11 dni według Hy Ruchlisa, czyli bajeczka dla inteligentnych inaczej</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;[Ten wpis jest znacznie (wręcz drastycznie) skróconą i odrobinkę poprawioną wersją tekstu znajdującego się na &lt;a target="_blank" href="http://www.astro.eco.pl/polemika2.html"&gt;mojej stronie www&lt;/a&gt;. Ponieważ w najbliższym czasie stronę czeka przeprowadzka, robię na niej sukcesywnie porządki, które mają zwiększyć jej przejrzystość. W tym celu niektóre teksty przenoszę na blogi].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hy Ruchlis jest jednym z guru racjonalizmu. Jego uczące (rzekomo) logicznego myślenia dzieła zalecane są przez Uniwersytet Warszawski jako lektura dla studentów. Kiedy widzę takie rzeczy, najpierw włosy stają mi dęba na głowie, a potem zaczynam rozumieć, dlaczego uczelnie wypuszczają rzesze niezdolnych do samodzielnego myślenia tumanów i fanatyków światopoglądowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bajeczka ta, mająca ośmieszać astrologię, w rzeczywistości demaskuje jedynie nieumiejętność logicznego myślenia i brak elementarnej wiedzy jej autora oraz totalną bezmyślność jego wielbicieli.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;„Stracone 11 dni”&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kiedy Jerzy Waszyngton był młody, jego znakiem zodiaku był Wodnik, ponieważ Waszyngton urodził się 11 lutego. Jednak później jego znak zodiaku zmienił się na Ryby, pomimo iż nie zmieniła się jego osobowość. W jaki sposób dokonała się ta niezwykła przemiana?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie XVIII wieku rząd brytyjski przyjął kalendarz gregoriański, zaproponowany w roku 1582 przez papieża Grzegorza XIII. Kalendarz juliański oparty był na roku o długości 365 dni. To jednak jest o ćwierć dnia za mało. W wyniku tego kalendarz stopniowo się opóźniał. Aby zniwelować różnicę, która powstała do połowy XVIII wieku, rząd brytyjski zdecydował, że należy opuścić 11 dni, by móc przyjąć bardziej poprawny kalendarz gregoriański.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daty urodzenia wszystkich w Królestwie Brytyjskim, włączając w to Jerzego Waszyngtona, zmieniły się nagle o 11 dni. Data urodzenia samego Waszyngtona, pierwotnie 11 lutego, zmieniła się nagle na 22 lutego; tym samym zmienił się również jego znak zodiaku: z Wodnika na Ryby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wydarzenie większości z nas może wydawać się zabawne, ale dla wyznawców astrologii może stanowić bardzo poważny problem. Dokładna data urodzenia jest podstawowym czynnikiem w ustalaniu horoskopu. Tymczasem mamy tu do czynienia z sytuacją, kiedy w ciągu życia zmieniają się - w uzasadniony sposób - daty urodzeń milionów ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak astrologowie zareagowali na to poważne zagrożenie dla podstawowej przesłanki ich teorii? W ogóle nie zareagowali! Po prostu postępowali tak jak poprzednio, ignorując „znikające” 11 dni. Nie zrozumieli, jakie znaczenie ma ten fakt dla głównej przesłanki ich konstrukcji myślowej - powinni tymczasem powiedzieć sobie: „STOP. Coś nie gra z tą naszą teorią. Musimy sprawdzić, co”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hy Ruchlis „Jak myśleć logicznie”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Uważasz, że ten tekst ma sens? W takim razie czym prędzej powinieneś powiedzieć sobie „STOP. Coś jest nie w porządku z moją inteligencją i zdolnością logicznego rozumowania”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli po przeczytaniu tej anegdotki śmiejesz się złośliwie, bo jesteś przekonany, że pan Ruchlis skompromitował astrologów i nie widzisz w tym wywodzie żadnego błędu logicznego koniecznie przeczytaj ten tekst jeszcze raz, tym razem bardziej uważnie i spróbuj uruchomić swoje szare komórki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli w dalszym ciągu nie pojmujesz, w jaki sposób zostałeś wyprowadzony w pole, nie matrw się - po przeczytaniu moich wyjaśnień masz szansę odkryć, w jaki sposób pan Ruchlis zbija kapitał na nieuctwie i głupocie pseudointelektualistów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc do dzieła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Błąd 1:&lt;/span&gt; żadne dni nie mogą tak sobie po prostu zniknąć z roku astronomicznego ani się w nim nagle pojawić, ponieważ jest to fizycznie niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez względu na obowiązujący kalendarz rok zwrotnikowy zawsze trwa 365 dni 5 h 48 min 46 s (czyli 365,2422 doby), nawet jeśli niewykształcone władze ziemskie o tym nie wiedzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Błąd 2:&lt;/span&gt; Słońce za nic ma &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;błędnie wyliczony kalendarz&lt;/span&gt; i nie przejmując się tym &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wędruje po ekliptyce zgodnie z prawami boskimi, astronomicznymi i astrologicznymi&lt;/span&gt;, tak więc &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;nie przeniesie się do innego znaku Zodiaku tylko dlatego, że jakiś nieuk nie umie liczyć&lt;/span&gt;, nie ma wyobraźni przestrzennej i brak mu zdolności logicznego myślenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zauważ, że astronomicznie nic się nie zmieniło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemia nie zmieniła swojego miejsca na orbicie wokół Słońca, zm
